Kuki – bohater brawurowej akcji ratowniczej ma dom

Kot KukiKuki to maluszek uratowany niedawno z szybu wentylacyjnego bunkra w gdyńskiej stoczni. W brawurowej akcji wyciągania chłopaka udział brała nasza Marlena i panowie strażacy.

Jak twierdzi Opiekunka Kukusia, to była miłość od pierwszego wejrzenia. Również dzieci od razu małego pokochały. Co innego kotka rezydentka. Luna nie była zachwycona przybyciem Kukiego. Od czasu do czasu dopuszcza się łapoczynów. Kuki nie przejmuje się tym zbytnio, po prostu chce się bawić.

Kukuś nie jest kotem nakolankowym, ale zawsze trzyma się blisko człowieka. Kładzie się niedaleko, wystawia brzuszek do głaskania i rozkosznie mruczy. Chętnie śpi w łóżku i czasem układa się swoich Opiekunce na głowie. Ona zaś nie wyobraża sobie już życia bez kotów. Kot w domu to dużo radości i śmiechu. Nawet jeżeli czasem coś spsoci, nie sposób się na niego długo gniewać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *