Dom tymczasowy Daria

dariaLokalizacja: Tczew
O mnie: Domem tymczasowym zostałam… niechcący. Wzięłam dwa kociaki z ulicy, zrobiło mi się żal pozostałych i się zaczęło. To było kilka lat temu. Od tamtej pory prowadzę jeden z większych domów tymczasowych PKDT, kieruję działaniami kilku zewnętrznych domów tymczasowych, łapię kotki na sterylizacje i przeprowadzam interwencje. Oprócz tego prowadzę korespondencję biurową. Na pytanie „co robisz w wolnym czasie?” odpowiadam, że nie mam czasu wolnego. Kocie sprawy zajmują w zasadzie cały czas, który pozostaje po zakończeniu pracy zawodowej. Utrzymanie takiego stada finansowo i zadbanie o ich dobrostan, poświęcanie im czasu, to duży wysiłek. Czasami „pada się na twarz” – ale z uśmiechem, bo to, co robię, daje ogromną satysfakcję. Każdy kot, który obecnie wyleguje się na kanapie w domu stałym, utwierdza w przekonaniu, że to wszystko ma sens. Pod opieką mam od 30-40 kotów czekających na adopcję oraz niecałe 80 kotów wolno bytujących.

Comments are closed.