To małe zwierzątko bytuje w jednym z gdańskich ogródków. Ma około 2,5 miesiąca. Nie ma połowy tylnej lewej łapki. Nie wiadomo czy na skutek wypadku czy taka się urodziła. Ale jedno jest pewne. Nie ucieknie przed psem, samochodem czy innym niebezpieczeństwem. Porusza się wolniej niż zdrowy kociak w jej wieku. Dlatego szukamy dla niej Domu, gdzie będzie mogła żyć i być szczęśliwa pomimo swojego kalectwa.

Kicia jest śliczna, ciekawska i lubi dobre jedzonko. W przypadku adopcji, za 3-4 miesiące zapewnimy sterylizację na nasz koszt. Prosimy o Dom dla Malutkiej.

Kontakt: Magda 500 747 888

Mam 3,5 miesiąca i czas abym zamieszkała z jakimś fajnym kociakiem i człowiekiem. W domu tymczasowym jestem z bratem Morganem. On tez szuka domu. Jestem zdrowa, dwa razy zaszczepiona i odrobaczona. Jestem wesoła księżniczką i gdy poznam nowe miejsce i ludzi kulam sie wesoło po dywanie i mrucze. Nie grymasze przy jedzeniu. Czekam tylko na wyjątkowych ludzi, którzy pokochaja taką zwykła kotusie jak ja. Jestem bardzo mądra, uwielbiam polowac na brata lub swoje myszki z futerka. Zawsze je zanosze do legowiska i pilnuje jak spie. Bardzo bym chciała zamieszkać w nowym domu z bratem albo jakimś miłym kotkiem. Jeśli chcesz by moje oczka nie były juz takie smutne daj mi dom na zawsze. Dom, który wybaczy mi wszystkie kocie wybryki i da czas na zaufanie i bezpieczne dorastanie. Czasowo zamieszkuje pokoik na Chełmie w Gdańsku ale mogę tak zostać. Proszę o dom.

 


Kontakt w sprawie odwiedzin, adopcji : janna.biela@gmail.com, (sms) Joanna 692-492-135
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
NR KONTA: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ) z dopiskiem PKDT (LISIARNIA)
paypal: pkdt.biuro@gmail.com

Koteczka urodziła się w Porcie Gdyńskim jako jeden z dzikich kotów. Natknęliśmy się na nią podczas akcji sterylizacyjnej. Kotka została złapana. Po przyjrzeniu się jej z bliska okazało się, że jest przeraźliwie chuda. Do tego rzadkie, cienkie futerko. Wiadomo było, że coś jest z kicią nie tak. Po zbadaniu krwi wyszło poważne zapalenie trzustki. Prawdopodobne jest, że mogła wypić jakiś zanieczyszczony płyn. Lub zjeść coś podobnego. Żyje na brudnym placu portowym gdzie składowane są zużyte materiały remontowo – budowlane. Ale tak żyje wiele kotów dzikich. Tam gdzie się urodziły, tam czują się bezpieczne. Tylko, że z naszą kicią jest inaczej. Złapana i zabrana z miejsca bytowania jako dziki kot, po 2 dniach pobytu w lecznicy łasi się do ludzkiej ręki i mruczy. Jak mamy ją tam odwieźć skoro ona tego nie chce? Chce zostać z człowiekiem, mieć swój Dom. Zaufała człowiekowi od pierwszych chwil „zniewolenia”.
Koteczka bardzo chce być bezpieczna i zdrowa. Trzeba jej wyleczyć trzustkę, wzmocnić organizm. Bardzo prosimy o wpłaty dla kici, abyśmy mogli wspólnie pokazać Jej, że może być dobrze. Że Ona też może być szczęśliwa. Bardzo prosimy dla dzielnej portowej kici, która zaufała człowiekowi. Nie zawiedźmy Jej.
Szukamy też już dla Kotki Domu, jest naprawdę super wdzięcznym zwierzakiem. Do tego pięknym. Czy ktoś przygarnie „Portówkę” ?

