Odrobinę nieufna Luka pozdrawia z nowego domu.

luka

Luka.

Dotarły do nas wieści o kolejnej byłej podopiecznej w nowym domu.  Luka, dawniej Wika, została adoptowana pomimo tego, że nie jest super nakolankowym miziakiem. Jak pisze jej opiekunka, Joanna, Luka ma się świetnie. Była i nadal jest ostrożna w kontaktach z ludźmi, ale na kolanach swoich Ludzi potrafi się całkowicie zrelaksować. Jak widać na załączonym zdjęciu, znajduje sobie miejsca do leżenia wedle własnego upodobania, chociaż dokładnie wie, gdzie kotkom nie wolno wchodzić. Dużo czasu spędza na podwórku, gdzie zaprzyjaźniła się z przychodzącym w odwiedziny kotem Cudzakiem. Jest wielką gadułą. Nieustannie komentuje wszystko, co się dookoła dzieje. Zapytana o cokolwiek – obszernie odpowiada.

Comments are closed.