Adela – skradła serca tymczasowym opiekunkom.

adela

Adela/Prutka.

Z nowego domu pozdrawia Adela, która teraz nazywa się Prutka. Kotka znalazła dom stały w swoim dotychczasowym domu tymczasowym. Oto, co mówią o niej jej opiekunki, Helena i Kasia: „Początki były trudne. Prutka trafiła do nas prosto ze śmietnika, wychudzona, wygłodniała i schorowana. Założenie było takie, żeby doprowadzić ją do porządku i znaleźć jej kochający dom. Miesiące mijały, kotka czuła się coraz lepiej. Przybierała na wadze. Zaczęła się bawić jak kociak. Umilała nam czas ciągłym łaszeniem się i głośnym mruczeniem (niezły z niej traktor). Skradła nam serca i gdy na stronie PKDT pojawił sie adopcyjny post, nie mogłyśmy znieść myśli, że mogłybyśmy ja oddać. I tak z nami została.
Prutka jest piękna, kochana i mądra. Uwielbia w nocy pakować się pod kołdrę. Nie rozumie, że lizanie po twarzy szorstkim językiem, wkładanie wąsów do nosa i siadanie na głowie jest dość uciążliwe. Szczególnie gdy rano trzeba wstać do pracy. Jednak wybaczamy jej to. Polecamy wszystkim adoptowanie kotów, bo zwierzęta „po przejściach” potrafią w cudowny sposób okazać swoją wdzięczność. Chyba jest jej z nami dobrze.”

Comments are closed.