Mamy w Gdyni takie stadko 9 młodych kociaków.
Niestety nie można było dogadać się z karmicielką co do sterylizacji. Słabo współpracowała. Obecnie poszło to trochę lepiej. Niestety liczba kociaków nas przeraża. Właśnie zostają wyłapywane do sterylizacji i kastracji. Obecnie w domu zaprzyjaźnionej osoby z osiedla mieszka taki kocurek. To straszna przylepa. Ugniata w miejscu gdy widzi człowieka. Domaga się głaskania.
CZY JEST KTOŚ KTO MOŻE DAĆ MU DOM STAŁY ALBO TYMCZASOWY?

Z lecznicy mamy sygnał ze jego siostra przywieziona tam na zabieg jest równie przyjazna.

Jeszcze czarniejsze wizje dla nas są takie że pewnie wszystkie kocurki są takie.

Musimy je wypuszczać bo nie mamy miejsca.

Ale czy one nie zginą tam?

Czy ktoś ma miejsce dla nich?

Tel 667 88 25 17 Wioletta P. Lub pod podlinkowanym postem Agnieszka

https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=2295295937176740&id=100000890678190

Właściwie to nie bardzo wiadomo jak tę kicię reklamować i zachęcać do jej adopcji. Wygląda jak milion burych kotów. Nie ma w swojej fizjonomii nic szczególnego. Szare futro, żadnej cechy czyniącej ją wyjątkową. Tylko to mruczenie i wdzięczenie się gdy widzi człowieka. Tylko oczy patrzące z nadzieją gdy ktoś podchodzi do klatki. A potem odchodzi. Dni mijają a kotka czeka. Nie mamy wielkiej nadziei, że się doczeka. Trafiła do nas na sterylizację i pewnie musiała wrócić tam skąd przyszła. Na ulicę. Ale próbujemy. To zwierzątko bardzo chce mieć Dom. Szanse na jego znalezienie są bardzo małe. Ale może kogoś poruszy ten „zwykły buras”

Kontakt: Magda 500 747 888

Marmurkowy Floki złapał się do klatki przeznaczonej na złapanie kotki. Trafił na przetrzymanie po zabiegu i żal było go wypuszczać w miejsce bytowania. Budowa to nie nie miejsce dla młodego kotka. Koty tam giną zapomniane, głodne i chore. Jest to młody kocurek, teraz ma około 4,5 miesięcy. Bardzo lubi inne koty, bardzo szybko się oswaja i ma zadatki na wielkiego pieszczocha. Uwielbia pieszczoty, głaskanie i mizianie po brzuszku. Póki co, nie pozwala wziąć się na ręce, wciąż jest to dla niego coś nowego, czego nie rozumie. Floki szuka człowieka, który uszanuje jego wielka chęc życia u boku człowieka, poświęci mu czas, aby kot zaufał całkowicie. Uwielbia wszelkie jedzonko, z kuwety korzysta bezbłędnie. Pięknie się bawi zarówno sam, jak i z innymi kotami. Jest bardzo mądry, bywa płaczliwy gdy zostaje sam, kocha miękkie posłanko, zabawki i pełną michę. Kocurek jest wykastrowany, odrobaczony, zostanie zaszczepiony. Chłopak jest zdrowy i gotowy, aby pójść do swojego domku odpowiednio zabezpieczonego i szanującego zwierzęta. Obowiązuje umowa adopcyjna.
Kontakt: tel sms 692492135, email: janna.biela@gmail.com

 

Pomóż nam zebrać środki na szczepienie, odrobaczenie, karmę i żwir i kastracje
W tytule należy wpisać PKDT LISIARNIA- koty z Moreny
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
NR KONTA: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT (kod BIC): PPABPLPKXXX
paypal: pkdt.biuro@gmail.com

Kotka Motława 2-5 lat. Przemiła koteczka „Zagadywała” przechodniów pewnego ranka na jednej z dzielnic Gdańska. Szła krok w krok za każdym kto zwrócił na nią choć na chwilę uwagę. Była po prostu strasznie głodna. Została zabrana przez jednego z przechodniów do domu i do lecznicy weterynaryjnej. Koteczka wymaga leczenia – drożdżaki i świerzb w uszkach, zapalenie bakteryjne jednego z oczu. Potrzebne jest oczywiście odpchlenie, odrobaczenie i szczepienie oraz sterylizacja. Leki trzeba podawać kilka razy dziennie. Szczęśliwie może zostać na czas leczenia u osób które się nią zajęły ale komplet leków i zabiegów które trzeba wykonać jest kosztowny.
Zdjęcia nie oddają tego jak źle na żywo wygląda, zrudziałe futro, ledwo 2,8 kg wagi. Potrzeba czasu by kotka doszła do siebie i mogła zacząć szukań nowego domu, potrzeba wsparcia finansowego by jej pomóc,
bardzo prosimy o wpłaty z tytułem KOTKA MOTŁAWA.
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com

