BŁAGAMY O POMOC DLA NIUŃKA!!! ZŁAMANY KRĘGOSŁUP. W CIELE DWA ŚRUTY.

Nie da się w dwóch słowach. Przeczytajcie do końca.Błagamy o szansę dla Niuńka. Pierwsze informacje jakie otrzymaliśmy z lecznicy były takie iż co prawda ma śróty w ciele ale nie one są przyczyną niedowładu, te to wynik wypadku komunikacyjnego, że wpadł pod samochód i że wcześniej ktoś do niego strzelał, z premedytacją zadał mnóstwo bólu. Kociak dużo wycierpiał. Chcemy ratować mu życie, brakuje funduszy. Niuniek został znaleziony na wsi. Przyczołgał się pod jeden z domów. Ciągnął tylne łapki. Cały tył wyglądał jak zmiażdżony. Dobrzy ludzie postanowili mu pomóc, trafili do całodobowej lecznicy w Gdańsku. Przywieźli kocurka 50 km. Dzięki nim otrzymał pierwszą pomoc. Niuniek całą drogę spał spokojnie owinięty kocykiem. Przeciągał się, mruczał, chciał sam się przemieszczać. Stracił czucie w całej tylnej części ciała. Nic nie czuł. Po dwóch dobach trafił pod naszą opiekę. Chcemy go ratować, ale tylko z Wami będzie to możliwe. Prosimy, pomóżcie tej biedzie. Walczmy o Niuńka.

Kociak jest niesamowitym mruczusiem. Patrzy w oczy z takim błaganiem, że aż człowieka ściska za serce. Niuniek od razu sam się przytula, mruczy, jak tylko się go dotknie. Bezgranicznie kocha ludzi. Bezgranicznie ufa. Na widok człowieka od razu próbuje przyciągnąć ciałko bliżej. Najchętniej spałby na kolanach, wkłada główkę w rękę i nie chce się odkleić.

Spotkała go straszna tragedia. W miejscu złamania jest ogromny obrzęk. Na szczęście czucie głębokie zostało zachowane. Jest o co walczyć. Niuniek nie staje na łapkach, ciągnie cały tył, załatwia się pod siebie, trzeba go myć. Jest nadzieja, że uda się go z tego wyciągnąć. Jest u nas kilka dni, dostaje leki – zwieracze pracują troszkę lepiej, a tylne łapki zaczynają się trząść. To dobry znak! Czucie zaczyna wracać.

Na chwilę obecną przede wszystkim trzeba było spędzić obrzęk wokół kręgosłupa. Wykonaliśmy właśnie rezonans (koszt 1000zł), który wykazał uszkodzenie rdzenia w wyniku postrzału. Konieczny jest zabieg neurochirurgiczny usunięcia śrutu. Potem będziemy myśleć o rehabilitacji. Bardzo potrzebne są fundusze na leczenie i rehabilitację, która będzie kosztowała majątek. To poza naszym zasięgiem. Sami nie mamy szans uratować Niuńka. Kwota na fakturze będzie zawrotna. Błagamy po stokroć – pomóżcie. Nie zawiedźmy go. Niuniek wbrew wszystkiemu lgnie i czołga się do człowieka. Potrzebna pomoc!

12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
SWIFT: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com
DOPISEK: rudy Niuniek

Comments are closed.