Szukasz kociaka – przytulaka? Chcesz pomóc naprawę potrzebującemu zwierzakowi? Oto Niuniek. Rudzielec jest towarzyskim, bardzo kontaktowym kotem. Sam przychodzi się przytulać, uwielbia wylegiwać się z człowiekiem na kanapie. Chwyta opiekuna przednimi łapkami i czule ugniata. Lubi spać, ale zaraz po przebudzeniu rozgląda się za człowiekiem 🙂

Niuniek, jak zapewne pamiętacie, został postrzelony z wiatrówki. Dzięki pomocy Szpitala Weterynaryjnego Krzemińskiego w Gdańsku, kot miał szansę na powrót do zdrowia. Został zoperowany i przebywał tam prawie dwa miesiące. Trwały zabiegi rehabilitacyjne, żeby w dalszej perspektywie Niuniek odzyskał pełną sprawność. Nie jest to szybki proces, raczej długotrwały. Przeciętnie regeneracja nerwów i ponowna nauka chodzenia po takich wypadkach trwa minimum pół roku. Niuńka czeka akupunktura i dalsza rehabilitacja. Bardzo awaryjnie przebywa u starszych Państwa. Poświęcają mu dużo uwagi, ale nie mogą zatrzymać go na dłużej. Czas jego pobytu dobiega końca. Co dalej? Nasze dt są zakocone mocno ponad normę, brakuje już choćby kawałka podłogi. BARDZO PILNIE POTRZEBNE NOWE MIEJSCE DLA NIUŃKA.

Aktualnie kota trzeba jeszcze mechanicznie odsikiwać dwa razy dziennie (grubsze sprawy załatwia sam) oraz ćwiczyć z nim chodzenie. Wszystkiego spokojnie można się nauczyć (zapewniamy pomoc), obecne dt opanowało obsługę Niuńka bezproblemowo. Co Niuniek daje w zamian? Dużo kociej miłości i radości. Będzie tulił się i zaglądał w oczy – jest zawodowym uwodzicielem 😉 , będzie po swojemu „biegał” za wędką i myszką. Uwielbia harce! I, uwierzcie, czasami trudno za nim nadążyć 🙂

Może ktoś z Was chciałby i mógłby dać mu przystań i kolejną szansę. Zrobiliśmy już tak wiele, a on ma taką wolę walki. Dajmy mu możliwość dojścia do siebie! W końcu to człowiek odebrał mu sprawność i zdrowie. Szukamy lokum, rąk, kanapy, potrzebna konsekwencja, praca i miłość.

Kontakt: Monika K. 797623968

Jadwinia i Bruno to 3-miesięczne kociaki, które mają w życiu dwie miłości – człowieka i siebie nawzajem . Od oseska wykarmione butelką, są pełne ufności i sympatii do ludzi, a także innych zwierząt. Bruno jest spokojniejszy, bardziej rozważny, za to jego siostra pełna energii i zawsze gotowa do zabawy. Oba maluszki uwielbiają wtulać się w opiekuna i tak zasypiać. Są również niezwykle ciekawskie, wściubią nos w każdą szparkę i z każdej wyciągną coś, czym można się pobawić i wesoło popodrzucać .
 
 
Jadwinia i Bruno szukają wspólnego domu, bez małych dzieci, niewychodzącego (chyba, że z dala od ulic, w bezpiecznej okolicy); kochających opiekunów, którzy docenią to niezwykłe kocie przywiązanie oraz ufność i obdarzą je tym samym.
Kociaki są zaszczepione odrobaczone, korzystają z kuwety.
Kontakt: 722 192 997. Ogłaszamy grzecznościowo.

