Buraś – smutne wiadomości

Mamy smutne wieści dotyczące Burasia.

W życiu karmiciela są też smutne chwile, kiedy to musi pożegnać dzikiego kocura wolnobytującego, którego pokonała niewydolność nerek.
Mówi się, że zawsze jest jakaś przyczyną do śmierci. W przypadku Burasia szacuje około 10letniego (bo jedynie Siła Wyższa zna prawdę), który dołączył do stada kotów w sile wieku i kilka lat stołował się w Lasku Cisowa, przyczyną była pogryziona i zakażona łapa, która bez narkozy nie była by opatrzona. Wyniki krwi wskazywały na niewydolność nerek ale nie było wyboru – należało mu pomóc. Kocur wrócił do siebie na tydzień. Po tygodniu nerki drastycznie odmówiły posłuszeństwa. Dziś w trybie alarmująco pilnym jechałam do weta prosić o pomoc w cierpieniu. Nowe badania krwi nerek nie dawały szans na godne życie kota na wolności.
Buraś odszedł za Tęczowy Most wieczorem.
Dziękuję Ci Burasiu za wspólny czas i naukę cierpliwości i miłości, którą od Ciebie dostałam. Dopiero co udało mi się uzbierać pieniądze na pokrycie kosztów leczenia i szpitala po oczyszczaniu łapki, a teraz doszły koszty około 260zł za badania krwi, eutanazję i utylizację zwłok.
https://www.pomagamyzwierzakom.pl/buraszlasu-z-pkdt

12 lipca, 2022

Twoje zakupy mogą pomagać

Ratujemy Zwierzaki

PomagamyZwierzakom

Zakupy internetowe poprzez

My też szukamy domu!