5 – 6 letnia szylkretowa Kitka wzięta z azylu przez obecną opiekunkę potrzebuje nowego domu. Obecna opiekunka jest osobą starszą, po wylewie, wstrząśnieniu mózgu, po upadku ze schodów.


Kitka jest kotką piękną, inteligentną, towarzyską, Lubi wychodzić, dlatego nowy dom powinien mieć ogród. Kicia jest przyjacielsko nastawiona do ludzi i lubi pieszczoty. Może zamieszkać z psem, natomiast nie z innymi kotami. Jest wysterylizowana. W sprawie adopcji, proszę o kontakt telefoniczny,

Bożena   601610538

 
Czaruś jest bardzo przyjacielskim, około dwuletnim kotkiem.
Stracił łapkę w groźnym wypadku, ale dzięki serdeczności wielu osób przeżył i wrócił do formy. Dziś skacze, biega i jest bardzo pogodny.
Niestety przez jego niepełnosprawność nie może już być kotem wolno bytującym. Na szczęście w zaciszu domowego ogniska bardzo dobrze się odnajduje.
Jest zdrowy, przebadany pod kątem wszelkich chorób, wykastrowany.
Szukamy dla niego domu bez innych zwierząt, ale najlepiej z dziećmi, ponieważ z Czarusiem już tak jest, że im więcej rączek jednocześnie go miętoli, tym Czaruś jest bardziej szczęśliwy.   Gosia, tel. 503 134 700
 
 

Pani Dorota nasza sympatyczka i donatorka od dłuższego czasu zajmuje się bezdomnymi kotami u siebie na osiedlu.

Większość kotów jest dzikich, oprócz jednego. Ma na imię Puceł i jest wyjątkowy! Szuka dla niego najlepszego domu na świecie, bo na niego zasługuje. Kocurek jest młody, ciężko określić jego wiek, szacuje się na 2-3 lata. Jest już wykastrowany i niesamowicie przyjacielski kocha człowieka z całych sił. Codziennie, gdy Pani Dorota przychodzi, biegnie do niej i prosi o głaskanie oraz przytulanie. Kiedy się przestaje, stuka łapka w rękę karmicielki, żeby się upomnieć o czułości. Kocurek chodzi za człowiekiem jak piesek, trzeba uważać żeby się przez niego nie przewrócić, bo ciągle się ociera o nogi.

Nie jest zainteresowany jedzeniem tak jak miziakami. Jest potulny i ufny. Czasami boi się gwałtownych ruchów, ale to normalnie – żyje na podwórku i musi uważać na otoczenie. Nie używa pazurków, gdy bawi się z człowiekiem. Jeżeli znalazłby się chętny to kot zostanie dowieziony do nowego domu przez karmicielkę. Przed zabraniem go do domu kot przejdzie kontrolę weterynaryjną, zostanie odrobaczony i odpchlony. Zależy nam aby kot przed zimą znalazł dom i ręce do głaskania, ponieważ bardzo tego potrzebuje.

kontakt 667-88-25-17 Wioletta P.

1 czerwiec 2018

Maluchy zostały znalezione na osiedlu, szukamy dla nich domu.
Mają ok. 3- 4 tygodnie, płeć nieznana ( nie dotykaliśmy ich, żeby nie odstraszyć mamy), ale jeśli ktoś będzie chętny to mogę sprawdzić.
Zależy nam by znaleźć im dobry dom do piątku, bo kotka do nich coraz rzadziej przychodzi. Zainteresowanych proszę o kontakt w wiadomości prywatnej, kotki mieszkają w Gdańsku.

