ŁATKA WALCZY O KAŻDY ODDECH. POTRZEBNA KOMORA TLENOWA, WALCZYMY O ŻYCIE. BARDZO PROSIMY O POMOC!

łatka8Łatka 10 lat spędziła pod blokiem. Jest miłą przytulającą się do karmicielki kotką. Lubiła być przez opiekunkę głaskana, kręciła ósemki wokół nóg. Do miseczki przybiegała ekspresowo, latem leżakowanie w trawie było dla niej zawsze ogromną przyjemnością. Jest bardzo mądrą i wdzięczną kocicą. Przetrwała pod blokiem wiele lat, codziennie oczekując swojej karmicielki. W zeszłym roku w wyniku urazu mechanicznego miała połamane żebra i mostek. Po trzytygodniowej walce wróciła do siebie. Nadal radośnie wybiegała z krzaków na widok swojej pani. Do teraz. Kilka dni temu odmówiła jedzenia, nie piła przez 3 dni, w ogóle się nie poruszała, siedziała skulona. Dopóki miała trochę siły, nie pozwoliła się zapakować do transportera, wczoraj opadła z sił zupełnie. Dyszała już od kilku dni, ale w ostatnim momencie oddech był tak płytki, jak gdyby miała zaraz umrzeć. Bezwładną już kotkę karmicielka o 3.00 nad ranem zapakowała do transportera bez problemu.

Łatka została przewieziona do jednej z naszych lecznic. Badanie wykazało oddechy brzuszne, stłumione tony serca, blade śluzówki, temperaturę poniżej normy (35,9). Po rtg okazało się, że w płucach nie ma prawie powietrza, za to jest mnóstwo płynu. Konieczny był natychmiastowy zabieg, by płuca zaczęły znowu pracować i wypełniły się gazem. Z małych kocich płuc lekarze spuścili 200 ml (prawie szklankę) ropy! Kotka oddycha płytko i gęsto, ale oddycha! Kładzie się też normalnie, na brzuszku, podniosła się z boku.

W tej chwili Łatka walczy o życie. W nocy wolontariuszki przeniosły ja do lecznicy, która posiada komorę tlenową. Ma za sobą trzy pobyty w komorze. Widać, że przynoszą jej ulgę. Potrzebne będą kolejne. Konieczne jest badanie krwi oraz wysłanie płynu z płuc do niemieckiego laboratorium. To wszystko ogromne koszty. Koszty wczorajsze i badania krwi i płynu to 900 złotych, dziś narosły kolejne, a to dopiero początek.

Nie potrafimy wyceniać kociego życia. Kalkulować: warto, nie warto? Przecież to tylko kot. Łatka chce żyć. Ufnie spogląda w oczy i prosi o pomoc. Będziemy walczy, choć w obecnej sytuacji finansowej powinnyśmy odpuścić. Pomóżcie nam ratować Łatkę, bardzo prosimy o wpłaty dla niej. Każda złotówka na wagę jej życia. Ratujmy je. Łatka nie wróci na ulicę, musi tylko przeżyć. Nie stać nas na zabiegi i leki.

Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
nr konta: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: GOPZPLPW
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com

DOPISEK: Łatka

Comments are closed.