To małe zwierzątko trafiło do nas na leczenie. Ma około 3 miesiące. Urodziła się na dworze jako kotka wolno żyjąca. Ale po 2 dniach w klatce lecznicowej widać było, że bardzo nie chce wracać na „wolność”. Psoci, rozrabia, bawi się wszystkim co ma w zasięgu łapek. Z ciekawością wita pojawiającego się człowieka. Jest śliczna i kochana.
Kicia jest już zdrowa i gotowa na Dom.
Jest ciekawska i lubi dobre jedzonko. W przypadku adopcji, za 3-4 miesiące zapewnimy sterylizację na nasz koszt. Prosimy o Dom dla Malutkiej.

Kontakt: Magda 500 747 888

 

Kociaki zabrane z kaszubskiej wioski – obecnie nazywane Jadwinią i Poldkiem – szukają dobrych ludzi. Te dwa przesympatyczne kociaki zostały znalezione kilka tygodni temu, były tak maleńkie, że musiały być karmione z butelki. Dla nich człowiek to prawdziwa rodzina, bo nigdy nie miały innej, dlatego Jadwinia i Poldek nie mają sobie równych w ufności i miłości do ludzi

Najchętniej przebywałyby cały czas w towarzystwie opiekunów, drepczą za nimi krok w krok po mieszkaniu, gramolą się na kolana, zasypiają niemalże w objęciach. Oprócz tego wspaniale i wesoło bawią się ze sobą, obserwacjom wspólnych gonitw nie ma końca.

Takie bezgraniczne zaufanie niesie ze sobą sporą odpowiedzialność, by znaleźć im wyjątkowy, kochający, stabilny i najlepiej wspólny dom; taki, który odwzajemni ten bezmiar kocich uczuć
Radość i pozytywna energia gwarantowane. Maluchy są niezwykle przyjacielskie, z pewnością zaprzyjaźnią się z innym zwierzakiem, czy to psem, czy kotem.

Kociaki są odrobaczone, zaszczepione, korzystają z kuwety. Tel: 722192997

Taki około 2-3 miesięczny kocurek z różowym noskiem szuka domu.
Został odłowiony dzisiaj z nieprzyjaznego miejsca, z wysterylizowanego stada znanego wolontariuszce.
Niestety najprawdopodobniej ktoś podrzucił tam matkę z maluchami. Matka i maluchy pojawiły się nie dawno. Maluchy są oswojone, łapane w ręce. Bardzo garną się do człowieka. Na rękach mruczą i włączają traktorek.
Na miejscu został jeszcze jeden burasek (o ile jeszcze żyje) z matką. Niebieski (Perełka – już wyadoptowany) pojawiał się najczęściej, bury widziany był tylko raz i cały czas na niego czekamy a pingwin od razu jak zauważony został złapany.
Kto pokocha Pingwinka? W domu tymczasowym nie ma warunków (20 kotów) do normalnego rozwoju i nawiązywania więzi społecznych dla kociaka.
Kotek jest odpchlony i odrobaczony.
tel 667 88 25 17

Mamy kotków niestety nie zdążyliśmy w porę wysterylizować i pojawiły się takie słodziaki.
Kotka niedługo po urodzeniu odrzuciła maluchy – Szczurek został zabrany z gospodarstwa gdy miał 10 dni – pozostałe rodzeństwo zostało adoptowane przez inną kotkę. Zastępcza mama niestety się rozchorowała, nie mogliśmy leczyć karmiącej kotki, a kociaczki też już zaczynały podłapywać infekcję. Zdecydowaliśmy się je zabrać.
Kociaki są już zdrowe, grzecznie uczą się korzystania z kuwety i jedzenia z miski
Są niezwykle pogodne, bardzo przyjazne, uwielbiają kontakt z człowiekiem – garną się na ręce i mruczą.
Kotki do wydania najwcześniej za 3 tygodnie.
Kontakt w sprawie adopcji: Kasia 664 476 803
Jeśli nie możesz adoptować kotka pomóż w jego utrzymaniu i kilku innych kotów przebywających w DT. Bardzo prosimy o wsparcie finansowe, wpłaty na nasze konto prosimy kierować z dopiskiem ‘maluszki z gospodarstwa’.