🐱 Trzy kotki poszukują domu! 🐱Maluchy zostały znalezione na osiedlu, szukamy dla nich domu. Mają ok. 3- 4 tygodnie,…

Gepostet von Antonina Magdalena Adamowicz am Sonntag, 27. Mai 2018

 

 
 

 

Młody około roczny kocur szuka kochającego domu.
Jest odrobaczony, pełen energii bardzo przyjacielski.
Aktualnie znajduje się w tymczasowym domu.
KONTAKT 799791947 (Tczew)

 

 

 

Uwaga 19.05.2018 (sobota) znaleziono na przystanku obok Tesco w Pruszczu, rondo bursztynowe – rudego kocurka, w duże pręgi, nie jest kastrowany ale bardzo spokojny i miły. Przebywa awaryjnie w domu osoby, która go znalazła ale nie może tam zostać. Kotek nie ma obroży ale musiał mieć kontakt z człowiekiem. Kuwetkuje. To młody kot, zdrowy, jest po wizycie u weta. Zostanie wykastrowany. Jeśli nikt się nie zgłosi kotek będzie musiał trafić do schroniska więc lepiej by szybciej trafił do adopcji. Będzie miał zapewnioną kastracje, odrobaczenie.
NIE MA DLA NIEGO DT. ADOPTUJ LUB DAJ DT.
KONTAKT : TEL. 504182606

Szukam domu dla naszej 14-letniej kotki, która przez większość swojego życia była kotką podwórkowo – domową.
Po przeprowadzce okazało się, że Puma nie akceptuje życia w domu bez możliwości wyjścia na dwór.
Kotka szuka mieszkania, gdzie swobodnie będzie mogła się poruszać między domem a podwórkiem.
Puma lubi towarzystwo ludzi. Chętnie daje się głaskać, przytulać, wskakiwać na kolana.
Lubi trzymanie na rękach. Mimo swego wieku chętnie się bawi sznurkiem, myszką.
Ma apetyt i często miaukaniem dopomina się o swoje. Korzysta w domu z kuwety.
Nie toleruje innych zwierząt. Jest Panem na swoim terytorium.

Tel. 660-078-001

 

No Comments

Maluchy na początku na pewno wymagają karmienia więc musi to być osoba doświadczona

Kontakt 601 136 000

Nie wiemy jakie było dzieciństwo Wacka. Pewnego dnia został podrzucony w miejsce, gdzie mieszkały osiedlowe koty wolno żyjące. Nie przystosował się, nie radził sobie. Został zabrany do domu przez panią, która karmi koty na osiedlu i ma sporą gromadkę w domu. Wacek nie dogaduje się z niektórymi z pozostałych siedmiu kotów. W tak dużym stadzie nie jest mu dobrze, odreagowuje agresją w stosunku do niektórych z nich. Przez wzgląd na dobrostan Wacka i innych kotów szukamy dla niego nowego domu. Pani chciałaby znaleźć Wackowi nowy dom, gdzie byłby jedynakiem i gdzie nie musiałby dzielić się swoimi opiekunami z innymi kotami, ponieważ w stosunku do ludzi Wacek jest cudowny – miziasty, towarzyski, kochany i lojalny.
Wacek jest młody, ma zaledwie trzy lata, jest dużym kotem. Jest wykastrowany, zdrowy, zaszczepiony, kuwetkowy, niewychodzący (mieszka w mieszkaniu w bloku). Prosimy o szanse dla niego, by mogł być księciem, na własnej kanapie, rozpieszczany i kochany. Pani z bólem podejmuje taką decyzję, ale sytuacja jest poważna. Wacek to dobry kot do ludzi- towarzyski, kochany, kontaktowy. Mamy nadzieję, że ktoś przeczyta ogłoszenie i go przygarnie. Ogłoszenie jest grzecznościowe i bardzo pilne.
Telefon do opiekunki Wacka 786950955 (Gdańsk)

 

Z powodu trwających remontów zburzono wiele starych domostw z terenu Górek Wschodnich (wyspa sobieszewska).
Poniżej pokazujemy kolejne dwa koty, które porzucono w tym miejscu po przesiedleniu/wyprowadzce opiekunów.
Biały kocurek oraz długowłosa kotka czarno-biała oswojona. Kociaki miały tymczasowe schronienie
u jednej z zaprzyjaźnionych mieszkanek ale niestety pani ta wyjeżdża za granice.
Jeśli ktoś chciałby pomóc któremuś z kociaków albo parce (znają się dobrze)
prosimy o tel pod podany numer 508096507 Monika        

