Facebook Posts

KORA i BARNABA RODZEŃSTWO ZABRANE Z DWORU SZUKA MIŁOSCI I OPIEKI – ogłoszenie grzecznościowe.

Kociaki urodziły się przy bardzo ruchliwej ulicy, dwa tygodnie temu los się do nich uśmiechnął, rodzeństwo trafiło pod dach dobrych ludzi, by móc zacząc wspaniałe życie, pora na znalezienie kochającego domu, domów.
Kora pierwszy tydzień była wycofana i nie ufna, wręcz bała się ludzi, dużych kotów i nawet swojego rodzeństwa. Jednakże po tygodniu nastąpila niesamowita przemiana. Koteczka garnie się do miziania, nadstawia brzuszek do całowania, mruczy, zaczepia do zabawy i co najważniejsze dogaduje się z kotami. Ma pokrój main coona,tzn. pyszczek, uszy zakończone miotełkami, mocna budowę ciała, ale futro rasy europejskiej, krótkie.
Do adopcji pozostał także braciszek Barnaba. Jest cały czarny, z malutkim krawacikiem pod bródką. Ma pokrój europejczyka zmieszany z main coonem. Tzn. głowa jest europejska, reszta main coona 🙂 Długie futro, gruby ogon, grubiutkie łapki, ale głowa zwyczajna 😉 Barnaba jest jeszcze wycofany, lubi koty, bawi się z nimi, natomiast do ludzi jeszcze podchodzi z rezerwa, boi się wciąż, chociaż już jednemu męskiemu domownikowi zaufał w pełni, jak to facet z facetem stworzyli sztamę .
Kontakt w sprawie adopcji 608-367-575 See MoreSee Less

View on Facebook

Kocie rodzeństwo szuka domu – takiego na dobre i na złe.

Choć te dwa maluszki urodziły się z jednej matki, to ich charakterki można opisać słowami "ogień i woda".

Szylkretowa dziewuszka do Buba (chyba córka Belzebuba – bo małe z niej diablątko). Rozkoszna i wesolutka, właściwie ciągle mająca do załatwienia jakieś strasznie ważne kocie sprawy. Na rękach zasypia mrucząc, w trybie jakby nagle rozładowały się jej baterie. Znalazła się pod opieką fundacji z powodu kociego kataru, którego leczenie wymagało tygodniowej kuracji antybiotykiem i podawania kropli do oczu.
Jej braciszek trafił do nas po kilku dniach, w zasadzie zdrowy. Miał mieć na imię Lucyfer, ale nawet krzty diabolicznego pierwiastka nie można się w nim doszukać 🙂 zatem jest po prostu Lucusiem. Bacznie obserwuje poczynania siostry, dopiero gdy uzna, że nic mu nie grozi, wychodzi się pobawić. Czasem posykuje, na opiekunke, na siostrę, na pluszową mysz – mam wrażenie, że robi to profilaktycznie 😉 jest absolutnie spokojnym i uległym kociakiem. Odpowiednio wygłaskany zasypia na rękach mrucząc.

Nawet umaszczenie kociaków pasuje do ich charakterków – dziewczynka to plątanina czerni i rudych łatek – czyli pstro 😉 a Lucuś ma symetryczne, popielato – niebieskie pręgi – pełna elegancja 🙂

Obydwa kociaki są zdrowe, odrobaczone, odpchlone. Mają 6 tygodni więc jeszcze chwilę muszą poczekać na pierwsze szczepienie.

Maluchy świetnie razem się bawią, razem jedzą i śpią. Nawet do kuwety chodzą razem. Ona go ośmiela, on ją wycisza – chcielibyśmy by do nowego domu pojechały razem. Nie jest to warunek adopcji, jednak oferta domu dla dwojga będzie traktowana priorytetowo.

Dotychczas wydaliśmy na nie około 200 zł. 100 złotych kosztowało wyleczenie Buby oraz odinsektowanie rodzeństwa. Kolejne 100 zł to koszt zakupu karmy Royall Canin Babycat – jedynej o tak małych groszkach, by takie kruszynki mogły je pogryźć i kilku puszek z mokrym jedzonkie. Kocie mleko mieliśmy z zapasów. Prosimy o pomoc w opłaceniu ich leczenia i utrzymania.

Tel do opiekuna 505929049

Dopisek "Buba i Lucuś"
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva!
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
nr konta: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com See MoreSee Less

View on Facebook

DALIDA – kotka z interwencji, pilnie potrzebny dom chociażby tymczasowy oraz pieniążki na zabieg sanacji jamy ustnej.

Kotka została nam zgłoszona interwencyjnie w piątek wieczorem, gdy już wszystkie lecznice były zamknięte. Praktycznie nie powinniśmy reagować na takie zgłoszenia gdyż nie mamy miejsc i nie mamy finansów (zawiesiliśmy interwencje). Zgłaszający Pan natknął się na kotkę w momencie gdy była zastraszana psem przez jakiegoś "zwyrodnialca". Koleżanka będąca czynnie działającym sympatykiem PKDT, która mieszka nie opodal zareagowała i zabrała kotkę z tego miejsca. Twierdzi Ona, że nie jest to kot z tamtych okolic. Jako że wyglądała na przestraszoną to doszliśmy do wniosku, że albo się zagubiła albo została podrzucona. Do tej pory nikt nie reaguje na ogłoszenia o jej znalezieniu 🙁 .
Po oględzinach w domu wolontariuszki okazało się, że kotka ma połamane 3 kły i inne zęby. Widoczne są korzenie, które należy usunąć gdyż powodują stan zapalny. Kotka ma bardzo brzydki zapach z pyszczka i je dość ostrożnie co jest oznaką, że to jej doskwiera. Nie wiemy czy kotka jest wysterylizowana – pewnie aby zaoszczędzić jej zbędnego zabiegu potrzebne będzie wykonanie dokładnego USG (z doplerem???). Do tego koszty hotelowania za pewne przez dłuższy okres czasu – gdyż wizyty u stomatologa nie otrzymuje się z marszu. Rekonwalescencja a następnie być może następna narkoza do sterylizacji . Zabiegów tych nie można łączyć, więc wszystko wymaga czasu … i co za tym idzie większych nakładów finansowych. Dalida zostanie w lecznicy tylko do czasu wyzdrowienia. Potem, jeżeli nie znajdzie domu wróci na ulicę w miejsce znalezienia. Jest to nieodwołalna decyzja wolontariuszki opiekującej się kotem, gdyż sama w domu posiada 5 rezydentów i 12 tymczasów, oraz pod jej opieką w lecznicach, u znajomych i w hotelu znajduje się kolejne 9 kotów. Wszystko to zajmuje cały jej czas wolny i pochłania miesięcznie kilka tysięcy złotych – na które już nie stać ani wolontariuszki ani fundacji.

PROSIMY O DOM i wsparcie finansowe dla Dalidy.
tel. kontaktowy 667-88-25-17 Wioletta P.

Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva!
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
nr konta: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com
DOPISEK: DALIDA See MoreSee Less

View on Facebook

Prześliczne małe kotki szukają domów, żyją na niebezpiecznych działkach. Są oswojone, urocze. Zapewniamy przegląd weterynaryjny, a po osiągnięciu przez kotki wieku minimum pół roku gwarantujemy pokrycie kosztów sterylizacji.

Kontakt: Magda 500 747 888 See MoreSee Less

View on Facebook

Potrzebna karma! Koty z Wrzeszcza Z Chrobrego proszą o zapas jedzonka.
Kochani koty z Chrobrego/Niemcewicza sa juz wysterylizowane. Zajeło to sporo czasu zwłaszcza, że nie znaliśmy ich a z każdym tygodniem pojawiały sie nowe. Jedne na chwile, inne na dłużej. Część kotów wymagała długiego leczenia przez zabiegiem. Całe stadka chorych, niekastrowanych kotów…to obraz jaki jawi się każdemu kto zajrzy w podwórka w tej okolicy. Nie sposób udawać, że tego nie widzimy choć mieszkańcy dokładnie to robią. Znalazła się dobra dusza, która zamieszkała w okolicy kilka miesięcy temu. Codziennie chodzi po pracy i wykłada kotom karmę. Już w marcu zakupiliśmy pani Irce zapas, jednak właśnie skończył się. Pani Irka zakupiła im kolejny worek ale sama ma 3 koty i wie, że nie da rady karmić 15 kotów. Skoro juz włożyliśmy tyle pracy i czasu aby odłowić, odrobaczyć, wykastrować i wyleczyć większość kotów to grzechem byłoby je teraz zostawic bez jedzenia. Juz 8 kotek udało się wysterylizować (większość w ciązy) a 2 kocurki zabrano do kastracji. 1 kotka trafiła do DT i szuka domu. Dwie były długo leczone stacjonarnie. Prosimy o wpłaty na ich rzecz lub przesłanie worka karmy lub odrobiny puszek (sprawdza sie smilla, Sanabelle czy tez każdy rodzaj puszek typu marketowy Buchers)
Wierzymy, że wspólnie uda nam sie polepszyć los tej gromadki.
Kontakt w celu podania adresu do p. Irki to janna.biela@gmail.com
W tytule należy wpisać PKDT LISIARNIA- koty z Chrobrego
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
NR KONTA: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT (kod BIC): PPABPLPKXXX
paypal: pkdt.biuro@gmail.com
See MoreSee Less

View on Facebook

Ogłoszenie grzecznościowe – Neurologiczny Adolf ze Szczecina szuka domu. Fajnie napisane – warto przeczytać!!!
Kot przebywa w Szczecinie, w sprawie adopcji kontakt: Stowarzyszenie Angelo Animale lub nr.telefonu 727 662 036 (najlepiej SMS).

