Potrzebujemy środków na leczenie Czarka – całe święta spędził w szpitaliku i musi w nim pozostać

Czarek jest słodką przylepą. Uwielbia głaskanie, spanie w łóżku, bardzo lubi się przytulać. Kilka dni przed świętami bardzo się rozchorował. Ogromny ślinotok pojawił się nagle, poprzedziło go tylko kilka kichnięć dzień wcześniej. Ponieważ mieszkał u starszej Pani, która nie jest w stanie chodzić z nim do lecznicy, trafił do naszego szpitalika. Święta spędził w klatce.

Okazało się, że ma wysoką temperaturę, wyciek z nosa. Jednak najgorsze jest to, że na języku, podniebieniu, dziąsłach są bolesne nadżerki, pęcherzyki, owrzodzenia. Kalciwirus zaatakował szybko i bardzo mocno. Nie mamy zdjęć z przyjęcia do szpitala, nie było na to czasu – Czarek przede wszystkim potrzebował lekarza, ale uwierzcie – wydzielanie śliny miało straszny wymiar. Musiało go bardzo boleć.

Czarek dostaje antybiotyki i leki przeciwzapalne, przeciwbólowe, niestety wirus jest oporny. Nadżerki słabo się goją, kotek nie jest w stanie jeść. Konieczne są codzienne kroplówki, Czarek jest wycieńczony. Zakupiliśmy mu specjalną karmę – mięciutkie musy, ale nawet jedzenie papki jest dla niego bardzo bolesne.

 

Prosimy pomóżcie nam opłacić leczenie Czarusia. Kalciwiroza jest paskudna, zwierzak cierpi, musimy mu jak najszybciej pomoc. Potrzebujemy funduszy na opłacenie leków, kroplówek, szpitala, mięsnych musów.

12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
SWIFT: GOPZPLPW
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com
Dopisek: Czarek

Comments are closed.