Wiesia to kilkuletnia koteczka. Żyła do tej pory na dworze i miała stałe miejsce gdzie dokarmiali ją dobrzy ludzie.
Niestety z różnych powodów Wiesia musi zniknąć z okolicy gdzie żyła.
Nie będzie tam mogła dalej żyć, nie będzie tam bezpieczna.
Szukamy dla niej Domu, może być wychodzący ale w spokojnej okolicy.
Na początku Wiesia na pewno będzie potrzebowała sporo cierpliwości i uwagi, ale z czasem zaaklimatyzuje się.
Kotka jest zdrowa, wysterylizowana, będzie zaszczepiona.

Kontakt: Magda 500 747 888

 

Dzidzia to młodziutka kotka zabrana z gdyńskiego Pekinu. Bytowała niedaleko stada, które zabrałyśmy w całości. Zabrałyśmy i Dzidzię. Nie chciałyśmy by wkrótce uciekała przerażona przed cięzkim sprzętem. Nie chciałyśmy glodu i poniewierki.

Dzidzia – z początku nieufna – dziś pieknie pręzy grzbiet z zadowolenia i dopomina się mizianek. Lubi głaskanie i towarzystwo człowieka. Jest kontaktową, sympatyczną dziewczyną, bedzie fajnym domownikiem i przyjacielem czlowieka.

Kontakt w sprawie adopcji: Wioletta K. 696556063

 

Przedstawiamy kotkę Maję, przemiłą, spokojną i nakolankową dziewczynę. Maję złapałyśmy „tylko” na sterylkę, w lecznicy okazała się być przekochana. Zaczęła łasić się do kratki transportera już w momencie postawienia jej na stół. Nie pozostaje nic innego jak szukać kotce domu!

Majka jest uroczą, młodą koteczką, może mieć około 1,5 roku, przeszła zabieg sterylizacji, jest odrobaczona, odpchlona, zupełnie zdrowa. Lubi zabawy piłeczką i kocimi myszkami. Bardzo chętnie łasi się do człowieka i domaga głaskania. Maja jest jedną z kotek zabraną z ul. Janowskiej w Gdyni, których historię opisałyśmy poniżej.

Kontakt w sprawie adopcji: Marlena 509 180 009

 

Nie możesz adoptować Majki? Pomóż w jej utrzymaniu i opłaceniu rachunku za zabiegi i pomoc weterynaryjną dla niej i jej kilkunastu kocich kolegów.
Wpłaty z dopiskiem „Koty z Janowskiej” prosimy kierować na nasze konto:

Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
nr konta: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)

SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com

 Bułka to młody, ok. 7-8 miesięczny kocurek.
Został odłowiony w jednym z typowych gospodarstw w Kosakowie.
Koci katar, zapalenie płuc, zarobaczenie. Bułka był zupełnie odwodniony i ważył niespełna 2 kg – typowa „skóra i kości”.
Ciężko było go złapać, gdyż przez chorobę nie czuł zapachów – nie
interesowało go kocie jedzenie używane do wabienia.
Bułka korzystał z „michy” tj. miejsca, gdzie gospodarze wyrzucają
resztki jedzenia.
Dlaczego Bułka? Dlatego, że resztki kanapek i ziemniaków ze stołu stanowiły jego jedyne pożywienie… W dniu, gdy udało się go złapać byliśmy świadkiem jak kocurek dorwał resztki suchej bułki i zajadał się nią tak, jakby to co najmniej był kawałek smakowitego mięsa …
Przed Bułką przynajmniej tydzień leczenia i kastracja – i co dalej?
Kocurek jest bardzo spokojnym kotem – pozwala brać się na ręce,
weterynarz bez problemu wykonuje wszelkie zabiegi i badania – kotek nawet nie syczy. Nie jest to jednak typowy miziak – jeszcze nie… Bułka potrzebuje sporo czasu, żeby zrozumieć, że człowiek może być dobry…

Kocurek jest bardzo smutny i przerażony – zdjęcia idealnie oddają jego stan .
Ze względu na warunki panujące w miejscu bytowania oraz ogrom kotów, które na pewno nie powitają słabego, wykastrowanego kocurka przyjaźnie -boimy się go wypuścić w to miejsce.
Jak wiecie domy tymczasowe są przepełnione, dlatego prosimy – błagamy o dom, chociażby tymczasowy dla biednego Bułki. Cierpliwy, spokojny dom, w którym powoli stanie na nogi i zacznie cieszyć się życiem, jak na kociaka przystało.
Kontakt: Jagoda 798 183 242