Pozdrawiam. Zamknięty w swoim świecie…Czy dostanie szansę na lepsze życie? See MoreSee Less

Zamknięty w swoim świecie…Czy dostanie szansę na lepsze życie?

Sierpień 31, 2017, 11:00am – Wrzesień 3, 2017, 7:00am

Moje życie rozpoczeło się na przełomie maja/czerwca 2016 gdy urodziłem się w okolicach PKP Przytór w Świnoujściu. Jeszcze wtedy nie wiedziałem co mnie dalej czeka, żyłem z dnia na dzień. …

View on Facebook

ŻWIREK, zapomniany bohater 2giego planu.

Miesięcznie mamy na utrzymanie ponad 200 kotów, w naszych domach, lecznicach i hotelikach. Każdy z nich orpócz potrzbnej pomocy medycznej czy zakupu karmy specjalistycznej potrzebije po prostu żwiru.
Zakup karmy i żwiru dla ponad 200 kotów generuje kolejne faktury do opłacania, a już brakuje nam środków na opłacenie bieżących faktur, czyli kwoty 10 tys.złotych! plus interwencje w terenie gdzie miesięcznie potrzebujemy ok.30-35 tys zł!
Wpływów mamy znacznie mniej. Nierzadko finansujemy nasze tymczasy z prywatnych środków. Jest nas kilkanaście osób, prosimy pomóżcie zaopatrzyć nasze domy tymczasowe i lecznice w karmę i żwir.

Dane do wpłat tytył przelewu: karma i żwir do lecznic
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt -Viva!
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
NR KONTA: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT : PPABPLPKXXX
paypal: pkdt.biuro@gmail.com See MoreSee Less

View on Facebook

FIFI I BIBI BŁAGAJĄ O POMOC!

Nasza wolontariuszka trafiła na jedno z gdyńskich podwórek. To, co zastała, przekroczyło wyobrażenia nas wszystkich. 9 kilkumiesięcznych kociąt. 6 tragicznie chorych! Nie "tak sobie". Wyglądają strasznie. Dwa najbardziej potrzebujące zabrała od razu. To Fifi i Bibi, widzicie je na zdjęciach. Dzieciaki są w strasznym stanie. Ilu ludzi przeszło obok, ominęło te biedy? Znieczulica ludzka nie zna granic! Jak można odwrócić oczy od małego, potwornie cierpiącego kociaka i pójść dalej ? Okazuje się, że można. Te koty nie chorują od wczoraj! Ludzka obojętność doprowadziła je do takiego stanu.

Biało-bury kociak Fifi jest słabiutki. Leje się przez ręce. Ma wysoką gorączkę, oczu prawie nie widać. Powieki zakrywają większość gałki ocznej. Cieknie gęsta ropa, całe kule wysięku zatrzymują się na drobnym pyszczku. Jego kondycja jest kiepska, ale pierwsze leki przyniosły ulgę. Będziemy walczyć o jego życie.

Drugi kociak – Bibi – miał tragiczne owrzodzenie gałki ocznej. Jeszcze w drodze do lecznicy wolontariuszka miała nadzieję, że gałkę oczną uda się ratować. Niestety, decyzja wetów była jednoznaczna. Konieczna była amputacja. Bibi ma już tylko jedno oczko.

Oba kociaki potrzebują leczenia. Zastrzyków, pobytu w szpitalu, badań, kroplówek. Za nami operacja oka. To wszystko trzeba opłacić. Nie mamy środków! Mamy ochotę wyć z bezradności i bezsilności. Toniemy w długach. Miałyśmy je zostawić? Pozwolić im umrzeć? Pomóżcie je ratować!

Jeśli Fifi i Bibi zaakceptują towarzystwo człowieka, będziemy szukać im domów. Są chore, bezbronne i bezradne.Na chwilę obecną najważniejsze jest, by je wyleczyć. Podejmijcie walkę razem z nami, bardzo prosimy o wsparcie. Nie dajemy już rady. Te kociaki zasługują na życie. Oba bardzo cierpią i potrzebują pomocy. Grzecznie ją przyjmują. Chcemy zabrać resztę chorych kociąt. Umrą tam w męczarniach! Nie mamy funduszy nawet na leczenie tej dwójki. Błagamy o wpłaty!

Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva!
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
nr konta: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com
DOPISEK: Fifi i Bibi See MoreSee Less

View on Facebook

Cykoria, która mieszka na szafie potrzebuje domu,
JEJ OPIEKUNKA POTRZEBUJE POMOCY!

Nierzadko spotykają nas sytuacje, gdy pomagając zwierzętom poznajemy ludzi, którzy sami potrzebują pomocy. Pani Gabrysia, u której przebywa między innymi Cykoria zwana przez nią Łatką sama dla siebie niewiele potrzebuje, ale odkąd dotknęło ją kalectwo (wózek inwalidzki) bardzo ciężko utrzymać jej stado kilkunastu kotów, którymi się opiekuje oraz psa. Oprócz domu, którego bardzo intensywnie poszukujemy dla Cykorii, potrzebne jest już wszystko, co zwierzętom potrzebne do egzystowania: karma sucha, żwirek (zwykły pelet wystarczy), środki na odrobaczenie oraz na odpchlenie zwierząt. Sama jako wolontariuszka dzielę się z nią wszystkim, czym mogę, jednak z racji opieki nad wieloma zwierzętami mam niewielkie możliwości.
W związku z tym bardzo prosimy o pomoc w zakupie, bądź zakup wymienionych rzeczy.
Kontakt w tej sprawie pod nr tel 502871852 .

I gorąca prośba o dom dla Cykorii, która mieszka na szafie:
Cykoria to ok.7 letnia, trikolorka – kotka ze stada kilkunastu kotów pewnej niepełnosprawnej kobiety, którą regularnie wspierają nasze wolontariuszki.
Aktualnie koteczka całe dnie przesiaduje na szafie razem z miseczkami i kuwetą, ponieważ pozostałe koty biją ja i przeganiają ją z każdego kąta :(szafa to jej jedyny azyl. Opiekunka Cykorii zgodziła się by kotce, dla jej dobra, znaleźć nowy dom. Zwłaszcza, że siedzenie na szafie niemalże 24 h/dobę jest dla niej bardzo niekorzystne – Cykoria bardzo przytyła 🙁
To zwierzątko żyje w ciągłej trwodze i lęku przed pozostałymi kotami – jest spragnione kontaktu z człowiekiem, jednak potrzebuje czasu by się przekonać, że ma on dobre intencje. Nie potrafimy zrobić jej pięknych, ujmujących zdjęć (szczyt szafy to mało malownicza sceneria) ale chcemy Wam o niej powiedzieć, chcemy żebyście się dowiedzieli o kocie, który tak bardzo potrzebuje by okazać mu serce. Piszemy ten post z nadzieją, że uda nam się wspólnie znaleźć Cykorii dom, by reszty swych dni nie musiała spędzić na "dachu" wąskiej szafy.
Koteczka powinna znaleźć dom, gdzie będzie kocim jedynakiem. Powinna dobrze znieść towarzystwo nienachalnego psa.
województwo pomorskie (Wejherowo)

KONTAKT 502 871 852

Wpłat prosimy dokonywać na konto:
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt -Viva!
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
NR KONTA: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT : PPABPLPKXXX
paypal: pkdt.biuro@gmail.com
Dopisek: Koty Pani Gabrysi See MoreSee Less

View on Facebook

Rudi (Rudziak) – szuka domu
Rudziak mieszka obecnie w hotelu. Jest kotem nie mającym zaufania do człowieka. Niby chce , podchodzi ale się boi. Gdy przebywał w klatce dawał się spokojnie głaskać i chociaż czasami prychał ro nigdy nie ugryzł i nie podrapał. Wypuszczony z klatki w towarzystwo większej liczby kotów, zasmakował wolności . Koci koledzy zupełnie mu wystarczali od człowieka stronił no i próby łapania skończyły sie podrapaniem. W hotelu także przebywa w towarzystwie innych kotów – co nie służy w jego socjalizacji z człowiekiem (ma swoje towarzystwo – człowiek potrzebny mu tylko do napełniania misek z jedzeniem oraz do ogarniania kuwet 🙂 . Rudziak pewnie powinien zostać jedynakiem – tak aby to człowiek był jego jedynym towarzystwem.
Szukamy Rudiemu domu i człowieka z pasją i zdolnościami do oswajania. Gdyby ktoś zechciał dać mu szansę prosimy dzwonić pod nr Tel. 667 88 25 17 Wioletta P.
Miesięczny koszt utrzymania Rudiego to 360zł (hotel) prosimy o pomoc w jego utrzymaniu.
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva!
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
nr konta: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com
DOPISEK: Rudi
See MoreSee Less

View on Facebook

Leon – zabrany na kastrację okazał się być kotem chorym na nerki. Teraz pilnie poszukujemy domu dla niego.
Leon mieszkał pod jednym z wejherowskich bloków. Zawsze stronił od pozostałego towarzystwa. Zawsze był karmiony osobno – bo to taka kocia bieda. Został zabrany na kastrację 61 kocur na naszym wydarzeniu sterylkowym www.facebook.com/events/739119272930718/permalink/820558074786837/?action_history=null) i w lecznicy okazało się, że ma bardzo podwyższone parametry nerkowe. Leon to kocur, który pozwalał sobie pomagać (nie wiele kotów tak ma) , cierpliwie znosił wszystkie zabiegi, zakrapianie oczu , podawanie leków, zastrzyków, codzienne podawanie kroplówek, do tego wszystkiego bardzo lgnął do człowieka. Zdajemy sobie sprawę, że Leon ma nie wielkie szanse na adopcję – nie jest pięknym zadbanym kocurkiem a wręcz przeciwnie, jest za to miły i lubi głaskanie. W poniedziałek Leon powinien wrócić pod blok, chyba że zdarzy się cud. Na podwórku, bez podawania kroplówek zapewne pożyje kilka miesięcy – może do zimy. Zimy nie przetrwa na pewno, być może i jesień będzie dla niego problemem. W warunkach domowych, z dobrą karmą i kroplówkami (które podskórnie każdy jest w stanie wykonać sam) miałby szanse na godną i pewnie dłuższą końcówkę życia.
Prosimy o dom dla Leona – kontakt 667-88-25-17 Wioletta P.

