PUCEK I BURSZTYNKA BARDZO POTRZEBUJĄ DOMU STAŁEGO LUB TYMCZASOWEGO

Pucek i Bursztynka bardzo potrzebują domu. Zostały wyrzucone na blokowisku. Przybiegają do miseczki dla dzikiej kotki. Trafiły w to miejsce najprawdopodobniej niezależnie, ale bardzo się polubiły. Dlatego prosimy o wspólny dom – stały lub tymczasowy.

Pucek (burasek) jest miziakiem nad miziaki. Wkłada główkę w ludzką dłoń i włącza traktor. Pakuje się ciągle na człowieka, przybiega, ile sił w łapkach. Próbuje wejśc do mieszkań. Cały czas barankuje, podskakuje, zaczepia. Nawet obcych ludzi. Bardzo potrzebuje kontaktu. Boimy się, że jego ufność wobec wszystkich jest dla niego zagrożeniem. Bardzo chciałybyśmy go zabezpieczyć, choć w dt.

Bursztynka (trikolorka) jest mniej namolna, ale również bardzo miła. Potrzebuje troszkę więcej czasu, żeby zaufać, ale dla człowieka, którego zna, jest przesympatyczną kocicą. Lubi smyranie za uszami i inne czułości. W domu będzie najprawdopodobniej jeszcze bardziej ufną kotką. Na parkingu nie czuje się bezpiecznie.

Ta buro-kolorowa parka jak najprędzej potrzebuje bezpiecznego lokum. Mieszka pod starą przyczepą kempingową, szuka schronienia pod samochodami. Na osiedlu jest kilku miłośników kotów, nie brakuje też jednak ludzi nieprzychylnych. Martwimy się o Pucka i Bursztynkę.

Nie możemy ich na dłużej zabezpieczyć w lecznicy, ale jeśli znajdzie się dom stały lub tymczasowy zabierzemy je na przegląd jak najszybciej i przygotujemy do startu do domu! Trafią tam w pełni przygotowane do życia na kanapie.

Kontakt: Monika S. 888241551

Comments are closed.