Żegnaj GREEN

1 kwietnia za tęczowy most odprowadziliśmy naszego byłego podopiecznego Greena. Okazało się, że w ostatnim miesiącu bardzo podupadł na zdrowiu, nie chciał jeść a gdy udało się przywrócić apetyt lekami to i tak tracił na wadze. Niestety przyczyną okazał się nowotwór przewodu pokarmowego.
Green trafił do swojego domu we wrześniu 2017, po tym jak znaleziono go wycieńczonego na jednej ze stacji paliw wiosną 2017r, kilka miesięcy przebywał w lecznicy. Nie było chętnych na adopcję kocurka z fiv. W końcu wypatrzyła go Pani Sylwia z Gdańska.
Green od początku miewał drobne problemy zdrowotne ale Pani Sylwia z siostrą bardzo o niego dbały a Green bardzo się z nimi związał. Lubił spędzać czas na kolanach, bardzo wyczekiwał powrotu Pań do domu a gdy powrót się przedłużał potrafił mieć o to pretensje.

Pani Sylwio dziękujemy za wspaniały dom na ostatnie miesiące życia kocurka.
Czas, który otrzymał był na pewno najlepszym czego doświadczył w swoim niełatwym życiu.
D Z I Ę K U J E M Y !
Podziękowania dla Pani doktor Hanny Szczędziny z VetCare na Pogórzu za szczerą i rzetelną ocenę stanu Greena. Kocurek pomimo, ze był diagnozowany i leczony w innych lecznicach (ostatnio w renomowanej w Gdańsku) to nie doczekał się tam należytego potraktowania, zgodnego z powagą sytuacji.

Kwiecień 7, 2019