Leona można też wspomóc groszem wpłacając pieniążki na nasze konto
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva!
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
nr konta: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com
DOPISEK: Leon See MoreSee Less

View on Facebook

Mamusia Milusia potrzebuje domu, nie tylko jej dzieciaczki!
Milusia poza tym, że jest cudowną mamą 3 kocich szkrabów to została również mamą zastępczą dla porzuconego kociego oseska. Zaakceptowała go w mgnieniu oka, przygarnęła łapką i pokochała.
Zastanawialiśmy się dlaczego to właśnie maluch ‘podrzutek’ a nie jej własne dzieci mógł zawsze liczyć na specjalnie względy, to jego zawsze natroskliwiej pielęgnowała i osłaniala łapką. Wszystko stało się jasne kiedy u maluszka stwierdzono kocie opóźnienie, tzw hipoplazję móżdżkową. Milusia doskonale czuła, że maluch potrzebuje więcej miłości i opieki niż pozostałe dzieci.
Milusia miała być dzikim kotem zabranym wspólnie z gromadą szkrabów z jednego z podwórek gdzie okociła się z dala od ludzkich spojrzeń. Z założenia miała odkarmić swoje maluchy i wrócić w miejsce bytowania. Jak tu jednak wypuścic kotkę, która na sam dźwięk ludzkiego głosu robi koci grzbiet, wtula główkę w ludzką rękę a wzięta na ręce mocno się przytula?
Koteczka doskonale funkcjonuje w domu. Bez problemu dogaduje się z innymi kotami. Jest niezwykle łagodnym, mądrym i uroczym stworzeniem.
Jej wyjątkowość zasługuje na wyjątkowy dom, którego wcześniej nie miała.
Prosimy pomóżcie nam go znaleźć!
Kontakt: Jagoda 798 183 242
Jak najbardziej może to być dom wychodzący w bezpiecznej okolicy.
Jeśli nie możesz adoptować to pomóż w utrzymaniu kotki w domu tymczasowym wpłacając symboliczną złotowkę na nasze konto:
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt -Viva!
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
NR KONTA: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT : PPABPLPKXXX
paypal: pkdt.biuro@gmail.com
Dopisek: Milusia
See MoreSee Less

View on Facebook

Uwaga – zdezorientowana kotka na Bitwy Oliwskiej w Gdańsku – szuka swoich dotychczasowych opiekunów albo choćby domu tymczasowego

W piątek wieczorem – po 19tej dostaliśmy zgłoszenie o błąkającej się na ulicy kotce (być może w ciąży). Przybyła na miejsce osoba zaprzyjaźniona z naszą grupą a mieszkająca w okolicy – stwierdziła, że kotka jest nowa / obca na tym terenie. Nigdy do tej pory tutaj nie bytowała, a obecnie trzymała się także z dala od okolicznych budek. Kotka najwidoczniej uciekła lub została porzucona (wakacje 🙁 ). Na miejscu stwierdzono, płeć zwierzaka oraz liczne braki w uzębieniu (brak nawet kłów – zostały korzenie po nich). Kotka pewnie nie jest młoda ale będzie wymagała prawdopodobnie zabiegu sterylizacji a na pewno leczenia zębów, rwania odsłoniętych korzeni

Pilnie potrzebny dom choćby tymczasowy
My zawiesiliśmy przyjmowanie interwencji ze względów na finanse ale głównie ze względu na przepełnienie w naszych domach.
Ne mogliśmy zabrać kotki z ulicy natychmiast, gdyż nie mieliśmy gdzie…Kto szuka tej kotki? Kto da jej schronienie – chociaż tymczasowe.
Prosimy o kontakt na wiadomości fb See MoreSee Less

View on Facebook

Szukamy domu dla cudownego Ziutka
Kocurka przejęliśmy z terenu Szpitala Wojewódzkiego w Gdańsku. Ziutek ostatnio pomieszkiwał w pomieszczeniach Szkoły Przyszpitalnej. Niestety nadchodzące wakacje skłoniły nas do tego aby Ziutka zabrać stamtąd, gdyż absolutnie nie nadaje się do bytowania na zewnątrz.
"Ziutek ma ok10 lat. Całe swoje życie spędził na terenie szpitala.
Niedawno przeszedł dość poważną infekcję, która była związana z raną na szyi. W ranę wtargnęła ropowica i Ziutek prawie dwa miesiące spędził na leczeniu. Leczenie zakończyło się dobrze a kot został wykastrowany. Od tego momentu nie potrafił się odnaleźć. Jego teren został zawładnięty a on sam bytował skulony pod schodami.
Ziutek vel Kopernik jest bardzo czystym kotem, umie korzystać z kuwety. Ma cudowny charakter i jest wyjątkowo gadającym kotem. Witał rano wszystkich przychodzących do pracy.

Obecnie Ziutek przebywa już w domu tymczasowym z innymi kotami, jednak widać że nie za bardzo lubi ich obecność. Faktycznie jest bardzo spokojnym i czystym kotem. Bardzo lubi głaskanie i drapanie.
Musi być kotem jedynakiem – nie wiemy jak toleruje np. psy, kotów raczej nie lubi

Ziutek jest kotem o obniżonej odporności (fiv+).
Szukamy dla niego domu choćby tymczasowego (ewentualne koszty jego leczenia a w razie potrzeby także utrzymania bierzemy na siebie).

Prosimy o godną starość dla tego cudownego mruczka
tel. Kontaktowy 667 -88-25-17 Wioletta P.

Prosimy także o wsparcie finansowe lub materialne w postaci karmy , żwiru dla Ziutka.

Dane do wpłat:
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
nr konta: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com
dopisek: Ziutek See MoreSee Less

View on Facebook

Szylkretowa piękność szuka domu. Pilnie.

Pojawiła się na osiedlowym parkingu nagle, nie wiadomo skąd. Możemy przypuszczać , że miała dom, bo dzikość kota wolno bytującego jest jej zupełnie obca. Na miejsce parkingowe, pod auto karmicielki przywiódł ja zapewne instynkt, chęć przetrwania w nowych, trudnych warunkach. Jedząc zachowywała czujność, bojąc się każdego głośnego dźwięku. Przestraszona nową rzeczywistością, dni spędzała chowając się przed zagrożeniem, czy niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi. Człowiek bardzo ją skrzywdził dając dom na chwilę, po czym skazał na tułaczkę, łaskę i niełaskę losu bezdomności, której nie dźwigała.

Kiedy dzieci dla zabawy nosiły ją na rękach, siedziała spokojnie i cichutko, w nadziei, że może to koniec,, że to już, że zaniosą ją do spokojnego domu. Te jednak po chwili uciechy zwierzakiem, zostawiały małą w pierwszym lepszym miejscu.

Nie mogła tam zostać. Ruchliwe osiedle to nie miejsce dla niej.
Kotka otrzymała imię Muza,jest już po zabiegu sterylizacji. Odrobaczona, zdrowa, kuwetkująca.
Uwielbia towarzystwo człowieka – przesiadywanie na ludzkich kolanach.

Szukamy dla niej cudownego domu i kochających opiekunów,bo zasługuje na wszystko co najlepsze,po tym co przeszła.

Kontakt 502 871 852

Jednocześnie prosimy o pomoc w pokryciu kosztów sterylizacji, hotelowania po zabiegu, odpchelnia i odrobaczenia. Będzie to koszt około 300zł

Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39 03-772 Warszawa
nr konta: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com
Dopisek: MUZA See MoreSee Less

View on Facebook

WALCZYMY O GŁUCHEGO CZESIA – POMOCY!!!

EDIT: dzięki Pani Agacie, mamy fundusze na wtorkowy tomograf! <3 Bardzo mocno dziękujemy za całościwe opłacenie badania! <3

Nadal zbieramy na opiekę onkologiczną/zabieg.

*************************************
By leczyć Czesia potrzebujemy 500 zł na cito (najbliższy wtorek!- tomografia). Za chwilę kolejne koszty i wizyty u onkologa – również kilkaset złotych. Błagamy o wsparcie!!!

Czesiu po 7 latach został zwrócony z adopcji. Jak niepotrzebny mebel. Rozstali się ludzie, zabrakło serca dla kota. Czesiu jest miziakiem. Od urodzenia jest głuchy, pomimo tego pięknie kontaktuje się z człowiekiem. Dopomina się głaskania, uwielbia dotyk ludzkiej dłoni. By zorganizować sobie czułości, bardzo głośno gada. Jest towarzyski, przylepny, kochany. Człowiek jest dla niego najważniejszy, Czesiu w zamian za towarzystwo, zabawy, mizianki, oddaje całego siebie.

Czesiu ma nowotwór. Bardzo potrzebna diagnostyka i leczenie. Tomokomputer, potem elektrochemioterapia lub amputacja oczka.

Kociak niedawno zaczął drapać oko, pyszczek zaczął mocno puchnąć. Czesiu pojechał do weta. Diagnoza zwaliła nas z nóg. Czerniak złośliwy. Rokowania są ostrożne, ale można kociaka ratować. Trzeba! Znamy koty, które miały czerniaka i mają się dobrze. Czesiu jest dzielny. Pomimo dolegliwości i dużego dyskomfortu (zobaczcie jak wygląda oko) ciągle się przylepia do człowieka. Nastrój ma dobry i wbrew chorobie dobrze funkcjonuje. Nie chcemy odpuścić. Chcemy walczyć, tak jak chce Czesiu. Stracił dom, teraz choruje, ale ma dużo siły, woli życia i radości. Pomóżcie!

Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva!
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
nr konta: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com
DOPISEK: Czesiu Miziak See MoreSee Less

View on Facebook

Piętaszek o cudownych piętaszkach szuka domu!
Niech jednak nikogo nie zmylą grubiutkie łapeczki koteczka. Jego pulchność jest wprost proporcjonalna do aktywności.
Jest duszą całego kociego towarzystwa. Uwielbia szalone wyścigi po domu z przyszywanym rodzeństwem, zapasy i wyrzucanie orzeszków z ozdobnej misy. Podczas gdy inne kociaki śpią Piętaszek wędruje i szuka kompana do zabawy. Dogaduje się doskonale z małymi jak i dorosłymi kotami.
Kontakt w sprawie adopcji: Jagoda 798 183 242
Piętaszek wniesie do domu mnóstwo radości i pozytywnej energii!
Ma 12 tygodni, został odrobaczony i wkrótce również zaszczeopny.
Nie możesz adoptować pomóż w utrzymaniu Kluska w domu tymczasowym.
12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
SWIFT: GOPZPLPW
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com
Dopisek: Piętaszek
See MoreSee Less

View on Facebook

POSZUKIWANY kotek Wojtuś GDAŃSK POTRZEBNA POMOC !!!

(wcześniej ogłoszenie było bez zdjęcia) – PAN WALDEMAR PROSI O POMOC W POSZUKIWANIACH, BYĆ MOŻE KTOŚ MOŻE TAKŻE PODRUKOWAĆ OGŁOSZENIA I ROZWIESIĆ W OKOLICY ZAGINIĘCIA/ ZAMIESZKANIA KOCIAKA ? – kot uciekł na łąki na tyłach przystanku na żadanie na granicy Kowal i Gdańska (za Lidlem, tablicą Gdańsk) musi być na tym rejonie. Prosimy o kontakt do osób, które karmią koty w rejonie osiedla Kowal , osoby chodzące z psem na specer po tych łąkach o pomoc i wskazanie miejsc dokarmiania kotów.

W dniu 29 czerwca /czwartek/ o godz.16.55 w drodze do lecznicy wyskoczył z torby do przewożenia małych zwierząt i pobiegł w pobliskie łąki obok przystanku autobusowego na oś. Świętokrzyskim w Gdańsku, kocurek Wojtuś z mojej małej gromadki. Wojtuś jest z nami od stycznia 2012r., mieszka w mieszkaniu w bloku na oś. Olimp w Kowalach i nigdy nie wychodził samodzielnie na zewnątrz. Nie ma zatem obróżki z danymi lub czipa. Kocurek jest w wieku ok. 9 lat, dobrze zbudowany kastrat, z widoczną nadwagą, w kolorze brązowym z dużymi czarnymi plamami /marmurek/. Kotek jest bardzo przyjazny wobec ludzi i innych kotów, ufny i spokojny. Nie zna psów. Jest poważnie chory, w trakcie przyjmowania lekarstw i karmy leczniczej royal canin urinary i przed kolejnymi badaniami. W dniu ucieczki zmierzał po 12 godzinnej głodówce do lecznicy na pobranie moczu do badania w laboratorium i jednoczesne badanie USG pęcherza. Jeśli ktoś znajdzie kocurka, proszę o schwytanie go w ręce, przeniesienie do zamkniętego pomieszczenia, powiadomienie mnie pod numerem telefonu: Waldemar T. 501 692 798 i przetrzymanie do czasu przyjazdu po odbiór mojego małego przyjaciela.

Wszystkim ludziom dobrej woli dziękuję za pomoc w ratowaniu kocurka. See MoreSee Less

View on Facebook

Dziś w cyklu „Kot w Nowym Domu” Kora, czyli szczęśliwy kot przez przypadek i szczęśliwy dom za drugim podejściem. Mówi Joanna, nasza wolontariuszka: „Co robi wolontariusz, gdy pójdzie na skróty z pracy do domu? Znajdzie kota! Kora siedziała za płotem na placu budowy. Dała się pogłaskać, więc sięgnęłam do torebki po kocie żarcie (zawsze w pogotowiu). Potem pobiegłam do domu po klatkę, by ją złapać.

Kora była przerażona, ale dotyk ręki powodował, że zaczynała mruczeć. Po sterylizacji, szczepieniu i leczeniu znalazła nowy dom. Niestety, po zaledwie dobie wróciła z adopcji. Nie dogadała się z kocim rezydentem. Tak czasem bywa.

Podejście drugie okazało się na szczęście strzałem w dziesiątkę. Z placu budowy Kora trafiła na kanapę, a dokładniej wprost do serc nowych opiekunów. Nigdy nie mieli swojego kota, ale słuchali, zapisywali, czytali, pytali. Po tygodniu Kora wylazła zza łóżka i zaufała. Dostała własnoręcznie zrobiony drapak i półki na ścianie do skakania. By mogła oddychać świeżym powietrzem, opiekunowie wyczarowali moskitierę drzwiową. Teraz Kora leży do góry brzuchem, mruczy, kocha, barankuje, nie boi się gości. Jest innym kotem. Z wystraszonej kociej biedy zrobiła się kocia księżniczka. Pozdrawiamy dom i dziękujemy za wielkie serce dla naszej podopiecznej.<3

A Wy, kochani, bądźcie czujni, gdy idziecie koło budowy. Na każdej kryją się kociaki czekające na miłość!" <3 See MoreSee Less

View on Facebook

Bączek szuka domu.

Bączek jest koteczką w wieku około 8 miesięcy. Jej mama złamała nogę i musiała zostać zabrana do lecznicy. Bączek z resztą rodzeństwa została w miejscu bytowania. Cały czas tęskniła i szukała mamy. Za każdym razem gdy podjeżdżaliśmy wyłożyć karmę, Bączek biegła za nami do bramy, interesowała się co robimy. Bała się ale chciała aby ktoś się nią zaopiekował. W końcu wzięliśmy koteczkę ze sobą. Nie nadawała się do życia w samotności.
Kicia jest zdrowa i wysterylizowana. Cały czas trochę przestraszona, ale bardzo łagodna. Wygląda jak mały puchaty misio. Jest bardzo ciekawa innych kotów. Wygina się do nich i próbuje zainteresować sobą. Lubi zabawki i jest bardzo pocieszna.
Szukamy dla Bączka dobrego, odpowiedzialnego Domu. Ludzi, którzy dadzą jej chwilę na nabranie odwagi i pokochają tak mocno, jak na to zasługuje.

Magda 500 747 888 See MoreSee Less

View on Facebook

PILNE!!!
Przecudna mała koteczka w typie syjama. Najsłabsza z rodzeństwa, w dodatku ma chorą łapkę. Pilnie potrzebuje Domu, który się nią zaopiekuje. Mamy wstrzymane interwencje z powodu problemów finansowych. Ale deklarujemy pokrycie kosztów sterylizacji za około 4 miesiące, kiedy kicia będzie już mogła być poddana zabiegowi.
Kontakt Magda 500 747 888
See MoreSee Less

View on Facebook

ADI MIESZKA U STARSZEJ PANI Z POSUWAJĄCĄ SIĘ DEMENCJĄ, POTRZEBNY KOCHAJĄCY DOM!!

Adi jest zdrowym, wykastrowanym 7-letnim kocurkiem. Mieszka z 90-letnią opiekunką, u której niestety posuwa się demencja, skutkiem czego Adi coraz częściej jest nienakarmiony, ma nieposprzątaną kuwetę 🙁 Pani po prostu o tym zapomina.

Kocurek jest spokojny, niewychodzący, na pewno nie może zamieszkać z innym kotem – to typowy jedynak, który nie odnajdzie się w terytorium obcego kota. Psy akceptuje!

Adi przychodzi na kolana, potrafi też zagadać po swojemu. Wyobrażamy sobie, jak bardzo brakuje mu kontaktu z człowiekiem, dlatego prosimy o dom dla niego, gdzie będzie kochany i akceptowany i gdzie dobrzy ludzie odpowiednio się nim zajmą.

