Bury z Pogórza prosi o wsparcie

Bury był przystojnym kotem Pogórza. Zdobywał jedzenie chodząc od domu do domu. Udawało mu się, bo umiał prosić. A prosił ładnie i wytrwale. Czas i zimno dało mu w kość. Złapał koci katar, zaczął prychać, kichać, a z pyszka ciekła mu ropa. Trudniej było mu zdobyć jedzenie, bo niektórzy zaczęli go przeganiać i karmić kopniakami.

Ostanie mrozy pogorszyły jego stan, dostał krwawej biegunki. Nie potrafił już kontrolować swojego ciałka i zadbać o czystość. Został znaleziony w ciężkim stanie. Zabrany do kliniki weterynaryjnej.
Kot wymaga porządnego przeleczenia wszystkich swoich schorzeń i długiego pobytu w lecznicy. Ropa z buzi to katar i zęby, biegunka to dodatkowo odparzenia całej tylnej części ciała kota, kocurek musi mieć też wykonane badania krwi.

Burasek jest wojownikiem, chce wyzdrowieć, stara się jeść mimo braku kilku zębów i trudności z przełykaniem.

Niestety jesteśmy na minusie i bez Was nie damy same rady pomóc. Ogromnie prosimy o podarowanie chociaż przysłowiowej złotówki na leczenie Buraska.

Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt -Viva!
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
NR KONTA: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT : PPABPLPKXXX
paypal: pkdt.biuro@gmail.com
Dopisek: Burasek

Comments are closed.