poniedziałek 13.08.2018

Za nami kolejny tydzień na stoczni, kolejne karmienia, kolejne spotkania z Ryśką, Konkubina, Merlinką i resztą ekipy. Burasy, pingwinki, czarnulki i trikolorki. 150 kotów, jak zwykle przybiegło do misek. Głodne, pałaszowały jak szalone.

Mamy strach w oczach. Na koncie zero złotych. W kolejce faktury do opłacenia. Nie mamy funduszy na karmę dla stoczniaków. Fizycznie nie ma. Możliwości brania na kreskę też już nie. Zapas jedzenia skończy się za jakieś dwa tygodnie. Co dalej? Zostaną puste miski?

Niebieska, Czarny Kudłaty, Bliźniaczki, Ruda, Lala, Mamuśka, Szylka, Staruszka, Buraska będą czekać przy pustych stołówkach? Wypatrywać samochodu, który nie przyjedzie? Bo nie ma z czym. Przybiegają, jak tylko usłyszą dźwięki silników naszych aut. Poznają je. Wiedzą, że jedzie jedzenie. Jedne zagadują, inne ocierają się o nogi, jeszcze inne grzecznie czekają na swoją kolej. Chcemy, by nadal miały na co czekać, by miały co jeść.

Prosimy o pomoc dla tych kociaków. Nie mają łatwego życia. Walczą o przetrwanie każdego dnia. Czy jeszcze głód ma zajrzeć im w oczy?

Opieka nad stocznią to ciężka praca. Kilka godzin co drugi dzień. Społecznie. Często ponad nasze siły. Mimo to jeździmy tam już 9 lat. Nie chcemy medalu, podziwu, pochwały. Chcemy, byście wiedzieli, ze nie mamy z tego nic. Wszystkie Wasze darowizny trafią do zwierząt. Do ich misek i brzuchów. Chcemy, byście wiedzieli, że możemy dać swoją pracę. Będziemy jeździć dalej, jednak musimy mieć z czym. Bardzo prosimy o wpłaty na karmę dla stoczniowego stada lub o dary rzeczowe.

Dane do wpłat:
12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
SWIFT: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com
DOPISEK: karma – stocznia

Jeśli ktoś chciałby wspomóc karmą, prosimy o kontakt na priv, podamy adresy wolontariuszy.

Na zdjęciach niewielka część naszych stoczniowych podopiecznych.

Miesięcznie mamy na utrzymanie ok 150 kotów, w naszych domach, lecznicach i hotelikach. Każdy z nich oprócz niezbędnej pomocy medycznej czy zakupu karmy specjalistycznej potrzebuje po prostu żwiru.
Zakup karmy i żwiru dla tak dużej ilości kotów generuje kolejne faktury do opłacania, a już brakuje nam środków na opłacenie bieżących faktur, czyli kwoty 15 tys.złotych! plus interwencje w terenie gdzie miesięcznie potrzebujemy ok.30-35 tys zł!
Wpływów mamy znacznie mniej. Nierzadko finansujemy nasze tymczasy z prywatnych środków. Jest nas kilkanaście osób, prosimy pomóżcie zaopatrzyć nasze lecznice i domy tymczasowe w karmę i żwir.
Bardzo prosimy o wsparcie w postaci żwiru, w wiadomości pw podamy adresy do lecznic.

Dane do wpłat tytył przelewu: karma i żwir do lecznic
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt -Viva!
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
NR KONTA: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT : PPABPLPKXXX
paypal: pkdt.biuro@gmail.com

Każdy z Domów Tymczasowych oprócz leczenia, oswajania, szukania nowych domów dla potrzebujących kotów z Pomorskiego Kociego Domu Tymczasowego pomaga również kotom wolno bytującym. Najczęściej jest to sterylizowanie, leczenie i karmienie całych stad zwierząt. Ja również się tym zajmuję. Wiedząc, że zaczął się wakacyjny weekend ustaliłam
wcześniej z weterynarzem miejsce dla kotki na zabieg sterylizacji. Dziś wstałam koło 5 godziny rano (ulice są puste bez gapiów i zbędnego ruchu) aby złapać kotkę. Moją klatkę
żywołapakę na pilota tradycyjnie wczoraj wieczorem włączyłam do naładowania i sprawdziłam czy zadziała. Było wszystko ok.. Rano przed wyjściem ponownie sprawdziłam,
działała. Zatem poszłam w miejsce bytowania kota. Kiedy klatka była gotowa do połowu, napełniona karma, z kotką już w środku okazało się, że nie działa!
Okropne uczycie, kiedy wiesz, że zwierzę potrzebuje Twojej pomocy i że tak nie wiele trzeba aby mu pomóc a tu złośliwość rzeczy martwych, awaria systemu. Nie miałam wyboru nakarmiłam kota w klatce i pozwoliłam odejść wolno. W domu szukając przyczyny kłopotu odkryłam, że akumulator nie ma mocy i już się zużył. Miał już kilka lat i po mimo dbania o niego miał prawo się popsuć. Ponieważ pilnie potrzebna jest sprawna klatka żywołapaka to poszukałam sklepu z akumulatorami i pojechałam wraz z klatką na zakupy. Na szczęście był w sklepie. Kosztował 60zł. Dla zadłużonego obecnie PKDT jest to kwota duża…. A co najgorsze, w kolejce czeka kilka klatek na naprawę, i suma robi się już konkretna. Bez klatek nie jesteśmy w stanie łapać na zabiegi, nie jesteśmy w stanie złapać dzikusa chorego aby mu pomóc. Stąd też nasz apel, może ktoś z Was chciałby wspomóc Fundację w zakupie?

