Zbiórka na weta dla Buraska Trójłapka

Buraska zabrałyśmy ze stoczni rok temu. Uległ wypadkowi, zamiast łapki miał krwawiący kikut. Konieczna była amputacja resztek nóżki. Nie chciałyśmy, by kot na 3 łapach wracał na niebezpieczną stocznię, więc zabrałyśmy go do dt. Burasek oswaja się, ale bardzo powoli. To raczej typ kociego samotnika. Miękka kanapa, spokojny, ciepły i bezpieczny kąt – owszem, ale głaskanie, mizianki, branie na ręce, dotykanie – już nie bardzo. Taki półdzikusek.
 
W przypadku takich kotów, nie da się zajrzeć do pyszczka i kontrolnie obejrzeć zębów. Widać, że coś się dzieje, dopiero jak zaczynają się problemy z jedzeniem. Tak było i w przypadku Buraska. Kiedy odmówił jedzenia, pojechaliśmy do weta. Po podaniu premedykacji udało się obejrzeć zęby. W pyszczku Armagedon. Nigdy nie widziałyśmy, by tak mocno lała się krew. Szyjki zębowe odsłonięte. Wszędzie pełno krwi. Bardzo musiało boleć! Niestety, koty bardzo długo jedzą pomimo bólu w paszczy. Do tego Burasek bardzo wychudł w okresie około zabiegowym, po okrągłych boczkach nie ma śladu – kociak jadł minimalne, głodowe porcje i uciekał od miski.
 
Konieczny był kompleksowy remont. Konieczny pakiet lekarstw. W tej chwili Burasek już po zabiegu – nie było na co czekać(!) – dochodzi do siebie w dt. Dostaje mięciutkie musy, staramy się nadrobic wagę. Antybiotyki, leki przeciwbólowe i przeciwzapalne. Prosimy, pomóżcie opłacić zabieg i leczenie Buraska pokryć koszty zakupu karmy. Kociak bardzo potrzebuje Waszego wsparcia. Nasze konto świeci pustkami.
 
12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
SWIFT: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com
DOPISEK: Trójłapek Burasek

Comments are closed.