Ewa została przyniesiona do lecznicy na sterylizację. Miała potem wrócić w miejsce bytowania, ale jej karmiciel wyprowadzał się, a budynek miał być wyburzony. Nie miała dokąd wracać. W lecznicy zobaczyła ją nasza wolontariuszka, Monika i postanowiła zabrać do domu tymczasowego. Wkrótce okazało się, że na Ewcię czeka wspaniały dom stały. Ola i jej mąż to wrażliwi, spokojni ludzie, z fajnym podejściem do zwierząt. Są zachwyceni Ewą. Zabezpieczyli uchylne okna, a już niedługo kotka będzie miała do dyspozycji osiatkowany balkon. Ewa odnajduje się powoli w nowych okolicznościach, z dnia na dzień jest coraz lepiej. Bawi się, wyleguje na oknie, a za przysmaki sprzedałaby duszę.
Dziękujemy za wspaniały dom dla Ewy!

No Comments

Stefan trafił pod skrzydła PKDT dość przypadkowo. Pani opiekująca się osiedlowymi kotami poprosiła wolontariuszkę o pomoc w sprawie adopcji kociaków, którymi się zajmowała od miesiąca. Przy okazji oględzin miejsca karmienia kotów ukazał się Stefan. Piękny oswojony kocurek. po wysłuchaniu jego historii wolontariuszka postanowiła zaopiekować się Rudzielcem. Najpierw trafił do klatki lecznicowej następnie do domu tymczasowego a obecnie w końcu ma sowich ludzi i psa!!, któremu lubi zajmować legowisko!! Stefan od początku cierpi na zmiany skórne, które nasilają się w momentach zmiany karmy czy żwiru. Jest alergikiem. Pomimo to nowi opiekunowie zdecydowali się bez wahania zaopiekować kocurkiem. Pani Agnieszka dba o dietę Stefana i kupuje mu dobre jakościowo puszki, pomimo to niestety bywają nawroty, gdy Stefan wylizuje sierść. Mamy nadzieję, że uda się to jakoś w końcu opanować. 

No Comments

Luka  – Ruda kocica spod Biedronki na Opata Hackiego w Gdyni szybko znalazła swoich ludzi. Pierwsza wizyta zakończyła się „zniknięciem” .
Kotka przepadła. Ujawniła się dopiero następnego dnia rankiem.
Obecnie po dwóch tygodniach w nowym domu już jako Felicja jest doskonałą towarzyszką „swoich” ludzi.

Bardzo dziękujemy Pani Joli z Rodziną za stworzenie Kotce przyjaznego domu.

 

Kotka PuszkaPrzypadek Puszki to kolejna historia kota, który szukał domu i mimo przeciwności – znalazł. Puszka to kotka, która przeżyła zbyt wiele, jak na 10 miesięcy życia. Została znaleziona na lotnisku. Konia z rzędem temu, kto się domyśli, co  dwumiesięczna koteczka robiła na takim pustkowiu. Znalazła dom i wydawało się, że wszystko co najgorsze już za nią. Wtedy zaczęła chorować. Nagle schudła, ledwo stała na nogach. I znowu szczęście się uśmiechnęło do małej wojowniczki. Pod opieką świetnego weterynarza wyszła z tego. Teraz mała żyje sobie beztrosko wśród swoich starszych kocich kolegów (też byłych podopiecznych PKDT), a jedynym jej problemem jest  jak tu uciec przed niejakim Piratem i jego końskimi zalotami. ♥ ♥

No Comments

Kot Staś i czarna kotkaWspaniałe wieści od Stasia z Mostów. Ten szaro-biały kocurek, trafił do bardzo dobrego domu. Jego towarzyszką jest tam nieśmiała koleżanka z Kotangensa. Stasio jako znany rezolut i śmiałek miał pomoc kociej dziewczynie w odnalezieniu się w nowym domu. I tak też się stało. Pod wpływem Stasia czarna koteczka ośmieliła się, wyszła z ukrycia i polubiła kocie i ludzkie towarzystwo. Koty są dziś nierozłączne.

Dziękujemy za wspaniały dom dla obu zwierzaków! 🙂 ♥

No Comments

Bianka pozdrawia z nowego domu! Ta kotka nie miała łatwego startu. Trafiła do nas jako pół-dzika córka dzikiej matki. Potem była nieudana adopcja. Dziś Bianka jest szczęśliwa w swoim własnym domu na zawsze.

Jak donoszą opiekunowie, jest jednym z tych kotów, które nie do końca są dla człowieka, to człowiek ma być dla niej. Jest skryta i bardzo ostrożna w relacjach. Jednak potrafi obdarzyć miłością na swój wyjątkowy sposób. Odwdzięczy się po prostu swoją obecnością, a jej szlachetna uroda ozdobi każde wnętrze. Przymykanie oczu podczas głaskania, podnoszenie ogonka podczas drapania, mruczenie i wymowne spojrzenia rano przed karmieniem – mówią naprawdę wszystko.

Pomimo swej skrytości „kupiła” swoich Ludzi w całości.
♥♥♥

No Comments

Kotka CocoCoco to czarno biała koteczka, niesamowity pieszczoch. Uwielbia przytulać się do człowieka i mruczeniem okazywać swoje zadowolenie. Najlepsza dla niej zabawa to wędka i kulki z folii aluminiowej. Ściany i szafki nie są przeszkodą w łapaniu zdobyczy.Kocurek Romeo

Romeo natomiast to kocurek dość nieufny w stosunku do nowo poznanych kotów i ludzi, ale jak już pokocha to całym sercem – zgodnie ze swoją romantyczną naturą 🙂 Lubi spokój i znane sobie otoczenie.

