łatek1Łatek jest kolejnym – piątym już – kotem, który został postrzelony na terenie Suchego Dworu koło Gdyni. Ktoś ćwiczy strzelanie na ruchomych celach, to o wiele ciekawsze niż strzelanie do tarczy! Ofiarami są koty wolno żyjące, przecież o nie się nikt nie upomni. To nieprawda, sprawa została zgłoszona na policję.
Łatek trafił pod naszą opiekę. Jest kotem wolno bytującym, dotychczas prowadził ciekawe życie kociego włóczęgi, ale był bardzo związany z miejscem bytowania i swoimi opiekunkami, które go dokarmiają. Codziennie przychodził na posiłek, siadał, przypatrywał się Paniom. Prawie przytupywał niecierpliwie, czekając na miseczkę. Zawsze jadł z apetytem, przecież trzeba mieć energię na kocie wycieczki. Za posiłek odwdzięczał się pięknym mruczeniem, pozwalał się pogłaskać. Żył spokojnie, dopóki ktoś do niego nie strzelał. Niestety, celnie.

(więcej…)

franiuSztutowo – kolejna nadmorska, turystyczna miejscowość, z której dostałyśmy wiadomość o kocie potrzebującym pomocy. O kocie bez nosa… Pojechałyśmy. Najszybciej jak się dało.
Była z nami pani Iza, która nas nawigowała. Opowiadała, że w Sztutowie spędzała wakacje, że pewnego dnia pod dom, w którym mieszkała, przyszedł ten szary kot bez nosa. Zaczęła go dokarmiać, szukać pomocy, tak znalazła nasz profil na Facebooku i napisała.

Po rozmowie z okolicznymi mieszkańcami okazało się, że kot (nazwałyśmy go Franiu), w stanie, w jakim go zastałyśmy, żyje tam od dwóch lat! Ciężko wyobrazić sobie ogrom cierpienia i bólu, jakiego doświadczał Franiu nie dostając żadnych środków przeciwbólowych ani leków. Jeszcze trudniej wyobrazić sobie znieczulicę i okrucieństwo ludzi, którzy musieli go widywać, a nie zrobili NIC żeby mu pomóc! (więcej…)