Prosimy także o wpłaty na koszty leczenia i hotelowania Bułki

12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
SWIFT: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com
DOPISEK: Bułka

Jestem Bajgiel i mam 8tygodni.
Moje rodzeństwo znalazło już nowych opiekunów a ja czekam na swojego człowieka.
Jestem trochę nieśmiałym i delikatnym kocurkiem, który uwielbia się bawić i coraz bardziej podoba mi się drapanie za uszkiem i pod bródką.
Teraz, kiedy zostałem sam i nie mam kociego towarzystwa jest mi troszkę smutno i dlatego chciałbym jak najszybciej pojechać do fajnego nowego domku.
Kontakt w sprawie adopcji: Jagoda 798183242

Gdyby nie wielkie serce i wrażliwość pań weterynarz z zaprzyjaźnionej lecznicy Maciejka zostałaby uśpiona.
Dlatego możemy śmiało napisać, że kotka została wyrwana śmierci w ostatniej chwili z rąk ludzi, którzy skazali ją najpierw na cierpienie a potem zamiast leczyć postanowili wybrać najprostsze rozwiązanie – eutanazję.

Po długim leczeniu hormonalnym, koniecznej sterylizacji aborcyjnej koteczka trafiła do jednego z naszych domów tymczasowych. Zamiast schować się w nieznanym dla niej miejscu (tak typowe dla kotów) natychmiast zaczęła zwiedzać nowe otoczenie, bawić się pierwszą zabawką, jaką znalazła na swojej drodze, biegać i radośnie turlać się po podłodze. Tej radości nie było końca! Po tym co ją spotkało zasłużyła na przyjazne miejsce, przestrzeń do biegania, na ręce do tulenia i kochania.

Rzadko zdarza się aby kot tak bardzo okazywał miłość człowiekowi, chciał być tak blisko człowieka jak to tylko możliwe. Maciejki nie trzeba wołać, sama przybiega na widok człowieka, gada, nieustannie gada, przynosi zabawki jak psiak i prosi aby się z nią pobawić. Nie umie być sama słysząc ludzkie głosy zza drzwi.
Kotka musi trafić do domu, który ofiaruje jej wiele miłości i czułości, gdzie nowy opiekun znajdzie dla niej czas i okaże zainteresowanie, którego ona tak bardzo potrzebuje.
Koteczka jest dorosła ale drobniutka jak półroczny kociak i niezwykle energiczna. Dogada się z psem oraz ze starszym nie uległym kotem.
Kontakt w sprawie adopcji: Jagoda 798 183 242

Szła środkiem ulicy, nie zwracając zupełnie uwagi na omijające ją samochody.  Kicia jest bardzo oswojona. Niesamowicie lubi głaskanie, stąd wniosek, że musiała mieszkać z ludźmi.Została zauważona w okolicy domów jednorodzinnych i raczej jej zachowanie świadczyło, że znała ten teren. Smutne jest to, że kotką do tej pory nie zainteresował się nikt z mieszkańców a jedynie osoba przypadkowo przejeżdżająca przez okolicę.

 Zuźka (tak ją nazwaliśmy) jest bardzo wyniszczona, w zasadzie to sam kręgosłup pokryty skórą. Wystają jej wszystkie kości, odstaje miednica. Jest tak zapadnięta, że był problem z ustaleniem jej płci. Ma przełysienia i odbarwioną sierść oraz zielony katar. Obecnie przebywa w lecznicowej klatce. Oczywiście na jedzenie rzuciła się momentalnie.
Przeprowadziliśmy jej badania krwi oraz dalszą diagnostykę. W pierwszym okresie była nawadniana, wyciągnięto jej mnóstwo kleszczy oraz otrzymała antybiotyk.