Pomorski Koci Dom Tymczasowy
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
NR KONTA: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT (kod BIC): PPABPLPKXXX
paypal: pkdt.biuro@gmail.com
Tytuł: Portówka DT Magda

Mamy około 3,5 miesiąca i gościmy tymczasowo u dobrych pań. Jesteśmy odrobaczone, odpchlone i zaszczepione . Pochodzimy z budowy na gdańskiej Morenie. Niestety nasza mama okociła się w miejscu gdzie nie jest bezpiecznie ale dzięki pomocy panów z ochrony udało się nam wszystkim przetrwać. Poprzednie miot zniknął cały. Nam udało sie cudem znależć bezpiecze tymczasowe kąciki. Naszą mamę zabrały panie by ją wysterylizować, odrobaczyć i wyleczyć. Musimy sie wzmocnić suplementami, dwa z nas musza brać kropelki do oczu -tak mówi pani doktor. Wkrótce będziemy gotowe do adopcji. Jeśli ktoś nas zechce bliżej poznać to zapraszamy do Gdańska. Każdy z nas jak to maluch jest bardzo spragniony pieszczot, zabawy i towarzystwa człowieka. Czekamy na dom gdzie dostaniemy warunki, by zdrowo rosnąć i bezpiecznie życ długie lata. Teraz potrzebujemy dobrej karmy, opieki weterynaryjnej i dużo uwagi. Chcemy być gotowi by iśc do domu zdrowe i silne.
My chłopczyki jesteśmy czarno-białe i czarne a dziewczynka kolorowa i czarno-biała.
Adopcja: janna.biela@gmail.com, 692492135
Prosimy o pomoc!
Mamy zadanie zebrać na nasze DWUKROTNE szczepienia (4x55złx2=440zł, DWUKROTNE odrobaczenia 8 x 14= 112zł, odpchlenia 4×10=40zł ,żwir 80 zł/miesiac. Każdy z nas zjada poł puszki Macs Kitten bo niezłe z nas żarłoki wiec idą 2 puszki dziennie +karma sucha to i musimy miec specjalne podkłady. To juz 15zł/dzien, Miesiąc to 450zł.
Leki to Floxal-50zł butelka, lizyna -45zł opakowanie, Immunodolcat – 30zł opakowanie .
Nasza mama przeszła płatny zabieg sterylizacji-100zł, 5 zastrzyków antybiotyku- 50zł, syrop galstop-35zł i żwir oraz karma .
To 1500zł ;-((( Bardzo prosimy by pomóc paniom, które nas uratowały nawet najmniejszym pieniążkiem.
W tytule należy wpisać PKDT LISIARNIA- kotki z Moreny
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
NR KONTA: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT (kod BIC): PPABPLPKXXX
paypal: pkdt.biuro@gmail.com

Do jednego z zewnętrznych domów tymczasowych trafiły niespodziewanie dwie sieroty. Zostały uratowane przed schroniskiem. Los zadrwił z nich i wylądowały na „przechowaniu” prosto z kochającego jak sie wydawało domu. Kochają siebie i kochają człowieka. Z obcymi ludźmi juz pierwszą noc spały w łóżku. Cudy bury chłopczyk i urocza łaciata dziewczynka. Sierotki zostaną zaszczepione. Maja około 10 tygodni. Bardzo lgną do ludzi, boja sie być same z dużymi kotami (płacz i zawodzenie) ale zapewne to sie zmieni. Z tego co wiemy przyjechały z daleka z domu w lesie. Każdy z nich poszukuje swojego człowieka. Każde kociaczek jest odrobaczony, odpchlony, czyściutki, dbający o higienę i bezbłędnie korzystający z kuwety. Prosimy o przygarnięcie tych dwóch istotek razem ale osobne domy także sa mile widziane. Mimo traumy i stresu bawią się radośnie i wcinają jedzonko w oczekiwaniu na fajną rodzinę. Rodzinę która pokocha i której nie zabraknie czasu na zabawę. Sierotki odwdzięcza się zabawą i mruczeniem.
Warunki adopcji: wizyta przedadopcyjna, odpowiednie zabezpieczenia okien i balkonu, dom niewychodzący, kastracja w odpowiednim wieku, umowa adopcyjna. Sierotki są w domu tymczasowym w Gdańsku.