Mona i Lizak kila dni temu trafiły do lecznicowej klatki. Wygłodniałe jakby, od co najmniej tygodnia nie jadły, zaś same zjadane przez armię pcheł, do tego zapalenie spojówek. Te maluszki miały ogromnie dużo szczęścia, generalnie to parka pełna szczęścia, która wniesie do domu samą radość.
Zdrowe, odpchlone, odrobaczone, mają książeczki zdrowia i bardzo potrzebują domu. W czwartek pierwsze szczepienie i droga wolna by ujarzmiać wulkany energii, jak widać na foto aparat nie nadąża. W tym duecie to Lizak jest większym pieszczochem, od razu pakuje się na kolana a Mona potrzebuje ciut więcej czasu. Oboje potrzebuję domów, rezolutne i radosne kociaki bardzo pilnie potrzebują domu tymczasowego, w którym poczekają na dom stały. Lecznica dla zdrowych maluszków to nie jest dobre rozwiązanie (zwłaszcza w gdy kolejce czekają potrzebujące chore koty) a my po prostu nie mamy miejsca w domach tymczasowych dlatego poszukujemy zewnętrznego domu tymczasowego, który otrzyma wsparcie przy kociakach.

Kontakt 507-140-565

Bardzo prosimy o wpłaty, które pomogą uregulować należności za leczenie, szczepienia, hotelowanie

tytuł do przelewu MONA I LIZAK.
12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
SWIFT: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com

Właściwie to nie bardzo wiadomo jak tę kicię reklamować i zachęcać do jej adopcji. Wygląda jak milion burych kotów. Nie ma w swojej fizjonomii nic szczególnego. Szare futro, żadnej cechy czyniącej ją wyjątkową. Tylko to mruczenie i wdzięczenie się gdy widzi człowieka. Tylko oczy patrzące z nadzieją gdy ktoś podchodzi do klatki. A potem odchodzi. Dni mijają a kotka czeka. Nie mamy wielkiej nadziei, że się doczeka. Trafiła do nas na sterylizację i pewnie musiała wrócić tam skąd przyszła. Na ulicę. Ale próbujemy. To zwierzątko bardzo chce mieć Dom. Szanse na jego znalezienie są bardzo małe. Ale może kogoś poruszy ten „zwykły buras”

Kontakt: Magda 500 747 888

Marmurkowy Floki złapał się do klatki przeznaczonej na złapanie kotki. Trafił na przetrzymanie po zabiegu i żal było go wypuszczać w miejsce bytowania. Budowa to nie nie miejsce dla młodego kotka. Koty tam giną zapomniane, głodne i chore. Jest to młody kocurek, teraz ma około 4,5 miesięcy. Bardzo lubi inne koty, bardzo szybko się oswaja i ma zadatki na wielkiego pieszczocha. Uwielbia pieszczoty, głaskanie i mizianie po brzuszku. Póki co, nie pozwala wziąć się na ręce, wciąż jest to dla niego coś nowego, czego nie rozumie. Floki szuka człowieka, który uszanuje jego wielka chęc życia u boku człowieka, poświęci mu czas, aby kot zaufał całkowicie. Uwielbia wszelkie jedzonko, z kuwety korzysta bezbłędnie. Pięknie się bawi zarówno sam, jak i z innymi kotami. Jest bardzo mądry, bywa płaczliwy gdy zostaje sam, kocha miękkie posłanko, zabawki i pełną michę. Kocurek jest wykastrowany, odrobaczony, zostanie zaszczepiony. Chłopak jest zdrowy i gotowy, aby pójść do swojego domku odpowiednio zabezpieczonego i szanującego zwierzęta. Obowiązuje umowa adopcyjna.
Kontakt: tel sms 692492135, email: janna.biela@gmail.com

 

Pomóż nam zebrać środki na szczepienie, odrobaczenie, karmę i żwir i kastracje
W tytule należy wpisać PKDT LISIARNIA- koty z Moreny
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
NR KONTA: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT (kod BIC): PPABPLPKXXX
paypal: pkdt.biuro@gmail.com

