Małgosia bardzo potrzebuje domu

Małgosia została złapana na sterylizację. Miało być krótko: odłowienie, zabieg, powrót w miejsce bytowania. Już w samochodzie okazało się, że kicia jest bardzo miłą, oswojona, przytulastą dziewczyną. Nie jest kotką wolnożyjącą – ktoś ją zwyczajnie wyrzucił!

Małgosia mieszkała w krzakach na działkach ogrodniczych. Najwidoczniej zdaniem poprzedniego „opiekuna” miała sobie poradzić. Szukała jedzenia, przyłączyła się do stada, do miseczki. Tyle udało jej się „zorganizować”. Była jednak bardzo wystraszona, przerażona, bezradna.

Gdy tylko poczuła się bezpiecznie, zaprezentowała swój cudowny charakter. Jest bardzo kontaktowa, spragniona dotyku, miziasta. Jest radosnym, otwartym, ciekawskim kotem. Mieszkała i wychowywała się w domu. To kocia dama – jak przystało na szylkretkę. Ma mnóstwo wdzięku i gracji, jest delikatna. Już przy pierwszym głasku okazuje się, że ma gołębie serce. Tak bardzo cieszy się z czułości, że od razu wystawia brzuszek, macha łapkami i mruczy.

Nie chcemy, by kotka wracała na działki! Prosimy o dom!

Kontakt: 734455046 , Wioletta K.

Kicia jest zdrowa, korzysta z kuwety.

Comments are closed.