GROSIK NA POKRYCIE KWOTY ZAKUPU AKUMULATORA PROSZĘ PRZELAĆ NA KONTO:
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva!
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
nr konta: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com
DOPISEK: PKDT AKUMULATOR

poniedziałek 6.08.2018

Tydzień mieliśmy pracowity.
Ponieważ skończyły nam się zapasy jedzenia dla kotów stoczniowych, odbieraliśmy podarowaną karmę z Marketów Zoo Karina. Dzięki temu uzupełniliśmy miseczki kotów stoczniowych do pełna. Dziękujemy!
Karmienie na stoczni uzupełniało łapanie chorych kotów do leczenia. Trzy koty miały problemy z zębami i przestawały z tego powodu jeść. Marniały w oczach. Udało się – trafiły do szpitalika. Martwimy się o maluchy, które są na stoczni. Zamieszkały z mamą w miejscu, gdzie nie ma karmnika. Udaje się je dokarmiać trzy razy w tygodniu, ale dla takich maluszków to zbyt mało. Nie mamy miejsca w domach tymczasowych
Bardzo prosimy pamiętajcie o kotach stoczniowych – one mają tylko nas!!!

Stoczniowa Bajka chudła i przestawała jeść!
Kilka dni trwało zachęcanie jej do powrotu do domu. Udało się!
Obserwacja w łazience – jedyne wolne pomieszczenie w dt. Główna bolączką Bajki okazały się chore zęby.
Początkowo dostała antybiotyk, potem zwierzęcy dentysta i wyjazd do doktor Marty na Elbląską w Gdańsku.
Zabieg w wyniku którego usunięto aż dziewięć zębów.
Nerki niestety dostały rykoszetem po wcześniejszych, ciężkich operacjach powypadkowych, które Bajka przeszła – potrąciło ją auto na stoczni. Teraz kolejna narkoza nerkom też nie pomoże. Cóż, nie było wyjścia.
Dzisiaj Bajka je musy z wodą. Dostaje leki. Wierzymy, że jednak będzie lepiej.  
Trzymajcie kciuki.
Prosimy dorzucić grosz do jej leczenia.
Z dopiskiem: Bajka
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
nr konta: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
 

Najpierw szumnie i ideowo: ‚Społeczeństwo czy kapitał obywatelski’ to nie tylko hasła!
Sami to wiemy!
Ten genialny pogląd podziela też firma LPP S.A i jej Pracownicy. Połączyliśmy zatem siły i wspólnie spędziliśmy miniony weekend na gdyńskich stoczniach. Co robiliśmy?! Budowaliśmy i robiliśmy renowację kocich budek, przygotowując je na trudniejsze warunki pogodowe!
Zrobiliśmy razem kawał pozytywnej roboty!!!

Chcemy niniejszym bardzo PODZIĘKOWAĆ uczestnikom kocich remontów z ramienia LPP: Miłoszowi Gałązce, Anetcie Lipiec, Annie Seta, Wojciechowi Paszkowskiemu, Jackowi Hańczukowi, Ewelinie Rynkowskiej i koordynatorce projektu Patrycji Zbytniewskiej.

Podziękowania też dla Sebastiana i Agnieszki, którzy opiekują się razem z nami kotami stoczniowymi!

Firmie LPP S.A ukłony za zadbanie o nasze siły i zakup pysznego wegetariańskiego obiadu!

A teraz sami popatrzcie!!!

 

Pilnie potrzebujemy pomocy w lecz eniu kilku kotów stoczniowych, którym pomimo dobrych warunków pogodowych odporność odmówiła posłuszeństwa.