Kotka Motława 2-5 lat. Przemiła koteczka „Zagadywała” przechodniów pewnego ranka na jednej z dzielnic Gdańska. Szła krok w krok za każdym kto zwrócił na nią choć na chwilę uwagę. Była po prostu strasznie głodna. Została zabrana przez jednego z przechodniów do domu i do lecznicy weterynaryjnej. Koteczka wymaga leczenia – drożdżaki i świerzb w uszkach, zapalenie bakteryjne jednego z oczu. Potrzebne jest oczywiście odpchlenie, odrobaczenie i szczepienie oraz sterylizacja. Leki trzeba podawać kilka razy dziennie. Szczęśliwie może zostać na czas leczenia u osób które się nią zajęły ale komplet leków i zabiegów które trzeba wykonać jest kosztowny.
Zdjęcia nie oddają tego jak źle na żywo wygląda, zrudziałe futro, ledwo 2,8 kg wagi. Potrzeba czasu by kotka doszła do siebie i mogła zacząć szukań nowego domu, potrzeba wsparcia finansowego by jej pomóc,
bardzo prosimy o wpłaty z tytułem KOTKA MOTŁAWA.
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com

Kociaki zabrane z kaszubskiej wioski – obecnie nazywane Jadwinią i Poldkiem – szukają dobrych ludzi. Te dwa przesympatyczne kociaki zostały znalezione kilka tygodni temu, były tak maleńkie, że musiały być karmione z butelki. Dla nich człowiek to prawdziwa rodzina, bo nigdy nie miały innej, dlatego Jadwinia i Poldek nie mają sobie równych w ufności i miłości do ludzi

Najchętniej przebywałyby cały czas w towarzystwie opiekunów, drepczą za nimi krok w krok po mieszkaniu, gramolą się na kolana, zasypiają niemalże w objęciach. Oprócz tego wspaniale i wesoło bawią się ze sobą, obserwacjom wspólnych gonitw nie ma końca.

Takie bezgraniczne zaufanie niesie ze sobą sporą odpowiedzialność, by znaleźć im wyjątkowy, kochający, stabilny i najlepiej wspólny dom; taki, który odwzajemni ten bezmiar kocich uczuć
Radość i pozytywna energia gwarantowane. Maluchy są niezwykle przyjacielskie, z pewnością zaprzyjaźnią się z innym zwierzakiem, czy to psem, czy kotem.

Kociaki są odrobaczone, zaszczepione, korzystają z kuwety. Tel: 722192997

Mamy kotków niestety nie zdążyliśmy w porę wysterylizować i pojawiły się takie słodziaki.
Kotka niedługo po urodzeniu odrzuciła maluchy – Szczurek został zabrany z gospodarstwa gdy miał 10 dni – pozostałe rodzeństwo zostało adoptowane przez inną kotkę. Zastępcza mama niestety się rozchorowała, nie mogliśmy leczyć karmiącej kotki, a kociaczki też już zaczynały podłapywać infekcję. Zdecydowaliśmy się je zabrać.
Kociaki są już zdrowe, grzecznie uczą się korzystania z kuwety i jedzenia z miski
Są niezwykle pogodne, bardzo przyjazne, uwielbiają kontakt z człowiekiem – garną się na ręce i mruczą.
Kotki do wydania najwcześniej za 3 tygodnie.
Kontakt w sprawie adopcji: Kasia 664 476 803
Jeśli nie możesz adoptować kotka pomóż w jego utrzymaniu i kilku innych kotów przebywających w DT. Bardzo prosimy o wsparcie finansowe, wpłaty na nasze konto prosimy kierować z dopiskiem ‘maluszki z gospodarstwa’.