Kociaki znalazły dom! Dziękujemy! 🙂

No Comments

chlorek_azotekTo była najlepsza decyzja, żeby wziąć oba kociaki – pisze do nas pani Weronika, nowa opiekunka Chlorka i Azotka. Chłopaki dostały nowe imiona – Timon i Pumba. W nowym domu razem łobuzują, śpią i poznają wszystkie nowe zakamarki. Chociaż to dwa różne charaktery, potrzebują człowieka i wspólnego miziania. 🙂

Dziękujemy Weronice i Piotrowi za wspaniały dom dla tych łobuzów <3

No Comments

kitos3Kochani, mamy happy end! Nasz staruszek Kitos jest stabilny, pomimo przewlekłej niewydolnosci nerek funkcjonuje wyśmienicie! 3 miesiące spędził w szpitaliku, teraz ma dom! Pomimo wieku – 12 lat i ogromnych problemów z nerkami w nowym domu biega za wędką, bawi się myszkami, tunelami. Uwielbia zabawy z laserem. Kiedy opiekunka po półgodzinnych gonitwach go wyłączy, Kitos jeszcze przez 10 minut patrzy na nią rozgoryczony 🙂 Bawi się jak kociak, cieszy ze wszystkiego. Śpi w łóżku, podziwia świat przez okno, latem czeka na niego zabezpieczony balkon i wylegiwanie się na słońcu. Dziękujemy za wsparcie dla niego! To najpiękniejsze historie – kiedy schorowany senior wraca do zdrowia i znajduje kochający dom. Takie cuda możliwe są dzięki Wam. Dziękujemy!!!

Kot ElfikHistoria Elfika jest przykładem na to, że również koty wymagające specjalnej opieki mają szansę na kochający dom.

Maleńki Elfik trafił do nas bardzo chory i wycieńczony. W wieku 2 miesięcy ważył 800 g. Jak się później okazało, ma dysfunkcję trzustki i już zawsze będzie musiał przyjmować leki.

Elfik spędził w DT u Ani półtora roku. Ten czas był długą i żmudną batalią o jego życie. Najpierw szczegółowa diagnostyka, potem leczenie i ciągła walka o każdy dodatkowy gram wagi. Roczny Elfik mógł wreszcie pochwalić się wagą 3 kg. Nie osiągnął i być może nigdy nie osiągnie takich rozmiarów, jak inne koty w jego wieku. Najważniejsze jednak, że niebezpieczeństwo zostało zażegnane.

Nasz Ania miała wątpliwości, czy kociak z problemami trzustkowymi znajdzie dom, a w nim odpowiedzialnych ludzi. Przecież trzeba pamiętać o podawaniu mu specjalnego jedzenia, a w nim enzymów. Bez nich mały nie może funkcjonować.

Pewnego dnia zadzwoniła Agnieszka. Zakochała się w Elfiku, jak tylko zobaczyła jego zdjęcie. Już po krótkiej rozmowie Ania czuła, że pojawiła się właściwa osoba. 🙂 Elfik zamieszkał w Słupsku. Ma do towarzystwa kumpla, jeża pigmejskiego. Śpi z opiekunami na poduszce, pomiędzy ich głowami. Agnieszka dba o podawanie mu enzymów i witaminy B12. Jest kochany i bardzo szczęśliwy. 🙂

No Comments

Kot KukiKuki to maluszek uratowany niedawno z szybu wentylacyjnego bunkra w gdyńskiej stoczni. W brawurowej akcji wyciągania chłopaka udział brała nasza Marlena i panowie strażacy.

Jak twierdzi Opiekunka Kukusia, to była miłość od pierwszego wejrzenia. Również dzieci od razu małego pokochały. Co innego kotka rezydentka. Luna nie była zachwycona przybyciem Kukiego. Od czasu do czasu dopuszcza się łapoczynów. Kuki nie przejmuje się tym zbytnio, po prostu chce się bawić.

Kukuś nie jest kotem nakolankowym, ale zawsze trzyma się blisko człowieka. Kładzie się niedaleko, wystawia brzuszek do głaskania i rozkosznie mruczy. Chętnie śpi w łóżku i czasem układa się swoich Opiekunce na głowie. Ona zaś nie wyobraża sobie już życia bez kotów. Kot w domu to dużo radości i śmiechu. Nawet jeżeli czasem coś spsoci, nie sposób się na niego długo gniewać.

No Comments

Kot BiszkoptBiszkopt został znaleziony przez naszą wolontariuszkę z rozległą raną łapki. Spędził kilka tygodni w lecznicy. Skradł tam serca wszystkich. Dał się poznać jako wyjątkowy miziak i rozrabiaka, chociaż początkowo był trochę nieufny.

Biszkopt chwilę czekał na nowy dom, ale szczęście w końcu uśmiechnęło się do niego. Zakochali się w nim Ola i Konrad. Biszkopt pojechał do swojego nowego domu, w którym bardzo szybko się zaaklimatyzował. Zrobił obchód wszystkich kątów i od razu poczuł się jak u siebie. Okazało się, że to kot bardzo delikatny i wrażliwy. Uwielbia pieszczoty.

Powodzenia, Biszkopcie!

No Comments