Ze względu na spokojny tryb życia Adi nie jest absorbujący ani nachalny; wystarczy mu miseczka, własny kącik i duuużo miłości 🙂 Na pewno pięknie się odwdzięczy
Kontakt – Hanna tel: 506 541 379 See MoreSee Less

View on Facebook

PORZUCONA W LESIE MALUTKA KAJKA BARDZO WAS POTRZEBUJE

Kajka pojawiła się znikąd na prywatnej posesji wczoraj nad ranem. Wywiad środowiskowy nie przyniósł żadnych konkretnych informacji. Kociak jest niczyj. Najprawdopodobniej został bezdusznie porzucony w lesie – z nim graniczy prywatny ogródek, w którym znaleziono malucha.

Kajka siedziała w wysokiej trawie i krzyczała wniebogłosy. Wzięta na ręce od razu z całą siła wtuliła się w człowieka. Na jedzenie rzuciła się jak szalona. Potem wymęczonya padła i zasnęła jak kamień. Najbardziej komfortowo czuje się wtulona w szyję człowieka. Szuka bezpieczeństwa, ciepła, kontaktu. Wzięta na ręce, chętnie wystawia brzuszek do masowania. I mruczy, mruczy, mruczy… Poluje na własny ogon, obgryza własne stopy, ale myszki i wędka też coraz bardziej ją ciekawią. Została bez mamy, potrzebuje pomocy. Możemy dać opiekę, czułość, bezpieczeństwo i szukać domu. Nie ma środków nawet na najpotrzebniejsze zakupy.

Prosimy, pomóżcie nam opłacić zakup karmy dla maluchów, podkładów higienicznych, żwiru, opieki weterynaryjnej. Royal Canin Baby Cat, Animonda Kitten, żwirek kukurydziany, podkłady higieniczne – to dotychczasowe zakupy. Dziś pierwsza wizyta u weta i podanie surowicy. Do tego odrobaczenia i szczepienia. To w sumie dobre kilkaset złotych! Nie mamy tych funduszy. Mamy otwarte faktury, ale koszty nas przerastają. Możemy pomagać tylko razem z Wami. Prosimy o pomoc dla tego zagubionego, bezradnego szkraba.

Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva!
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
nr konta: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com
DOPISEK: Kajka See MoreSee Less

View on Facebook

Uwaga, oswojona kotka błakała się po ul. Piaskowej na Oruni!

Z racji specyfiki tej dzielnicy nie liczymy, że opiekun się znajdzie i ją zabierze. Koty są tam nagminnie rozmnażane przez nieodpowiedzialnych karmicieli. Jeżynka trafiła pod nasze skrzydła mimo, ze ciężko już utrzymać koty, które są pod opieką każdego z domów tymczasowych. Kotka musi przejść zabieg sterylizacji, ma niestety zapalenie dróg rodnych i ropny wypływ. Musi zostać odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona i wyleczona aby móc szukać jej domu. Trafi do domu tymczasowego PKDT LISIARNIA.
Już teraz prosimy o grosik na jej leczenie.
Ma ok 6-8 miesiecy i przebywa w Gdańsku. Szukamy też domu!
Kontakt: janna.biela@gmail.com, Asia 692492135
Jeśli nie szukasz kociaka do adopcji możesz pomóc wpłacając kilka złotych na szczepienie i lezenie.
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
NR KONTA:
12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
z dopiskiem PKDT (LISIARNIA)- Jeżynka
SWIFT (kod BIC): PPABPLPKXXX
paypal: pkdt.biuro@gmail.com See MoreSee Less

View on Facebook

MOJRA (czarny pyszczek), OSZI (BIAŁA KRESKA NA NOSIE) MUFI(krówka) szukają kochających domów.
Kociaki zostały złapane na budowie na gdańskiej Morenie razem z mamą i ciocią. Dorosłe kotki po zabiegach wróciły w miejsce bytowania ale dzieciaki dzieku p. Alicji, która je złosiła z potem zapewniła dom tymczasowy wygrały los na loterii. Pomózmy im znależć kochające domy. Były określone jako 2 miesieczne dziewuszki, kropelki do oczu, dobra karma, odrobaczenie i niebawem szczepienie. Już dziś pytają…czy znajdzie się dla każdego z nich miejsce u boku kochających i odpowiedzialnych ludzi? Kto zaopiekuje się którymś maleństwem? Przebywaja w Gdańsku.
Kontakt: janna.biela@gmail.com, Alicja 794 387 422
Jesli nie szukasz kociaka do adopcji możesz im pomóc wpłacając kilka złotych na ich szczepienie.
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
NR KONTA:
12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
z dopiskiem PKDT (LISIARNIA)-kocięta z Moreny
SWIFT (kod BIC): PPABPLPKXXX
paypal: pkdt.biuro@gmail.com
See MoreSee Less

View on Facebook

Kochani, 29 i 30 lipca będziemy z naszym stoiskiem na Międzynarodowej Wystawie Kotów Rasowych Cat Clubu Amber na sopockim hipodromie. Mamy nadzieję, że nas odwiedzicie, ale zanim to się stanie – czy chcielibyście nas wspomóc fantami na zbiórkę? Jak zawsze z radością przyjmiemy wszelkie rękodzieło o kociej i nie-kociej tematyce. Jeśli macie coś, co możecie nam przekazać na ten cel, piszcie pod postem. Skontaktujemy się i umówimy na odebranie. See MoreSee Less

View on Facebook

Ogłoszenie grzecznościowe – mały kocurek około 10 tygodniowy poszukuje domu. Jest czysty, kuwetkowy.
Kontakt poprzez nasze wiadomośći fb – nie otrzymaliśmy nr telefonu
See MoreSee Less

View on Facebook

Żabcia przegrała tę najważniejszą walkę 😪
Długo zastanawiałam się czy pisać o tym co się stało. Napisałam, z nadzieją na refleksję…

Żabcia trafiła do nas w ciężkim stanie. Zaropiałe oczka i obfity katar świadczyły o ‘solidnym’ kocim katarze. Została przywieziona o godzinie 22 więc z samego rana trafiła do lecznicy. Oprócz antybiotyku otrzymała leki na wzmocnienie. W domowych warunkach koteczka była regularnie inhalowana a oczka i nos smarowane 6 razy dziennie. Po kilku dniach i codziennych wizytach w lecznicy stan dzieciątka nieco się poprawił. Wypiła całe 10 mln mleka!
Wraz z tym jak poczuła się lepiej, zaczęła wędrowac po pokoju, głośno domagając się zainteresowania, gryźć w palce 🙂
200gram wagi a ogrom radości jaki sprawiała i uśmiech na twarzach.
Po 5 dniach starań w weekendową noc koteczka zaczęła gorzej oddychać, trafiliśmy na ostry dyżur. Założono jej wenflon, z którym nie rozstała się do samego końca. Za sprawą leków wzmacniających i regularnego nawadniania poczuła się lepiej.
Pokonała kryzys, miało być już tylko lepiej. Po kolejnych 3 dniach i kroplówkach co 3 godziny koteczka odmówiła jedzenia, natychmiast udaliśmy się do lecznicy. Temp 35 stopni, bardzo niska, kolejna kroplówka nic nie dala. Zaczęła przelewać się przez ręce… jedyne co mogliśmy zrobić to ulżyc Żabci w jej ostatnim zmaganiu 😪
200gram a ogrom cierpienia, które musiała znieść 😪
Mamy mnóstwo kotów pod opieką ale każdy zajmuje wyjątkowe miejsce w naszych sercach.
Żabcia skradła je pierwszego dnia. Uwielbiała zasypiać wtulona w szyje opiekunów. Tak bardzo chciała życ… Tak dzielnie walczyła.
Gdyby właściwa pomoc przyszła szybciej Żabcia byłaby z nami. Przez cały tydzień nie zrobiono nic aby powstrzymać rozwój choroby, która wyniszczyła drobniutke ciałko. Po takim czasie nie udało się nadrobić zaległości w leczeniu ani w żywieniu. Maleństwo było niedożywione 🙁

Niech chociaż jej śmierc nie pójdzie na marne, niech wzruszy czytających na tyle, że następnym razem gdy spotkają na swojej drodze potrzebującą istotę udzielą jej pomocy.
My jako fundacja nie jesteśmy w stanie pomóc wszystkim. Jesteśmy tylko niewielką grupą wolontariuszy.
Ale możecie wiele zrobić sami! Reagując już robicie wiele! Może zmarnujecie trochę swojego czasu albo pieniędzy na wizytę u weterynarza ale radość z uratowania innej istoty zrekompensuje wszystkie trudy!
Pomagajmy wszyscy, zdziałamy więcej! See MoreSee Less

View on Facebook

Ogłoszenie grzecznościowe – Kitek szuka domu
Jest trzynastoletnim kotem kastratem, którego pani ze względu na Alzheimera nie jest już w stanie się nim zająć, a u nas wszyscy z kocią alergią (od kilku tygodni chodzimy zakatarzoni bo Kitek tymczasowo mieszka u nas). Jest to kot zdrowy, odrobaczony, lubi się bawić, a przy tym jest bardzo wdzięcznym pieszczochem. Obecnie rezyduje w Gdyni
See MoreSee Less

View on Facebook

Kaśka szuka domu
Kaśka i kociaki pochodzą z pustostanu przy ulicy Unruga w Gdyni.
Odłowienie kotki z kociakami było nie lada wysiłkiem. Było to jednak konieczne ze względu na warunki w jakich koty przebywały. Były karmione przez przechodniów i bywalców okolicznego saloniku gier suchym chlebem , kanapkami lub jakimiś resztkami. Wszystkie koty były osmalone sadzą i brudne. Maluchy udało się wykąpać no matki jeszcze nie próbowano. Jej sierść jest nadal dość sztywna. Po odłowieniu kociaków wszystkie od miesiąca przebywały w domu tymczasowym a gdy kocicę poddano sterylizacji to okazało się, że jest w około miesięcznej ciąży (było to dla nas wielkim zaskoczeniem).
Kaśka jest młodą maksymalnie 2 letnią kocicą.
Obecnie nieco się rozchorowała (katar) – chyba ze względu na dość duże obciążenie jej organizmu.
Kontakt w sprawie adopcji (kotka jest w Wejherowie)
667 – 88 – 25 – 17 Wioletta P.

profesjonalne fot. dzięki Przemysławowi Gutowskiemu. See MoreSee Less

View on Facebook

KOCIAKI Z KUŹNICY SZUKAJĄ DOMÓW!