Kontakt w sprawie adopcji tel 665968328, email: joanna.biela.gda@gmail.com

Prosimy, wrzuć grosz szczepienie i wizyty weterynaryjne.
W tytule należy wpisać PKDT LISIARNIA- Sierotki
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
NR KONTA: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT (kod BIC): PPABPLPKXXX
paypal: pkdt.biuro@gmail.com

 Wandzia to kilkuletnia koteczka. Żyła do tej pory na dworze i miała stałe miejsce gdzie dokarmiali ją dobrzy ludzie. Niestety z różnych powodów Wandzia musi zniknąć z okolicy gdzie żyła. Nie będzie tam mogła dalej żyć, nie będzie tam bezpieczna.
Wandzia do tej pory wiele razy rodziła, przez co też nie zaskarbiła sobie „życzliwości” mieszkańców osiedla gdzie bytowała. Nikt nie pomyślał, że wystarczy kotkę wysterylizować aby problem zniknął.
Szukamy dla niej Domu, może być wychodzący ale w spokojnej okolicy. Na początku Wandzia na pewno będzie potrzebowała sporo cierpliwości i uwagi, potrzebuje Domu z doświadczeniem w opiece nad trudnymi kotami. Ale z czasem zaaklimatyzuje się. W miejscu bytowania chętnie dawała się głaskać, jednak bała się zaufać na tyle aby wejść do Domu albo pozwolić się wziąć na ręce. Może dzięki temu tyle przeżyła na wolności.
Prosimy o szansę dla Wandzi.
Kotka jest zdrowa, wysterylizowana, będzie zaszczepiona.

Kontakt: Magda 500 747 888

Ten kilkumiesięczny kocurek znalazł się na ulicy. Skąd? Nie wiadomo. Chodził pomiędzy przechodniami i szukał kogoś, kto zwróciłby na niego uwagę.
Został zabrany do współpracującej z nami lecznicy. Jest niesamowity. Strasznie poczciwy i pogodny. Gdy otwieramy klatkę to od razu wchodzi na ramiona i tuli się do twarzy robiąc przy tym „baranki”. Bardzo chce do człowieka. Całe szczęście, że jest taki ufny. Inaczej nie uzyskałby pewnie pomocy, bo nikt nie wiedziałby, że jej potrzebuje.
Szukamy dla malca dobrego Domu. Kocurek jest wykastrowany, będzie też zaszczepiony.

Kontakt: Magda 500 747 888

Prosimy o pomoc w opłaceniu leczenia i utrzymaniu maleńkiej kici znalezionej w pobliżu kocich budek. 
Koteczka została znaleziona przez Pana dokarmiającego stado kotów nad Zatoką.
Dorosłe koty nie akceptowały malucha. Koteczka czuła się zagubiona.
Wzięta na ręce natychmiast poczuła się bezpiecznie, wdrapała się na człowieka i nie chciała opuścić ramion.
Mała trafiła do lecznicy. Nie mamy wolnych miejsc w domach tymczasowych.
Poza tym kociczka wymagała leczenia biegunki i odrobaczenia.
Prosimy o dorzucenie grosza, przyda się karma, piasek i dobry dom w najbliższej przyszłości!
Kontakt: Monika K. 797623968

Dane do wpłat:
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
nr konta: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com
Uwaga: jako nazwę można też podawać nazwę skróconą, czyli:
Pomorski Koci Dom Tymczasowy

z dopiskiem: kicia z mechelinek

Dzika kotka okociła się w osiedlowych krzakach, małe zostały zostały znalezione wczoraj, mają około 2 tygodnie, karmi ich cały czas matka. Jednak nie jest to dobre miejsce do życia dla kolejnych 5 kotów. Kocia populacja i tak przekracza tam granice normy. Wyżywienie kolejnych stworzeń może okazać się problematyczne.
Może ktoś już teraz zdecyduje się na malucha. Będą mogły jeść samodzielnie za jakieś dwa tygodnie. Na razie nie dotykaliśmy malców, żeby nie straszyć matki ale podejrzewamy, że rudaski to kocurki (choć nie ma pewności bo rude kotki też się sporadycznie zdarzają). Pozostałe nie wiadomo. W każdym razie są przecudne.
W przypadku adopcji, zapewniamy pokrycie kosztów sterylizacji w momencie osiągnięcia przez kociaka odpowiedniego wieku.
Wykonamy też wstępne oględziny u weterynarza.