W tym tygodniu na leczenie trafiły dwa koty stoczniowe, a na zabranie do lecznicy czekają jeszcze kolejne 3. Na dt czekają też 8 tyg. maluchy, które nadal przebywają w trudnych warunkach stoczniowych. Czy przyjdzie im podzielić los ich bezdomnych współplemieńców?!?!
Prosimy o pomoc w leczeniu i utrzymywaniu kotów stoczniowych oraz dt dla malców.
Prosimy o karmę dla małych i dużych kotów.

Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
nr konta: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com

z dopiskiem: stocznia

Prosimy o wsparcie żwirem i karmą Domu Tymczasowego z Pazurem
https://www.facebook.com/DTzPazuremPKDT/

W ostatnim miesiącu przybyło w nim dużo nowych kotów – w tym prawie połowa wymagających przewlekłego leczenia.
Na ukończeniu są zapasy żwirku (Tigerino Canada o zapachu pudru, Golden Grey Master), mokrej karmy bytowej w puszkach typu Smilla, Animonda Carny, Bozita
oraz suchej:
Karmy bytowej Sanabelle, Josera itp
Karmy wątrobowej Hepatic (Najlepiej Purina ale możebyć Royal Canin) dla Kudłatego z Gdańska i Biedronki z Kauflandu
RENAL (royal canin) dla KLEKSA z Kauflandu
a także karmy junior o drobnych krokiecikach lub mokrej dla 3 kociaków (gdyż jeden jest na specjalnej diecie i je specjalną pastę wysoko kaloryczną)

W domu na dzień dzisiejszy zamieszkuje 18 tymczasów.
To bardzo dużo i wymaga bardzo dużo czasu oraz bardzo dużo nakładów finansowych na utrzymanie i leczenie, szczególnie, że blisko około połowa to koty przewlekle chore – wymagające stałego nadzoru weterynarza.
1) Batman – fiv+, usunięty rak wargi – nawracające stany zapalne tego miejsca, nawracające infekcje (MA WIRTUALNĄ OPIEKUNKĘ)
2) Kudłaty – fiv+, wychudzony, chora wątroba, przewody żółciowe, arytmia. Dostaje leki przeciwkrzepliwe oraz na nadciśnienie (SZUKA WIRTUALNEGO OPIEKUNA)
3) Kleks (umiarkowany dzikusek z Kauflandu) fiv+, przewlekła niewydolność nerek (SZUKA WIRTUALNEGO OPIEKUNA)
4) Biedronka (totalny dziki dzik z Kauflandu) IBD, chora wątroba, pogłębiająca się anemia (być może początki chłoniaka) – jedyny kot mieszkający w klatce kenelowej, codziennie zażywa steryd i lek na anemię (SZUKA WIRTUALNEGO OPIEKUNA)
5) Skrzacik (w domu nazywany Wojtusiem przyjazny kot z Kauflandu) – fiv+, problemy z sierścią, anemia, problemy z opuszkami łapek, bardzo wychudzony – kot po wyleczeniu będzie do adopcji (Od sierpnia MA WIRTUALNEGO OPIEKUNA)
6) Donek (Donald) z Kauflandu – niestety umiarkowany choć dość obsługiwalny dzikusek) – problemy z sierścią, dziąsłami i uszami (usunięty polip) wskazuje najprawdopodobniej na alergię i za pewne w nieodległej przyszłości podawania sterydu oraz karmy dla alergików (MA WIRTUALNA OPIEKUNKĘ)
7) Ziutek – fiv+ (MA WIRTUALNĄ OPIEKUNKĘ)
8 – 18) Szkrab, Kaśka, Rysiu, Staś, Franulec, Harry, Brewka, Bruja, Czarna Mamba, Kamilka 3 kolorka, Zulka (w zewnętrznym domu tymczasowym) KOTY DO ADOPCJI – SZUKAJĄ DOMU.

Ogromną a może największą pomocą było by gdyby koty 8 – 18 znalazły dom
Bardzo prosimy o wsparcie DOMU TYMCZASOWEGO Z PAZUREM żwirkiem, karmą i ADOPCJĄ !
Kontakt w sprawie przekazania karmy, żwirku albo adopcji 667-88-25-17
Wioletta P.

Konto do ewentualnych wpłat
12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
SWIFT: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com
DOPISEK: DT z Pazurem

Chcesz pomóc, a nie możesz adoptować kociaka na zawsze? Masz lokum, wrażliwe serce i ochotę na mizianki? Zostań domem tymczasowym.

Kochani, podopiecznych mamy zawsze więcej niż możliwości Bardzo prosimy Was o wsparcie! Nasze domy są zakocone po sufity. Kociaki miziaki czekają na adopcję w lecznicach. Są zdrowe, brakuje dla nich miejsc w dt. Potrzebują kolan i człowieka. Jeśli ktoś z Was chciałby pomóc – przygarnąć tymczasowo futrzaka, wygłaskać, wyczesać i poprzytulać – nasi podopieczni czekają na Was. Zapewniamy karmę i żwir, zapewniamy wsparcie, zajmujemy się adopcją, potrzebne tylko chęci i kawałek kanapy.

