Stefan po długim oczekiwaniu w końcu ma swój dom

Stefan trafił pod skrzydła PKDT dość przypadkowo. Pani opiekująca się osiedlowymi kotami poprosiła wolontariuszkę o pomoc w sprawie adopcji kociaków, którymi się zajmowała od miesiąca. Przy okazji oględzin miejsca karmienia kotów ukazał się Stefan. Piękny oswojony kocurek. po wysłuchaniu jego historii wolontariuszka postanowiła zaopiekować się Rudzielcem. Najpierw trafił do klatki lecznicowej następnie do domu tymczasowego a obecnie w końcu ma sowich ludzi i psa!!, któremu lubi zajmować legowisko!! Stefan od początku cierpi na zmiany skórne, które nasilają się w momentach zmiany karmy czy żwiru. Jest alergikiem. Pomimo to nowi opiekunowie zdecydowali się bez wahania zaopiekować kocurkiem. Pani Agnieszka dba o dietę Stefana i kupuje mu dobre jakościowo puszki, pomimo to niestety bywają nawroty, gdy Stefan wylizuje sierść. Mamy nadzieję, że uda się to jakoś w końcu opanować. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *