Stoczniowy Angor potrzebuje Waszej pomocy, i nowego domu w przyszłości !

Angor był mieszkańcem stoczni od 3 lat. Wydawało się, że to kot wolono żyjący, który przyszedł na teren stoczniowy z ościennych zakładów. Myliliśmy się. Po przełamaniu pierwszej nieufności Angor okazał się przemiłym otwartym na człowieka kotem. Angor był mieszkańcem stoczni, ale już tam nie wróci. Po leczeniu będziemy szukali mu odpowiedzialnego, nowego domu.
Tymczasem Angor potrzebuje Waszej pomocy w pokryciu kosztów leczenia. Angor ma problemy z ropniami na skórze, wokół ogona. Miejscowe skaleczenie na grzbiecie, przerodziło się w zakażenie skóry z licznymi ropniami. Wymagało to oczyszczenia i pielęgnacji ran w lecznicy. Do tego okazało się, że Angor wymaga też pomocy dentystycznej.
Angor jest długowłosym kotem, co sprawia, że jego życie na stoczni jest dodatkowo trudne, ponieważ jego niewyczesywana sierść ulega skołtunieniu i staje się siedliskiem różnych pasożytów skórnych – pcheł; kotu trudno wypielęgnować taką sierść.
Angora znalazłyśmy obolałego, schowanego w budce dla kotów. Trafił do lecznicy.

Bardzo prosimy o pomoc w sfinansowaniu opieki medycznej dla stoczniowego Angora.
Dane do wpłat:
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
nr konta: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com
Uwaga: jako nazwę można też podawać nazwę skróconą, czyli:
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
z dopiskiem: Angor stoczniowy

Comments are closed.