Obecnie kotka pięknie przytyła, leczymy ostatki kataru czekamy na wynik PCR w kierunku Felv. Po około 3 tygodniowym pobycie kotki w lecznicy, wiemy, że została odnaleziona w porę i nie ma uszkodzeń nerek, wątroby, trzustki oraz anemii, które zagrażały by jej życiu. Niebawem zostanie wysterylizowana, będzie mogła zostać zaszczepiona. Szukamy jej już nowego domu 🙂

Potrzebujemy środków na pokrycie środków za jej diagnostykę, leczenie i hotelowanie w szpitaliku. Prosimy o wsparcie.
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
nr konta: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com
DOPISEK: ZULKA

 

No Comments

Miśka jest małym przytulakiem. Została znaleziona na ruchliwej gdańskiej ulicy. Szukała kontaktu,  chodziła za ludźmi. Naszej wolontariuszce po prostu weszła na kolana.  Miśka to wesoła i bardzo przyjazna, młodziutka kotka. Lubi mizianki i zabawy, sama wchodzi na człowieka, mruczy zawodowo, uwielbia zabawę wędką i kocie harce. Jest energiczna, wszystko ją interesuje, jest spragniona kontaktu i kolan. Innych kotów jest bardzo ciekawa. Jeśli szukasz kociego ciepła i pozytywnej energii – przygarnij Miśkę. Kontakt w sprawie adopcji: Monika S. 888241551

Są koty, które doskonale radzą sobie na wolności i widać gołym okiem, że są z tym szczęśliwe.
Są też takie, które na tej wolności znalazły się przymusowo i zupełnie nie odnajdują się w nowej sytuacji.
Do tej drugiej grupy należy Czarny. Pojawił się nagle, niezwykle głodny i brudny. Próbował iść za każdym spotkanym człowiekiem jakby dając do zrozumienia, że bardzo potrzebuje opieki i domu, który utracił. Zanim podjeliśmy decyzję o zabraniu go z ulicy ogłosiliśmy kota lokalnie mając nadzieje, że odnajdzie się jego opiekun. Tak się jednak nie stało.
Czarny trafił do lecznicy, został odrobaczony, odpchlony i wykastrowany.
Od samego początku zaskarbił sobie sympatię wszystkich pracowników lecznicy. Czarny to typowy nakolankowy miziak. On potrzebuje domu! Prawdziwego domu, który go nie opuści, otoczy miłością i opieką. Gdzie jest ten dom? Na chwilę obecną nie mamy gdzie umieścić Czarnego, domu tymczasowego brak, stałego tymbardziej.
Czy Czarny jest skazany na bezdomność?

Tutaj filmik z czarnym

Kontakt w sprawie Czarnego: Jagoda 798 183 242

Czarnemu można pomóc wpłacając symboliczną złotówkę na nasze konto:
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
nr konta: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com
z dopiskiem: Czarny

Maluchy na początku na pewno wymagają karmienia więc musi to być osoba doświadczona

Kontakt 601 136 000

Harry to młody kocurek porzucony w okolicach wyburzanego Gdyńskiego Pekinu. Kocurek błąkał się wokół zabudowań, nawołując i zaczepiając napotkanych ludzi. W pierwszym momencie jest przestraszony ale po chwili kontaktu z człowiekiem kręci fikołki, wystawia brzuch do głaskania. Jest spragniony mizianek. Na najbliższy czas został zabezpieczony awaryjnie w lecznicy. Wkrótce przejdzie zabieg sterylizacji, zostanie odrobaczony i odpchlony.

Poznaj Harrego 🙂 – tuż po znalezieniu

Bardzo prosimy o dom (nawet tymczasowy) dla chłopaka.

Prosimy także o wpłaty na pokrycie kosztów niezbędnych zabiegów dla Harrego

12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
SWIFT: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com
tytułem: Harry

Pasek, zwany również Pędzelkiem, pilnie szuka kochającego domu.
Został porzucony podczas przeprowadzki, udało się nam go znaleźć i zabezpieczyć,
ale bardzo awaryjnie.
Kociak szuka domu, który da mu szansę – pokocha puchatego, wdzięcznego kocura na zawsze.

Pasek to kot, który potrzebuje troszkę czasu na aklimatyzację, jednak jak oswoi się z nowym miejscem, będzie wiernym przyjacielem.
Potrzebuje uwagi, czasu, odrobiny wyrozumiałości – za okazane serce odwdzięczy się mruczeniem i odda swoje serducho w całości.
Będzie łaził za człowiekiem i towarzyszył mu w codziennym życiu.
Pasek jest dorosłym kocurem, jest zdrowy, korzysta z kuwety. Lubi dobre jedzenie i leniuchowanie.

DT/DS na wagę złota. Kontakt: Wioletta K. 696556063

No Comments