BURSZTYNKA SZUKA DOMU STAŁEGO LUB TYMCZASOWEGO PROSIMY O RATUNEK JEST CORAZ ZIMNIEJ

Bursztynka została porzucona przy lesie. Pozbyto się jej, jak niepotrzebnej rzeczy. Z minuty na minutę straciła wszystko, ciepły kąt, poczucie bezpieczeństwa, jedzenie.

Kicia jest przemiła. Lubi głaskanie, daje się wziąć na ręce, jest ufna i łagodna. Przybiega na jedzenie, ile sił w łapach. Jest piekną trikolorką – w rzeczywistości dużo ładniejszą niż na zdjęciach. Chroni się w pobliskim lesie lub pod samochodami na osiedlowym parkingu. Nie jest bezpieczna. Na osiedlu jest trochę przychylnych jej ludzi, ale wrogow kotów też nie brakuje. W lesie również może spotkać ją coś złego. Calą zimę spędziła pod przyczepą kempingową – w mokrym kartonie. Czy czeka ją kolejna? Robi się coraz zimniej. Mokra i uciekająca przed wichurami kicia szuka ciepłego kąta.. Nie znajduje. Prosimy o dom stały lub choć tymczasowy dla Bursztynki.

Kotka trafi do ds/dt po przeglądzie wet i kilku dniach w lecznicy, będzie gotowa do życia na kolanach i kanapie. Dt możemy wesprzeć karmą i żwirem, szukanie domu bierzemy na siebie.

Błagamy o pomoc! Nie mamy miejsc, by zabezpieczyć kotkę. Kto da szansę? Szansę na życie.

Kontakt: Monika S. 888241551

 

Comments are closed.