sn5Stocznia Nauta S.A.

W 2011 roku podjęliśmy się opieki nad stadem z terenu Stoczni Nauta S.A. w Gdyni. Dokarmiamy, sterylizujemy, leczymy, a potrzebującym zwierzętom znajdujemy domy. Udało się już wysterylizować wszystkie kotki bytujące na tym obszarze! Nie oznacza to, że możemy i zamierzamy osiąść na laurach. W stadzie pojawią się nowe zwierzęta: podrzucone, migrujące. Będziemy reagować.

Koty dokarmiane są 3 razy w tygodniu. Na obszarze ok. 8 ha mamy 5 ‚kocich stołówek’. Jednorazowy wyjazd to karma w ilości: 30 puszek karmy mokrej i 18 kg suchej. Proporcje są zmienne w zależności od pory roku – mniej mokrej, więcej karmy suchej i lepszej w zimie.

Pojawił się inny problem. W efekcie realizacji planów inwestycyjnych teren zostanie zrównany z ziemią. Nauta S.A. definitywnie przenosi się na tereny po byłej Stoczni Gdynia S.A. Dotychczasowa siedziba firmy zostanie wyburzona, a teren przeznaczony pod zabudowę mieszkaniową i usługową. Przewidziano tu umiejscowienie luksusowego serca Gdyni.

Na terenie Nauty żyje około 80-100 kotów. Nie wiedzą, że studium środowiskowe nie uwzględnia ich w swoich zapisach. Od centrum, tj. ul. Świętojańskiej, dzieli go zaledwie jedna ulica. Czy okoliczne podwórza okażą się gościnne dla migrujących zwierząt? Są tam już niechciani przez ludzi mieszkańcy. Łatwo sobie dopowiedzieć, co może je spotkać. Potrzebna nam pomoc!

nautasd1Co trzeba zrobić? Musimy wyłapać ostatnie maluchy z tych terenów. Nie chcemy, by w czasie prac budowlanych ginęły kocięta niezdolne do wydostania się poza obszar wyburzeń i plac budowy. Dorosłym kotom chcemy znaleźć nowe miejsca bytowania – oswojonym domy, a tym mniej socjalizowanym jakąś alternatywę. Mogą żyć w budkach, w ogrodach, gospodarstwach, stajniach. One nie mają dokąd pójść. W mieście czeka je śmierć.

Nie mamy dokąd zabrać młodych. Nie mamy funduszy na ich utrzymanie. Nie mamy dokąd przenieść kotów wolno bytujących. Mimo to sytuacja mobilizuje nas do zdwojenia wysiłków, a Was błagamy o pomoc. Koty ze Stoczni Nauta S.A. zasługują na ŻYCIE.

Subkonto stoczni jest na ogromnym minusie. Nie mamy pieniędzy na karmę, opiekę weterynaryjną i dalsze sterylizacje. Liczymy na Waszą pomoc. Pracujemy ponad swoje siły. Bez Was nie damy rady!

Potrzebne: karma, wolontariusze, fundusze na opiekę weterynaryjną i jedzenie i przede wszystkim nowe domy lub skromne miejsca do życia dla tych zwierząt.

Chcesz zostać wolontariuszem lub adoptować kota? Skontaktuj się z nami: pkdt.biuro@gmail.com
Chcesz przekazać karmę? Umieść ją do koszach PKDT w marketach Zoo Karina lub skontaktuj się z biurem (mail powyżej), podamy prywatny adres.
Chcesz zasilić nasze konto? Zleć przelew:

12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
SWIFT: GOPZPLPW
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com
z dopiskiem: Stocznia Nauta S.A

Poniżej możesz zobaczyć, w jakich warunkach bytują koty na terenach Nauty. Niedługo stracą i to. Galeria przedstawia kolejno: życie na terenie stoczni, koty, które udało się stamtąd zabrać, koty, które czekają na swoich opiekunów. Zajrzyj również na nasze wydarzenie stoczniowe na facebooku.

Stoczniowa rzeczywistość:

Koty zabrane ze stoczni:

Adoptuj (kontakt – Marlena 509 180 009, Monika K. tel. 797- 623- 968):

.