12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
SWIFT: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com
DOPISEK: maluszki z gospodarstwa

Marmurkowy Burasio złapał się do klatki przeznaczonej na złapanie kotki. Trafił na przetrzymanie po zabiegu a ja nie miałam serca wypuszczać go ponownie w miejsce bytowania. Miejsce, gdzie koty giną zapomniane, głodne i chore. Jest to młody kocurek, teraz ma około 4,5 miesięcy. Bardzo lubi inne koty, bardzo szybko sie oswaja i ma zadatki na wielkiego pieszczocha. Uwielbia pieszczoty, głaskanie i mizianie po brzuszku. Póki co, nie pozwala wziąć się na ręce, wciąż jest to dla niego coś nowego, czego nie rozumie. Burasio szuka człowieka, który uszanuje jego wielka chec życia u boku człowieka, poświęci mu czas, aby kot zaufał całkowicie. Uwielbia wszelkie jedzonko, z kuwety korzysta bezbłędnie. Pięknie się bawi zarówno sam, jak i z innymi kotami. Jest bardzo mądry, bywa płaczliwy gdy zostaje sam, kocha miękkie posłanko, zabawki i pełną michę. Kocurek jest wykastrowany, odrobaczony, zostanie zaszczepiony. Chłopak jest zdrowy i gotowy, aby pójść do swojego domku odpowiednio zabezpieczonego i szanujacego zwierzeta. Obowiązuje umowa adopcyjna.
Kontakt w sprawie adopcji tel 692492135, email: janna.biela@gmail.com

Pomóż nam zebrać środki na szczepienie, odrobaczenie, karmę i żwir.
W tytule należy wpisać PKDT LISIARNIA- Burasio
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
NR KONTA: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT (kod BIC): PPABPLPKXXX
paypal: pkdt.biuro@gmail.com

Gizia jest bardzo nietypowej urody 2-miesięczną kotką – ma malutka buźkę, maleńki nosek i ogroooooomneeee nietoperze uszy ;D Bardzo przypomina gremlinka, Gizmo – stąd jej imię
Gizia złapała infekcję, wiec obecnie przebywa w klatce – serce boli gdy kot musi spędzać całe dnie w „pudełku”, a już w szczególności, gdy jest to kot który tak bardzo lgnie do ludzi. Gizia siedzi w klatce i czeka aż ktoś choć na chwilę ją wypuści i poświęci uwagę, płacze za każdym razem gdy przechodzimy obok.

 


Niunia pięknie je i korzysta z kuwety. Dobrze żyje z innymi kotami.
Rzadko kiedy trafia się nam kotka, która tak aż bardzo lubi człowieka kocha z nami przebywać, bawić się – bryka jak dzika, a potem najchętniej zasypia na klatce piersiowej swojego Pana
Giuziula będzie gotowa do wydania z końcem sierpnia.
Kontakt w sprawie adopcji: Kasia 664 476 803

 Kotka i kocurek mają 3mce i czekają na wyjątkowy dom, który przygarnie te mizaste i kontaktowe stworzenia. Z powodu nieprzewidzianej silnej alergii opiekunki Biały Wąs i Czarna Mamba musiały pilnie opuścić dotychczasowy dom i teraz pilnie szukamy dla nich nowego domu.
Adopcja najlepiej w dwupaku ponieważ kociaki są ze sobą bardzo zżyte (wówczas w prezencie otrzymają nowy, piękny drapak od wcześniejszej opiekunki). Jednak nie wykluczamy adopcji w pojedynkę.

Kontakt adopcyjny: Jagoda 798 183 242

 To maleństwo zostało uwięzione w mini klatce na króliki bez wody, jedzenia,kuwety, posłania przez alkoholika na jego posesji. Nie lada trudem było wydostanie kociaka stamtąd. Nie obyło się bez gróźb karalnych pod moim adresem.
Nie tracąc zimnej krwi, uknułam z sąsiadami plan odbicia kociaka. Widząc, że menel jest „na głodzie”, sąsiadka poszła do niego pod pretekstem chęci wykupienia kota. Krakowskim targiem, oddał maleństwo za 50zł.
Beza jest już bezpieczna w zewnętrznym domu tymczasowym.
Została odrobaczona i odpchlona. Na szczęście jest zdrowa.
To bardzo wesoła i żywiołowa koteczka, ma ok. 10 tygodni.

Ogarnęła kuwetę, pomimo chronicznego braku czasu – wszystkie zabawki są jej. Pędzi na zabój za wędkami i piłeczkami, a jak już się zmęczy, to chętnie wyśpi się na ludzkich kolanach.
Nadaje się do domu z psami, które akceptują koty. Uwielbia je! Prawdziwa psiara. 

Prosimy o dom dla Bezy. Kontakt 502 871 852
Oraz o wpłaty na jej odrobaczenie i odpchlenie oraz szczepienia.

Dane do wpłat:
12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
SWIFT: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com
DOPISEK: Beza