12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
SWIFT: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com
DOPISEK: maluszki z gospodarstwa

Marmurkowy Burasio złapał się do klatki przeznaczonej na złapanie kotki. Trafił na przetrzymanie po zabiegu a ja nie miałam serca wypuszczać go ponownie w miejsce bytowania. Miejsce, gdzie koty giną zapomniane, głodne i chore. Jest to młody kocurek, teraz ma około 4,5 miesięcy. Bardzo lubi inne koty, bardzo szybko sie oswaja i ma zadatki na wielkiego pieszczocha. Uwielbia pieszczoty, głaskanie i mizianie po brzuszku. Póki co, nie pozwala wziąć się na ręce, wciąż jest to dla niego coś nowego, czego nie rozumie. Burasio szuka człowieka, który uszanuje jego wielka chec życia u boku człowieka, poświęci mu czas, aby kot zaufał całkowicie. Uwielbia wszelkie jedzonko, z kuwety korzysta bezbłędnie. Pięknie się bawi zarówno sam, jak i z innymi kotami. Jest bardzo mądry, bywa płaczliwy gdy zostaje sam, kocha miękkie posłanko, zabawki i pełną michę. Kocurek jest wykastrowany, odrobaczony, zostanie zaszczepiony. Chłopak jest zdrowy i gotowy, aby pójść do swojego domku odpowiednio zabezpieczonego i szanujacego zwierzeta. Obowiązuje umowa adopcyjna.
Kontakt w sprawie adopcji tel 692492135, email: janna.biela@gmail.com

Pomóż nam zebrać środki na szczepienie, odrobaczenie, karmę i żwir.
W tytule należy wpisać PKDT LISIARNIA- Burasio
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
NR KONTA: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT (kod BIC): PPABPLPKXXX
paypal: pkdt.biuro@gmail.com

Gizia jest bardzo nietypowej urody 2-miesięczną kotką – ma malutka buźkę, maleńki nosek i ogroooooomneeee nietoperze uszy ;D Bardzo przypomina gremlinka, Gizmo – stąd jej imię
Gizia złapała infekcję, wiec obecnie przebywa w klatce – serce boli gdy kot musi spędzać całe dnie w „pudełku”, a już w szczególności, gdy jest to kot który tak bardzo lgnie do ludzi. Gizia siedzi w klatce i czeka aż ktoś choć na chwilę ją wypuści i poświęci uwagę, płacze za każdym razem gdy przechodzimy obok.

 


Niunia pięknie je i korzysta z kuwety. Dobrze żyje z innymi kotami.
Rzadko kiedy trafia się nam kotka, która tak aż bardzo lubi człowieka kocha z nami przebywać, bawić się – bryka jak dzika, a potem najchętniej zasypia na klatce piersiowej swojego Pana
Giuziula będzie gotowa do wydania z końcem sierpnia.
Kontakt w sprawie adopcji: Kasia 664 476 803

 Kotka i kocurek mają 3mce i czekają na wyjątkowy dom, który przygarnie te mizaste i kontaktowe stworzenia. Z powodu nieprzewidzianej silnej alergii opiekunki Biały Wąs i Czarna Mamba musiały pilnie opuścić dotychczasowy dom i teraz pilnie szukamy dla nich nowego domu.
Adopcja najlepiej w dwupaku ponieważ kociaki są ze sobą bardzo zżyte (wówczas w prezencie otrzymają nowy, piękny drapak od wcześniejszej opiekunki). Jednak nie wykluczamy adopcji w pojedynkę.

Kontakt adopcyjny: Jagoda 798 183 242

To małe zwierzątko trafiło do nas na leczenie. Ma około 3 miesiące. Urodziła się na dworze jako kotka wolno żyjąca. Ale po 2 dniach w klatce lecznicowej widać, że bardzo nie chce wracać na „wolność”. Psoci, rozrabia, bawi się wszystkim co ma w zasięgu łapek. Z ciekawością wita pojawiającego się człowieka. Jest śliczna i kochana. Jest jeszcze trochę podziębiona co widać po oczkach ale w ciągu paru dni mamy nadzieję wydobrzeje zupełnie.
Kicia jest śliczna, ciekawska i lubi dobre jedzonko. W przypadku adopcji, za 3-4 miesiące zapewnimy sterylizację na nasz koszt. Prosimy o Dom dla Malutkiej.

Kontakt: Magda 500 747 888