Kontakt: Magda 500 747 888

 

Calineczka to młoda bardzo przyjazna bura koteczka szukająca pilnie domu na stałe.
Jest bardzo delikatną i bardzo miłą kotką, która nie za bardzo może się odnaleźć wśród stada 20 innych kotów, Dlatego szukamy dla niej pilnie nowego fajnego domu.
Domu, który będzie traktował kotkę jak członka rodziny i zadba o nią należycie.
Jest odpchlona i odrobaczona oraz najprawdopodobniej wysterylizowana
Kontakt Wioletta P. 667 88 25 17

Ktoś wyrzucił tego maluszka przed sklepem w okolicach Gdańska. Było już późno, sklep zamknięty, a kociak płakał pod nim całą noc. Takie informacje uzyskałam od ciekawie wyglądającej przez okno pani mieszkającej obok…

Bruno to przesympatyczny, wesoły kociak, który z pewnością na ulicę trafił prosto z domowej kanapy. Cóż, okres wakacyjny, jest zapewne ofiarą nieprzemyślanej decyzji. Miał sporo szczęścia, że nie zagryzły go biegające luzem okoliczne psy.

Teraz Bruno jest bezpieczny, jednak pilnie szuka swojego, stałego już, miejsca na ziemi i kochających opiekunów. To fantastyczny kociak, jest bardzo rezolutny, taki mały mądrala, który od razu wiedział do czego służy kuweta, a na widok innego kota poleciał do niego w te pędy trochę się pobawić. Nic mu z tego nie wyszło, bo trafił na starego wygę który kociaki co najwyżej paca łapą i odchodzi.

Mały uwielbia się bawić, wszystkie kocie zabawki wita z zachwytem i używa ich do upadłego. Człowieka kocha, ostatecznie to on – mimo tego, że najpierw go wyrzucił – sprawił, że ustał płacz, a pusty brzuszek się zapełnił. Bruno zjada ze smakiem każdą kocią karmę dla maluchów, nie grymasi, i ma zawsze dobry humor. Będzie wspaniałym towarzyszem swojej ludzkiej rodziny, starsze dzieci znajda w nim ukochanego przyjaciela, a inny pies czy kot dobrego kumpla.

Bruno przebywa w okolicach Gdańska i z utęsknieniem czeka na prawdziwy dom. Nr tel: 722 192 997

Prosimy o wsparcie w utrzymaniu Bruna, potrzebne są środki na karmę, żwirek, wizytę weterynaryjną i szczepienie.
Dane do wpłat, koniecznie z dopiskiem „Bruno”
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
nr konta: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com

 Kamilka jest już dorosłą kotką w typie trikolorki. Jest bura z rudymi plamkami.
Prawdopodobnie ma około 5 lat. Zanim poznaliśmy Kamilkę ze 2 lata temu była fajną, dość zadbaną kotką. Co roku rodziła śliczne kociaki, które ginęły rozjeżdżane na pobliskiej ulicy. Postanowiliśmy wysterylizować kocicę i od tego czasu kotka w miejscu bytowania pozostała sama. Niestety jej stan fizyczny ulegał pogorszeniu a kotka co raz częściej wypuszczała się w dalsze rejony miejscowości w poszukiwaniu jedzenia. w ostatnim czasie widywana była jak przemierza niebezpieczną drogą na drugi koniec wsi. Osoba przyjeżdżająca na wieś na weekendy nie mogła już patrzeć na coraz gorszy stan kotki (brudna posklejana sierść, przewlekły katar, zaropiałe oczy) i te wędrówki między pędzącymi samochodami. Postanowiła zabrać ją do domu, gdzie teraz czeka na lepszy los.
Kotka jest bardzo spokojna, miziasta, dużo śpi. Za ciepło domowych pieleszy i miskę dobrego jedzonka odwdzięczy się mruczeniem i ugniataniem łapkami.
Prosimy o dom dla tej cudownej kici.
Telefon kontaktowy Wioletta P. 667-88-25-17