ZULKA ZACHOROWAŁA NA PADACZKĘ – BARDZO POTRZEBUJE LECZENIA I DIAGNOSTYKI. POMOCY!

Zulka jest drobniutką koteczką. Jest już seniorką, za to gabarytowo to maksimum roczny kociak. Jest spokojna, przy miseczce wystawia główkę do głaskania, pręży grzbiet i bardzo głośno mruczy. Lubi leżeć w kocim hamaku, spać z łapkami do góry. Jest trochę niedotykalska, ale szczęśliwa i bezpieczna.Została porzucona przy kocich budkach. Była sama, zdana tylko na siebie. W fatalnym miejscu – koty są tam przeganiane i niemile widziane. Stado też jej nie akceptowało – nie miała co jeść i gdzie spać. Walczyła o przetrwanie, zdziczała w tych warunkach. Mimo to nasza wolontariuszka przyniosła wystraszoną i wyniszczoną kruszynę do domu. Trudno o adopcję takiego kociaka, więc przebywa od lat w dt.

Jest półdzikuską – jednak nagle zaczęła przytulać się do człowieka, miziać, wchodzić na kolana, ugniatać. Bardzo szukała kontaktu. Za kilka godzin było wiadomo, o co chodzi. Szukała pomocy. W świąteczną noc, z soboty na niedzielę Zulka czuła się tragicznie. Pojawił się silny ślinotok, wytrzeszcz, kotka była pobudzona, główka jej się trzęsła, oddychała dziwnie, pochylała się nienaturalnie do przodu. Potwornie się męczyła. Wolontariuszka natychmiast pojechała z nią do weterynarza na nocny dyżur. W samochodzie kotka bardzo cierpiała. U weta diagnoza – padaczka. Dostała serię zastrzyków. Kicia wyciszyła się i przespała wiele godzin. Niestety po wybudzeniu – nawrót – kolejna noc ataków, tym razem już gromadnych. Drobne ciałko Zuli drgało bez opamiętania, dołączyły wszystkie inne możliwe objawy. Wycieńczona kotka znowu wylądowała na ostrym dyżurze. Została po raz drugi uśpiona, zwiększono dawki leków. Udało się opanować ataki.

Po świętach od razu pojechałyśmy do neurologa. Potwierdził diagnozę. Nasza drobniutka Zulka ma padaczkę. By jej pomóc musimy zrobić kolejne badania. Napady w tym wieku najczęściej powoduje jakaś inna dolegliwość – musimy ją znaleźć. Potrzebne szczegółowe badania krwi – test stymulacji kanalików żółciowych, badania tarczycy. Potrzebny rezonans magnetyczny, by wykluczyć oponiaka mózgu lub zmiany po toksoplazmozie. Trzeba kontrolować stężenie leków przeciwpadaczkowych we krwi. Zula może jeszcze długo żyć, jednak diagnostyka jest niezbędna, by dobrze dobrać leki.

Nie mamy funduszy. Koszty są ogromne. Zula potrzebuje pomocy –BŁAGAMY O WSPARCIE!

Wpłat można dokonywać bezpośrednio na nasze konto lub tutaj: https://pomagam.pl/padaczkowa_Zula

Pomorski Koci Dom Tymczasowy 
ul. Kawęczyńska 16/39 
03-772 Warszawa
NR KONTA: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT (kod BIC): PPABPLPKXXX
paypal: pkdt.biuro@gmail.com

DOPISEK: Zulka

Comments are closed.