Kamelek – szkielecik na chudych nóżkach. Pomóżcie go ratować!

kamelek1Kamelka przynieśli ludzie do jednej z naszych lecznic. Przyszedł do ich garażu. Brudny, głodny, skrajnie wychudzony. Przyjęłyśmy go pod swoją opiekę. Popatrzcie na zdjęcia – przerażający widok. Skóra i kość, mnóstwo pcheł. Krwisty katar, pogryzione uszy. Odwodnienie maksymalne – skóra i sierść sterczy, jakby była oddzielona od reszty kota.

Kamelek ciągle przytula się do ludzi. Jest spragniony głaskania i przytulania tak samo jak jedzenia. Nie wie na co ma się zdecydować: na miseczkę, czy na mizianie. Mruczy praktycznie non stop. Pomimo stanu jest radosny i ciekawski – słodka, mała przylepa. Przytula się człowiekowi do policzka i włącza głośny traktor – wierzyć się nie chce, że głos pochodzi z tego wątłego ciałka.

Prosimy pomóżcie nam opłacić leczenie Karmelka: badania krwi, leki, dobrą karmę i suplementy diety (anemia jest galopująca). Wyprowadzimy go z tego stanu, obiecujemy, znajdziemy wspaniały dom. Brakuje nam funduszy na leczenie.

Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
nr konta: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: GOPZPLPW
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com
DOPISEK: Kamelek

Comments are closed.