Kociaki zostały znalezione w porcie razem z ich matką, zostały zabrane do jednego z domów tymczasowych. Kotka została wysterylizowana i wróciła już do Kuźnicy. Maluchy są gotowe do adopcji. Kocięta są zdrowe, odrobaczone, mają około 12 tygodni. Na adopcję czeka jedna czarna dziewczynka i dwóch chłopców – czarny i bury pręgowany. Kociaki są energiczne, uwielbiają zabawy, wspaniale dogadują się z innymi kotami i psami.

Kontakt w sprawie adopcji: Monika 607 086 022

Nie możesz adoptować kociąt? Pomóż w ich utrzymaniu!
Bardzo prosimy o darowizny na rzecz kociej rodziny z Kuźnicy. Darowizny prosimy kierować na nasze konto z dopiskiem " Kociaki z Kuźnicy"

Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
nr konta: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com See MoreSee Less

View on Facebook

KOCIAKI POLECAJĄ SIĘ DO ADOPCJI I PROSZĄ O WSPARCIE!

Historia kociej rodziny spod hotelu Hotton nie zaczęła się wesoło, jak zwykle to bywa w przypadku bezdomnych kociąt… Kocia mama urodziła kocięta w blaszanej puszce po benzynie czy czymś takim, kocięta były chore, chude, miały zaropiałe oczka a jeden z nich nie stawał na tylne nóżki, dopiero po złapaniu okazało się, że kociak ma olbrzymią ropiejącą ranę – dziurę w pośladku. Kociaki zostały wyleczone, odrobaczone, odpchlone, w tej chwili mają około 10 tygodni i są całkowicie zdrowe oraz gotowe znaleźć nowe domy.

Kociaki są wesołe, szalenie miłe, pełne energii, uwielbiają zabawy, głaskanie, same wchodzą na kolana i głośno przy tym mruczą. Kocięta to dwóch czarno-białych chłopców i jedna jasno bura dziewczynka, całe towarzystwo pięknie korzysta z kuwety i drapaków.

Kontakt w sprawie adopcji: Marlena 509 180 009

Ogromnie prosimy o pomoc finansową na rzecz kociej rodziny, wpłaty na nasze konto prosimy kierować z dopiskiem „Kociaki Hotton”

Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
nr konta: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com See MoreSee Less

View on Facebook

Dla odmiany piesek szuka domu!
Wczoraj w czasie jednej z interwencji przybłąkał się do wolontariuszki piesek. Spory, w czarno białe łaty, o krótkiej sierści z czerwoną obrożą. Szedł powoli i smutno rozglądał się po okolicy. Okazało się, że błąka się po osiedlu od kilku dni. W trakcie oczekiwania na kierowcę ze schroniska Promyk piesek zjadł dwie puszki karmy (kociej, a jak) pięknie się bawił piłką, reagował na komendy i z radości skakał.
Psiak obecnie przebywa w Schronisku Promyk w Gdańsku, nie ma chipu. Czeka na nowego właściciela.

Prosimy o udostępnienie!

Szczegółowe informacje na temat pieska zostaną udzielone przez pracownika placówki tel: 58 522 37 27 wew. 11 See MoreSee Less

View on Facebook

KALINA SZUKA DOMU I PROSI O WSPARCIE FINANSOWE!

Kalina została porzucona w miejscowości turystycznej, jest szalenie miłą, nakolankową kotką. W tej chwili jest leczona na grzybicę, potrzebujemy wsparcia na bardzo kosztowne szczepionki, bo nasze konto świeci pustkami! Kotka dostała już 2 dawki szczepionki, musimy podać dziś jeszcze trzecią dawkę za tydzień , koszt tych szczepień to razem 600 zł!!! Hotelowanie kotki, sterylizacja, karma, żwir to kolejne wydatki, którym nie jesteśmy w stanie sprostać! Ogromnie prosimy Was o pomoc! Każda złotówka się liczy! Pomóżmy wspólnie Kalinie! To przekochana koteczka, która zasługuje na lepszy los niż zgotował jej człowiek!

Szukamy Kalinie domu tymczasowego lub stałego gdzie będzie mogła dojść do siebie, potrzebujemy Waszej pomocy kochani w opłaceniu weterynarza! Na zachętę udostępniamy zdjęcie Kamy – siostry Kaliny, znalezionej w takim samym stanie, zobaczcie jak teraz pięknie wygląda! Warto pomagać!

Kontakt: Marlena 509 180 009

Wpłaty z dopiskiem „Kalina” prosimy kierować na nasze konto:
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
nr konta: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com See MoreSee Less

View on Facebook

POTRZEBNA KARMA I POMOC DLA KOCICH BIED CHEŁM-KOLONIA.

Dobre serce młodej osoby, która zaczęła dokarmiać bezdomne koty i z nadzieją zwróciła się o pomoc w zebraniu karmy, na innych portalach, spotkało się jedynie z niedopuszczalnym aktem podrzocnia nowych kotów !!!
To młoda uczennica, która podejmuje dodatkową pracę aby kupić karmę, stara się jak może wraz z osobą z innej małej gdańskiej fundacji co jakiś czas próbuje wyłapywać kotki do sterylizacji aby ograniczyć populację.
Nie pozwólmy by te koty cierpiały.
Pomóżmy tej młodej dziewczynie w wykarmieniu Kotów, którym oddaje wszystko co ma.
Prosimy o wsparcie – w postaci karmy suchej i mokrej, a także o wpłaty na ten cel – Chełm-Kolonia.

Kontakt w sprawie przekazania karmy: Wioletta P. 667-88-25-17 (ze względu na złe doświadczenia karmicielki raczej nie będę udostępniać telefonu do niej, chyba że na wyraźna prośbę i za Jej zgodą)
Dane do wpłat tytył przelewu: Chełm – kolonia
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt -Viva!
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
NR KONTA: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT : PPABPLPKXXX
Dobre serce młodej osoby, która zaczęła dokarmiać bezdomne koty i z nadzieją zwróciła się o pomoc w zebraniu karmy, na innych portalach, spotkało się jedynie z niedopuszczalnym aktem podrzucania nowych kotów !!! See MoreSee Less

View on Facebook

Tracimy wydolność finansową! Nie przyjmujemy nowych interwencji 🙁

Kochani, z powodu ogromnej ilości kotów przebywających pod naszą opieką, podjętych w ostatnim czasie interwencji, tracimy wydolność finansową!

Brakuje nam środków na opłacenie bieżących faktur, czyli kwoty 10 tys.złotych! Miesięcznie na utrzymanie ponad 200 kotów (w naszych domach, lecznicach i hotelikach) oraz interwencje w terenie potrzebujemy ok.30-35 tys zł! Wpływów mamy znacznie mniej. Nierzadko finansujemy nasze tymczasy z prywatnych środków.

W związku z ogromną ilością kotów oraz widmem zadłużenia, które nad nami wisi, nie przyjmujemy nowych zgłoszeń – nie przejmujemy nowych kotów. Każdy nowy kot przejęty przez wolontariuszkę, będzie finansowany z jej prywatnych środków. Wiele z nas na to nie stać.

Wciąż zajmujemy się sterylizacjami kotów ze środków miejskich, choć i to generuje koszty związane z hotelowaniem, nierzadko leczeniem kotek poddawanych tym zabiegom.

BARDZO PROSIMY! POMÓŻCIE NAM TERAZ, zanim osiągniemy dół finansowy, z którego nie będziemy mogły się podnieść. Wasza pomoc to nasze być albo nie być.

