Korgi potrzebuje wsparcia.

korgi2Korgiego znalazła w nocy na ulicy nasza wolontariuszka. Biegał zagubiony, zaczepiał ludzi, non stop wbiegał do otwartego do późna sklepu. Bardzo chciał do człowieka, był zupełnie bezradny Kilka godzin koczował pod zamkniętym już sklepem. Zawołany i zaproszony do domu ruszył bez wahania. Odnalazł się w nim od razu. Kładł się przy człowieku, przytulał i lizał. Wyprowadzony z powrotem już nie chciał zostać. Nie odstępował człowieka na krok.

Korgi jest fantastycznym psiakiem. Za człowieka poszedłby w ogień. Jest bardzo ufny, super przyjacielski. Uwielbia spać w łóżku – pakuje się na głowę opiekuna i zasypia wtulony we włosy. Jest łagodny i i bardzo, bardzo żywy.
Nie wyobrażamy sobie, jak można porzucić zwierzę! Pomimo ogłoszeń i plakatów dotychczasowa opiekunka Korgiego nie odezwała się. Wiadomo, że doskonale wiedziała, gdzie jest, znała numer telefonu, bez problemu mogła się zgłosić. Nie zrobiła tego.
Historię Korgiego wolontariuszka poznała przypadkiem. Korgi dwa lata spędził przy budzie na krótkim łańcuchu. Odpiął i zabrał go dobry człowiek, który nie mógł patrzeć na psią krzywdę. Niestety, z bezradności powierzył go kolejnej nieodpowiedzialnej osobie. Skończyło się porzuceniem. Łańcuch, nieodpowiedzialny dom, ulica. To losy Korgiego.
W tej chwili jest w domu tymczasowym. Ma fantastyczna opiekę. Kobieta, u której jest Korgi, całą siebie oddała zwierzętom. Opiekuje się psem na wózku, seniorką potrzebującą całodobowej pomocy, kotem bez oka oraz 5 innymi znalezionymi na ulicy zwierzakami. Ma wielkie serce. Pomogła jeszcze Korgiemu. Psi tymczas jest pod naszą finansową opieką. Na koncie zero. Korgi tak naprawdę powinien zostać na ulicy.
Nie ma środków na opłacenie podstawowych zabiegów weterynaryjnych – odpchlenia, odrobaczenia, szczepienia. Nie ma na kastrację. Do tego potrzebne jest jeszcze szkolenie dla Korgiego. Psiak w związku ze swoją przeszłością nie jest za bardzo ułożony i niespecjalnie reaguje na polecenia opiekunki. Obsikuje nogi stołu, nie reaguje na uwagi, żyje swoim życiem. Opiekuna się nie poddaje. Potrzebne choć kilka fachowych spotkań, by Korgi mógł normalnie żyć w domu i miał szansę na normalne życie. Nauczono go spać w łóżku, podwórko już nie wchodzi w grę. Natomiast do zasad panujących w domu Korgi nie potrafi się przystosować.
Bardzo prosimy, pomóżcie. Cegiełki na nowe życie dla psiaka można przelać na:

Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
nr konta: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com
DOPISEK: Korgi

Comments are closed.