RATUJMY NIEWIDOMĄ TOSIĘ BŁAGAMY O POMOC!!!

Tosia stała na środku ulicy. Samiutka, samiusieńka. Wygięta w pałąk, przerażona. Nie reagowała na nadjeżdżające auta. Wyskoczyłyśmy z samochodu i czym prędzej zapakowałyśmy ja do transportera.
U weta natychmiast wykonaliśmy usg, by sprawdzić, czy nie ma urazów wewnętrznych, czy kotka nie wpadła pod samochód, czy kości są całe i nigdzie nie zbiera się płyn. Ulga. Nic nie było. Niestety, okazało się, że Tosia nie widzi. Zupełnie nie reaguje na światło. To cud, że przeżyła na ulicy.

Jest mruczącą, przemiłą kocicą. Nie można jej osłuchać, bo cały czas włącza traktor. Przytula się do człowieka, przyciska się całym swoim drobnym ciałkiem. Jest wdzięczna za uwagę, za każdego głaska. Czuje się zagubiona. Przytulona od razu mruczy. Pięknie trafia do miseczki, czy kuwety, ale widać, że jest bezradna. Mała wątła pchełka, która nie wie, co się wokół niej dzieje. Kruszyna, która rozbraja każde ludzkie serce. Nie da się jej nie pokochać. Łagodny, kochany, drobniutki, bezbronny kociak.

Nie ma nikogo. Nie wiemy, jak długo nie widzi, nie wiemy, jakim cudem udało jej się przeżyć. Wiemy jedno – bardzo chcemy ją ratować, dać poczucie bezpieczeństwa, zapewnić opiekę weta i znaleźć dom. Czujemy się bezsilni, nie mamy środków.

BŁAGAMY O POMOC DLA TOSIEŃKI. Potrzebne fundusze na opłacenie wizyty u okulisty i szerokiej diagnostyki, by ustalić przyczynę utraty wzroku. Do tego szpitalik, usg, karma, badania krwi, odrobaczenie, szczepienie. Nie mamy na to funduszy. Koszty będą bardzo wysokie, na pewno kwoty czterocyfrowe. Nie potrafimy wyceniać kociego życia. Chcemy walczyć o Tosię. Tylko przy Waszym wsparciu możemy jej pomóc. Prosimy, nie bądźcie obojętni. Bezbronna Tosia prosi Was o szansę na życie.

12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
SWIFT: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com
DOPISEK: niewidoma Tosia

 

Comments are closed.