Pomagać nam możecie na różne sposoby:
– ustawiając przelew stały na cele statutowe, nawet w najniższej kwocie, których wielokrotność może dać pokaźny efekt długofalowo
– wpłacając dowolny datek jednorazowo na nasze konto
– biorąc udział w naszym bazarku (przekazując fant na licytację)
– uczestnicząc w celowych zbiórkach na siepomaga, czy pomagam.pl
– adoptując wirtualnie wybranego przez siebie podopiecznego
– wrzucając datki do puszek w zookarinach lub karmę
– kilkając na banerek zooplusa na naszej stronie ( pkdt.pl/kupuj-w-zooplus-pl-i-na-fanimani) a następnie robiąc zakupy w tym sklepie – 5% wartości Twoich zakupów trafia na nasze konto

Dane do wpłat tytył przelewu: PKDT pomoc
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt -Viva!
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
NR KONTA: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT : PPABPLPKXXX
paypal: pkdt.biuro@gmail.com See MoreSee Less

View on Facebook

Kochani, w tym roku organizatorzy Tattoo Konwent znów zapraszają nas do kwestowania podczas imprezy. 29 i 30 lipca spotkacie nas przy wejściu na salę wystawową. Będziemy tam ze stoiskiem, skarbonką i naszymi gadżetami. Przechodząc, wrzućcie parę złotych do skarbonki. U nas, jak każdego lata, morze kociąt – chorych, słabych i niechcianych. Bardzo brakuje środków na opiekę nad tymi maluchami. Dlatego liczymy bardzo na Wasze wsparcie!
Jeżeli ktoś z Państwa zechciałby przekazać nam jakieś rzeczy np.decoupage, biżuterie, książki, które będziemy mogli wystawić na Konwencie, zapraszamy do kontaktu z naszą wolontariuszką Asią 504-062-119 lub asia.pkdt@gmail.com
Do zobaczenia na konwencie! 🙂
See MoreSee Less

View on Facebook

INKA SZUKA DOMU STAŁEGO LUB TYMCZASOWEGO

Inka jest piękną roczną złotowłosą kocicą. Spokojną, przemiłą, łagodną. Wystawia brzucho do mizianek i mruczy. Jest spragniona kontaktu, ciekawa świata, przyjaźnie nastawiona do człowieka. Zabrałyśmy ją z okropnego miejsca, przeszkadzała, nawet z ulicy „lepiej żeby zniknęła”. Szukamy dobrego, bezpiecznego domu na zawsze! Inka odda całe serducho za okazaną jej miłość i czułość. Kontakt w sprawie adopcji: Monika S. 888241551 See MoreSee Less

View on Facebook

MUSZKA DO KOCHANIA

Muszka jest świetną kocicą, jest bardzo łagodna i subtelna. Choć w pierwszym kontakcie jest nieśmiała, jak się rozkręci zawładnie każdym sercem. Jest zakochana w człowieku, przybiega na zawołanie, czeka pod drzwiami, z czułością liże opiekuna, towarzyszy na kanapie i w codziennym życiu.

Jest wesoła i energiczna, radość sprawia jej każda zabawka, zakrętka itp. Szczególną miłością darzy sznurówki, żadnym nie przepuści 🙂 Uwielbia towarzystwo innych kotów. Idealnie nadaje się na "dokocenie", rozkocha w sobie i „rozkręci” każdego kociaka. Szukamy domu, w którym będzie miała mruczącą towarzyszkę lub towarzysza.

Muszka jest odrobinę nieśmiała, więc zanim przyjdzie spać do łóżka, trzeba dać jej trochę czasu. Przyjdzie z pewnością, już to wiemy. Doskonale odnajduje się w pościeli.

Kontakt w sprawie adopcji: Monika S. 888241551 See MoreSee Less

View on Facebook

Na ile można wycenić życie 3 kociaków?
Bezcenne chciałoby się powiedzieć…
Życie tych kociaków to 700zł, niby niewiele ale do tej pory udało nam się zebrać 150zł 😔 Do pełnej kwoty brakuje 450zł. Nie mamy tych pieniędzy, nie mamy jak opłacic faktury za 3-tygodniowe leczenie. Prosimy pomóżcie drobnymi wpłatami. Może grosz do grosza uda się nam zebrać całą kwotę!

Kociaki nie reagują na leczenie 🙁 Konieczne było podanie silniejszego antybiotyku. Ich pobyt w lecznicy przedłuża się. Prosimy o pomoc w sfinansowaniu leczenia!
Koci katar to nadal zjawisko powszechce zwłaszcza wsród kociąt, u których choroba nieleczona prowadzić może nawet do śmierci. Te kociaki unikną losu wielu innych wolnobytujących kotów, którym nie miał kto pomóc albo pomoc przyszła zbyt pózno.
Mimo braku miejsc w domach tymczasowych i lecznicach udało nam się skłonić niewspólpracującego z nami do tej pory lekarza aby w drodze wyjątku przyjał do siebie 3 kociaki. Leczenie kociego kataru oprócz podania antybiotyku i witamin wymaga regularnego usuwania wydzielin z nosa i oczu. Chore koty powinny przebywać w izolatce aby nie dopuścic do rozprzestrzenienia się wirusa. Wymaga to wiele wysiłku i czasu! I też niestety sporych nakładów pieniężnych.
12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
SWIFT: GOPZPLPW
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com
Dopisek: Kociaki z katarem See MoreSee Less

View on Facebook

MALUCHY KIKI, KLEO I BURSZTYN SZUKAJĄ DOMÓW STAŁYCH / TYMCZASOWYCH (razem lub osobno)

Trzy fajne kociaki szukają swoich ludzi. Są rozczulającymi malymi szkrabami – wesołymi, przyjacielskimi, ciekawskimi. Lubią kolorowe zabawki i harce, potrzebują głaskania, tulenia i ludzkiej miłości.
Kleo jest największa z rodzeństwa, odważna, zawsze pierwsza w szeregu. Niezły z niej rozrabiaka i miziak. Kiki jest subtelna, bardzo radosna i miła. Bursztyn jest najdrobniejszy, najdelikatniejszy, ale w zabawach i przytulankach nie ustępuje siostrom. Wszystkie kociaki są spragniowe kontaku z człowiekiem i z niecierpliwością wypatrują domów.Czekają w lecznicowym boksie. Są piekne, puchate, zdrowe, zaszczepione, gotowe do kochania. Kontakt: Monika 888241551

Nie możesz adoptować:
daj dt – zabierz z klatki
wesprzyj: pomagam.pl/Inka_i_Dzieci_PKDT See MoreSee Less

View on Facebook

Dyzio – słodki marzyciel marzy o dobrym domku, na całe życie.

Maleńkie, zagubione kocie, na dużym parkingu, między samochodami, wołające od wielu godzin przeraźliwie o pomoc… Wielu ludzi słyszy, widzi, nie idzie z pomocą. Każdy zajęty swoimi sprawami. Ot, kot, zwykły kot, jakich wiele, może KTOŚ się nim zajmie, ktoś zaopiekuje, może sam sobie poradzi, jak to kot..
Ktoś idzie wyrzucić śmieci. Ktoś komu los braci mniejszych nie jest obojętny, kto nie zostawi na pastwę losu głodnego, przerażonego kociaka, nie pozwoli by stała mu się krzywda, pomimo sporego stanu „zakocenia” we własnym mieszkaniu. Ktoś wraca do domu bez worka ze śmieciami, w zamian za to, z kolejną kocią biedą…
Kochani, ten malec okazał się przeuroczą przylepą. Nieco ciapowatą, z marzącym wzrokiem, wypatrującym nadziei, nadziei na dobry dom na całe życie. Start miał trudny, ale życie u boku miłośnika kotów powinno mu to wynagrodzić.
Dyzio ma ok.5 tygodni, zbyt wcześnie stracił w nieznanych okolicznościach mamę, teraz szuka ludzkiego opiekuna, dożywotnio.
Jest odrobaczony raz i odpchlony, zdrowy. Samodzielnie je. Załatwia się do kuwety.

Kontakt w sprawie adopcji 502 871 852

Nie możesz adoptować Dyzia, pomóż nam go utrzymać;
Dane do wpłat:
12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
SWIFT: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com
Dopisek: Dyzio See MoreSee Less

View on Facebook

PILNIE POTRZEBNY DOM – CHOĆBY TYMCZASOWY!

Bo choć kocica jest już bezpieczna, to jednak jest bardzo nieszczęśliwa 🙁

Czy ktoś szuka przyjaciółki? Uwielbiającej pieszczoty, towarzyskiej, a jednocześnie nienachalnej? Julka właśnie taka jest – nie wejdzie Ci na głowę, za to wiernie potowarzyszy, gdy będziesz czytać książkę, a wieczorem, jeśli jej pozwolisz, ładnie ułoży się przy poduszce i będzie mruczeć do snu. Poczeka grzecznie aż wrócisz z pracy, a wtedy już będzie Cię miała na oku na wszelki wypadek, bo gdybyś chciał ją pogłaskać, to ona chciałaby być "pod ręką".
Piękna, subtelna kocica, wyrwana ze strasznej biedy, potrafi docenić uwagę, wikt i opierunek. Jest miła, grzeczna, bezproblemowa.
W niewiadomych okolicznościach straciła ogon, ale nie ma problemów z utrzymywaniem czystości.

Boi się niestety kotów – jeden z rezydentów domu tymczasowego bardzo ją terroryzuje więc musi siedzieć zamknięta w pokoju na poddaszu – przez to Julka pozbawiona jest ludzkiego towarzystwa przez większość dnia 🙁 właśnie z tego właśnie powodu potrzebujemy dla niej PILNIE domu – stałego lub tymczasowego, ale bez kotów lub z bardzo spokojnym i stacjonarnym zwierzakiem.

Koteczka ma około 5 lat, jest w doskonałej kondycji zdrowotnej, jest również wysterylizowana. Bardzo chętnie zamieszka w spokojnej okolicy, gdzie bezpiecznie będzie mogła wychodzić na spacery 🙂

KONTAKT: Agata 505929049

Fundacja jest już w dramatycznej sytuacji finansowej, dlatego prosimy o datki wspierające naszą działalność – nawet utrzymanie tak bezproblemowego jak Julka kota kosztuje – około 80zł na miesiąc. Pomagajcie nam ratować te nie potrafiące upomnieć się o pomoc istoty.