W tej chwili na dt czekają pilnie: szara pręgowana Kitka – miziak i mruczek (nie przepada za innymi kotami, za to klei się do człowieka), Plamka – młoda, towarzyska, przyjazna, spragniona głaskania kotka , Józia – trójkolorowa piękność – charakterna kocia jedynaczka stęskniona za człowiekiem i pieszczotami, ciekawska i miła, Noska – delikatna, spokojna kocica, nienarzucająca się, subtelna, włączająca głośny traktor po kilku sekundach pieszczot.

Masz już kociaka? Do towarzystwa weź Plamkę lub Noskę. Nie masz zwierząt? Czeka na Ciebie Józia lub Kitka. Masz pytania? Możesz pomóc? Dzwoń: 888241551

Wszystkie cztery panny mogą też oczywiście pojechać prosto do domów stałych Kontakt w prawie adopcji również na podany powyżej numer telefonu.

 

Karmienie jak zwykle. Koty stawiły się w komplecie. Dziękujemy z pomoc w obsłudze kociej stołówki naszemu nowemu wolontariuszowi Tomkowi.
Podziękowania za zbiórkę karmy ZOO Karina – markety zoologiczne!
Jak zwykle obok radości na stoczni, mamy i troski. Zgłoszono nam w niedzielę…mały problem…potrójny mały problem
W rzadko przez nas odwiedzanej części stoczni okociła się młoda kotka. Jest trójka głodnych, małych kocich smerfów. Może ktoś chciałby zaangażować się jako dom tymczasowy i pooswajać je, by móc potem dać im szanse na nowe domy. Nasze dt są zakocone po kominy. Jesli nie znajdziemy dt, kociaki czeka smętny los kotów bezdomnych. Matkę wysterylizujemy.

Jeśli ktoś zechciałby wesprzeć koty stoczniowe, prosimy o wpłaty na nasze konto lub dary do skarbon lub koszy w sieci Zoo Karina.
Dane do wpłat:
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
nr konta: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com

Jeśli w ciągu tygodnia nie znajdzie się dom tymczasowy dla Bułki, kocurek wróci do gospodarstwa.
Bułka to młody, ok. 7-8 miesięczny kocurek.
Został odłowiony w jednym z typowych gospodarstw w Kosakowie.
Koci katar, zapalenie płuc, zarobaczenie. Bułka był zupełnie odwodniony i ważył niespełna 2 kg – typowa „skóra i kości”.
Ciężko było go złapać, gdyż przez chorobę nie czuł zapachów – nie
interesowało go kocie jedzenie używane do wabienia.
Bułka korzystał z „michy” tj. miejsca, gdzie gospodarze wyrzucają
resztki jedzenia.
Dlaczego Bułka? Dlatego, że resztki kanapek i ziemniaków ze stołu stanowiły jego jedyne pożywienie… W dniu, gdy udało się go złapać byliśmy świadkiem jak kocurek dorwał resztki suchej bułki i zajadał się nią tak, jakby to co najmniej był kawałek smakowitego mięsa …
Przed Bułką przynajmniej tydzień leczenia i kastracja – i co dalej?
Kocurek jest bardzo spokojnym kotem – pozwala brać się na ręce,
weterynarz bez problemu wykonuje wszelkie zabiegi i badania – kotek nawet nie syczy. Nie jest to jednak typowy miziak – jeszcze nie… Bułka potrzebuje sporo czasu, żeby zrozumieć, że człowiek może być dobry…
Jest bardzo smutny i przerażony – zdjęcia idealnie oddają jego stan z
Ze względu na warunki panujące w miejscu bytowania oraz ogrom kotów, które na pewno nie powitają słabego, wykastrowanego kocurka przyjaźnie -boimy się go wypuścić w to miejsce.
Jak wiecie domy tymczasowe są przepełnione, dlatego prosimy – błagamy o dom, chociażby tymczasowy dla biednego Bułki. Cierpliwy, spokojny dom, w którym powoli stanie na nogi i zacznie cieszyć się życiem, jak na kociaka przystało.
Kontakt: Jagoda 798 183 242

Bardzo dziękujemy Pani Gosi za pionierską dla nas inicjatywę.

Dziękując za przetarcie szlaku jednocześnie życzymy 100 lat pomyślności z okazji urodzin!!!

Prosimy również naszych sympatyków o udostępnianie zbiórki

ZBIÓRKA URODZINOWA GOSI NA RZECZ PKDT