Dezji. Wypadła z balkonu.

Kotka Dejzi została znaleziona pod blokiem ze złamaną miednicą. Uraz był wynikiem upadku. Zanim znowu zaczęła chodzić, wiele tygodni spędziła w klatce.  Dejzi prawdopodobnie wyskoczyła z okna chcąc złapać przelatującego ptaka. Mogła też wypaść przez przypadek, np. ześlizgując się z balkonowej barierki.

Wiele osób wierzy, że „kot zawsze spada na cztery łapy”. Nic bardziej błędnego! Owszem, natura wyposażyła kota w wyjątkową zdolność obracania się łapami w stronę ziemi podczas spadania z wysokości. Jednak to nie zawsze wystarczy, by kot bezpiecznie wylądował. Kot, który wpadnie z balkonu na 2 piętrze ma zbyt mało czasu, by wykonać pełny obrót. Efekt? Spada jak Dejzi bokiem, łamiąc miednicę. Kot, który wypadnie z balkonu na 9 piętrze być może zdąży się obrócić. Co jednak z tego, skoro jest otyły, bo to kot niewychodzący i ma mało ruchu. Jego łapki nie zamortyzują ciężaru ciała. Efekt? Połamane kończyny i często śmiertelne urazy wewnętrzne, bo upadając zwierzę uderzy całym ciałem o podłoże. Na a jeśli zdąży się obrócić i jest szczupły, zapytacie? Wyobraźcie sobie, że pod balkonem jest betonowy chodnik. Ma szanse na miękkie lądowanie? Niespecjalnie. A co, jeśli w ogródku na dole ktoś uprawia pomidory przywiązane do tyczek? Nie trzeba chyba wyjaśniać.

Wasz kot nigdy dotąd nie interesował się przelatującymi muszkami? Zawsze grzecznie siedzi na balustradzie? Zapewniamy – do czasu. Dlatego apelujemy! Siatkujecie balkony i okna. W sklepach zoologicznych lub specjalistycznych dostaniecie siatki, których prawie nie będzie widać. Jest coraz więcej firm, które oferują profesjonalne siatkowanie balkonów. Znajdziecie ich profile na Facebooku. Będziecie spokojni, że kot kotu nie stanie się krzywda. A kot będzie do woli mógł korzystać ze świeżego powietrza w upalne dni.

Że to wydatek? Pomyślcie, jaki wydatek na leczenie Was czeka, jeśli Wasz kot wypadnie z balkonu. Bo nie wierzymy, że zostawilibyście go tak, jak ten, kto pod balkonem zostawił Dejzi.