Dopisek "Julka DT Agata" See MoreSee Less

View on Facebook

1. Szukamy domków dla siostrzyczek: Figi i Lulki
2. . Potrzebujemy środków na pokrycie kosztów weterynarza i utrzymania tych kotów.

Parka kociąt to ostatni miot kociej staruszki Milki, która została wysterylizowana i wypuszczona w miejsce bytowania. Kocięta mają około 10 tygodni, proces ich socjalizacji z człowiekiem przebiegł bardzo pomyślnie i szybko. Są rezolutne, pełne wigoru i chęci do zabawy i bardzo ciekawskie. Na widok człowieka, podbiegają do klatki, zaczynają mruczeć i zaczepiać.
Byłoby idealnie, gdyby zostały przygarnięte razem. Możliwa jest adopcja osobno.

Dziewczynki zostały odrobaczone, odinsektowane i są w tej chwili leczone przeciwgrzybiczo. Czeka je tez kolejne odrobaczenie, następnie szczepienia.
Kontakt w spawie adopcji 502 871 852
Bardzo prosimy!!! Pomóżcie nam w spłacaniu kosztów leczenia maluchów. Leki, suplementy, karma, żwir pochłonęły już sporo środków.

Dane do wpłat:
12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
SWIFT: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com
Dopisek: Figa i Lula See MoreSee Less

View on Facebook

KORA KOCHANY WUKLAN ENERGII – ogłoszenie grzecznościowe.

Ma pokrój main coona,tzn. pyszczek, uszy zakończone miotełkami, mocna budowę ciała, ale futro rasy europejskiej, krótkie. Jest kochana, miziasta, na rekach mruczy i traktorzy. Całą sesję fotograficzna na rękach przemruczała 🙂 Jest trochę płochliwa, ale jest wśród ludzi dopiero tydziedzień , a mimo to nas woła i lubi , gdy jesteśmy w pobliżu. Dzieci zaczepia do zabawy. Jedynie nie reaguje dobrze na inne koty (przynajmniej na razie), warczy ale jest wciąż jeszcze wystraszona a po tygodniu możemy śmiało powiedzieć, że robi ogromne postępy.
608-367-575 See MoreSee Less

View on Facebook

Ogłoszenie grzecznościowe – zagubiona mała kotka szuka swojego albo nowego domu.

"Przy torach niedaleko działek w Mostach koło Lęborka znaleziono kotkę ok 7 tygodniową. Kotka została odrobaczona, musi dostać kolejną dawkę+ odpchlenie (koszt ok. 20zl). Poza tym jest zdrowa, oddam uczciwej osobie."
Kontakt 512622113 See MoreSee Less

View on Facebook

EDYCJA: Ciszka wczoraj po zabiegu – prawie od razu zaczęła jeść!! To niesamowite. Wynika z tego że ból zębów i dząseł był silniejszy od bólu pozabiegowego (usunięto zęby i mnóstwo narośli z gardła)

Ciszka – potrzebujemy sfinansowania zabiegu usunięcia zębów i narośli w jamie ustnej.
Ciszka to ponad 10 letnia kotka kotka z FIV, która wiele ostatnio przeszła. Cudem uratowana po interwencji na przełomie lutego i marca. Przeszła wiele. Koci katar, problemy z jelitami. Dwa miesiące przesiedziała w lecznicowej klatce a gdy w końcu trafiła do domu tymczasowego naszej wolontariuszki w końcu się odbiła. Co prawda przechodziła co miesięczne ruje ale nie można było jej wysterylizować bo ruje mijały i zaczynał się katar. W takich warunkach weterynarz nie mógł przeprowadzić zabiegu. Obecnie stan kotki jest niezadawalający. Kotka zawsze pogodna , lgnąca do człowieka śpi i prawie nie je przez co schudła. okazało się ,że ma okropny stan zapalny w jamie ustnej (pewnie skutek nawracającego kataru i FIV) łącznie z dużymi naroślami naciekającymi gardło. Kotka aby przeżyć do czasu zabiegu dostaje steryd – przy fiv to duże ryzyko ale tylko po podaniu zastrzyku je trochę przez 3 -4 dni, bez tego czekałaby ją śmierć głodowa. dlatego zabieg usuwania zębów i narośli jest zabiegiem ratującym jej życie.
Pierwsze 2 zdjęcia są z dzisiaj pozostałe z okresu kwiecień/ maj’

Prosimy o wsparcie gdyż przewidywany koszt to około 500 zł.
www.ratujemyzwierzaki.pl/ciszka-z-pkdt
– jest tam także możliwość wysyłania sms’ów

Wpłat można też dokonać na nasze konto
Tytułem: Ciszka
12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
SWIFT: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com.pl See MoreSee Less

View on Facebook

Green – biedak od dwóch miesięcy czeka na swoich ludzi w klatce :'(

Green jest kocurkiem, którego zgłosiła nam pracownica nieistniejącej już stacji benzynowej na pograniczu Rumi i Gdyni. Gdyby nie ta osoba Kocur za pewne już by nie żył. Przywieźliśmy go do lecznicy właściwie w ostatniej chwili. Kotu doskwierał bardzo silny katar, uniemożliwiający jedzenie, duża przeciągająca się w czasie biegunka a do tego okropny stan skóry. Miesiąc trwała walka o życie Greena. Niestety sprawy nie ułatwiał fakt iż Green ma osłabioną odporność ze względu na wirus FIV.
Obecnie Green przechodzi leczenie skóry.
Opiekunce kota bardzo go żal gdyż jest on zwierzakiem pragnącym kontaktu z człowiekiem. W lecznicowej klatce siedzi przybity. Gdy widzi człowieka ociera się nawet o klatkę aby go tylko zwabić do głaskania. Pobyt w klatce to dla zwierzaka ogromny stres – kotu z FIVem na pewno utrudnia to porót do zdrowia (stres obniża odporność). Opiekunka kota nie może zabrać go już do domu gdyż posiada w nim 12 tymczasów – w tym 3 z Fiv oraz 5 własnych kotów.
BARDZO PROSIMY O DOM DLA GREENA – zależy nam na miejscówce dla kota, więc może to być dom tymczasowy – w razie potrzeby koszty całej opieki nad kotem pokryjemy. Green na pewno będzie wdzięczny za udzielony kąt i odrobinę zainteresowania.

Koszt leczenia Greena były i są dość duże dlatego prosimy o pomoc w uregulowaniu długu w lecznicy.
W najbliższym czasie udostępnimy w tym miejscu link do zbiórki na Siepomaga (obecnie zmieniono nazwę na Ratujemy Zwierzaki) – jest tam także możliwość wysyłania sms’ów

Wpłat można też dokonać na nasze konto
Tytułem: Green
12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
SWIFT: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com.pl See MoreSee Less

View on Facebook

WYJĄTKOWA MILLIE (MIRACLE), SZUKA WYJĄTKOWEGO, KOCHAJĄCEGO DOMU!
Kochani, pamiętacie koteczkę Miracle, która spędziła ponad 3 tygodnie w letniskowym domku zamkniętym na głucho? Dzielnie walczyła o życie, potem walczyliśmy my i się udało 🙂
Millie, około roczna, długowłosa szylkretka, doszła już do siebie fizycznie – z ledwo utrzymującego się na nogach szkieleciku przeobraziła się w piękną, błyszczącą kocicę. Niestety, psychicznie wciąż jest kotem "specjalnej troski", który wymaga ogromnej cierpliwości, spokoju i miłości, choć z każdym dniem robi ogromne postępy. Millie jest bardzo płochliwa – z jednej strony ciągnie ją do ludzi, z drugiej często chowa się w najdalszy kąt i tam wciąż na nowo przeżywa swoją traumę…
Kiedy wyciągnąć ją zza kanapy, już po kilku minutach na rękach odpręża się, ugniata i zaczyna pięknie mruczeć. Jak na swoje przeżycia szybko się otwiera i pragnie zaprzyjaźnić się z człowiekiem. Uwielbia być głaskana i dotykana!
Potrafi już zasnąć na fotelu lub drapaku, jak również kręcić się w pobliżu i ocierać się o nogi opiekuna.
Z każdym dniem staje się coraz śmielsza. Nie przejawia żadnej agresji.
Niestety, w swoim obecnym domu, gdzie Millie przebywa kilka tygodni, nie może zostać z powodu silnej reakcji alergicznej opiekunki. Szukamy ludzi, którzy będą rozumieć naturę kotki oraz mieć na uwadze jej trudną historię; ludzi spokojnych, zrównoważonych, którzy dadzą koteczce czas na oswojenie się i nie będą wymagać od niej wskakiwania na kolana oraz mizianek na życzenie. Być może kiedyś tak się stanie, na razie jest jednak na to za wcześnie.
Ważne jest także, by były to osoby, które mają czas na pracę z Millie, 10 godzin w samotności na pewno nie pomoże jej się otworzyć. Kotka, kiedy ma swoje gorsze momenty, musi być wyjmowana z kryjówki i brana na kolana, to wpływa na nią pozytywnie i buduje więź z człowiekiem.
Potrzebny jest dom niewychodzący, bez innych zwierząt i małych dzieci, z osiatkowanym balkonem (lub realną możliwością osiatkowania) i tylko w Trójmieście lub najbliższych okolicach. Są to wymogi adopcyjne niepodlegające mediacjom.
Prosimy o kontakt odpowiedzialne osoby.
Millie przebywa w Gdańsku, tel do wolontariuszki zajmującej się adopcją: 786 818 409, Anna
See MoreSee Less

View on Facebook