Kamyczek chce widzieć świat, prosimy o pomoc.

kamyk1Kamyk ma 3 lata, jest drobniutki i chudziutki. Wygląda jak niespełna roczny kot. Małe szare chucherko. Do tej pory był szczęśliwym dzikuskiem. Bawił się, wygrzewał na słońcu. Jeszcze całkiem niedawno był w dobrej kondycji. Cieszył się wolnością i na swój koci sposób był szczęśliwy. Bytuje w Wejherowie, w spokojnej okolicy. Na jedzenie nie przychodzi super regularnie, prawdopodobnie zorganizował sobie dwie stołówki. Od trzech lat daje sobie radę. Dawał. W tej chwili nie widzi świata. Oczy są tak zaklejone ropą, że nie może ich otworzyć. Jego ogólna kondycja też jest słaba. Popatrzcie na zdjęcia. W takim stanie ostatkiem sił wszedł do klatki łapki. Leży skulony w klatce kennelowej w lecznicy, nie jest w stanie spojrzeć na otoczenie. Reaguje na dźwięki, ruch. Jest wystraszony, ale łagodny. Pozwala sobie pomóc.
Uszkodzenia na gałkach ocznych nie są nieodwracalne, będziemy walczyć o wzrok Kamyka. Bardzo prosimy pomóżcie nam sfinansować jego leczenie. Gdybyśmy decydowały rozsądnie – zostałby na ulicy. Nie potrafiłyśmy odmówić. Kamykowi należy się pomoc jak każdemu innemu kociakowi. Kanapowiec czy dzikusek – nie ma to znaczenia. Kamyk też chce żyć, chce widzieć. Bardzo prosimy o wsparcie.

Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
nr konta: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
DOPISEK: Kamyk
SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: GOPZPLPW
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com

Comments are closed.