 

Jest jednym z czworga maluchów znalezionych na Stoczni w grudniu ubiegłego roku.
W tej chwili ma około 5 miesięcy, jest zaszczepiona i odrobaczona.
Lubi wylegiwać się w ciągu dnia na parapecie odsypiając lub obserwując całą noc, a wieczorami zasnąć obok opiekuna.
Lubi bawić się grzechoczącymi zabawkami i ścierać pazurki na drapaku, ale najczęściej domaga się miauczeniem wzięcia na kolana i długiego głaskania.
Uwielbia szczotkowanie i bez problemu daje sobie obcinać pazurki.
Jest kotem, który może być sam w mieszkaniu, woli towarzystwo opiekuna niż drugiego kota.
Mimo tego, że była bardzo dzikim wyobcowanym maluszkiem, oswojona stała się bardzo wielkim przytulasem.

Kontakt w sprawie adopcji:
Agnieszka
tel. 501536858

Sytuacja miała miejsce jakieś 3 miesiące temu, w pewien poniedziałek pod budynkiem szkoły w miejscowości Wierzchucino…
Pewna dobra dusza – uczennica Kasia, wraz ze swoją przyjaciółką zauważyły kota z „wybałuszonym” okiem, powolnie poruszającego się w okolicy głównej ulicy Wierzchucina. Oczywiście nie mogły przejść obojętnie – jak to dobre dusze mają w zwyczaju – i z pomocą swojego wychowawcy zabezpieczyły zwierzę do czasu końca lekcji. Dziewczyny poruszyły niebo i ziemię, aby bezdomnemu kotu pomóc. Po zajęciach, z pomocą jednej z nauczycielek obdzwoniły urzędy, weterynarzy i inne miejsca pytając i prosząc o pomoc. Udało się. Kot wymagał opieki weterynaryjnej, w związku z czym dziewczynki bez chwili zastanowienia pobiegły z kotem do weterynarza. Okazało się, że uraz oka powstał najprawdopodobniej wskutek działania czynników mechanicznych (kopnięcie, uderzenie samochodem itp.) Konieczny był zabieg patroszenia gałki ocznej.. I po zabiegu zaczęły się schody… Dziewczynki same nie mogły go zabrać do swoich domów, więc obdzwoniły wszystkich znajomych, niestety… nikt nie mógł. Summa summarum kot wylądował u uczennicy Kasi! Niestety rodzina dziewczynki mogła dać mu jedynie dom tymczasowy na okres rekonwalescencji po zabiegu chirurgicznym, ponieważ mają więcej kotów i te nie tolerują nowego kolegi. Warto dodać, że oprócz faktu utraty jednego oka, kocurek delikatnie niedowidzi na to drugie…
Rana po zabiegu już całkowicie zagojona. Porusza się zgrabnie, dość ostrożnie, jest spokojny, czysty, uwielbia się łasić, przytulać i bawić się. Być może jest wśród Was ktoś, kto miał już do czynienia z niedowidzącym kotem i chciałby zaopiekować się naszym Rudim?
Kocurek musi czuć się bezpiecznie! Możliwy dowóz kota w obrębie gminy Krokowa i Wejherowa. Drodzy odbiorcy tego postu, zwracam się z prośbą o udostępnienia i pomoc Kasi w znalezieniu dobrego domu dla Rudiego, który bardzo dużo w swoim życiu przeżył (niewyobrażalny musi być lęk jaki towarzyszy niedowidzącemu kotu na ulicy..) Warto również pielęgnować tę dobroć, która drzemie w naszej młodzieży, nie często spotyka się tak zawzięte nastolatki, z takim dużym serduchem. Udostępniamy! Numer kontaktowy w sprawie kota: 795 – 706 – 058 lub 888 – 807 – 872.
MAMY CZAS DO KOŃCA TEGO TYGODNIA… załączamy aktualne zdjęcia.. błagam, adoptuj Rudiego.. on nie może trafić do schroniska