MALUTKA DOBRUSIA Z ZABURZENIAMI NEUROLOGICZNYMI …

…  – ZBIERAMY NA DIAGNOZĘ I LECZENIE, BY I ONA MIAŁA SZANSĘ NA DOM.

Dobrusia to jeden z trójki kociaków z kaszubskiej wioski, uratowanych przez pracowników skansenu, gdzie – po tym jak pewnego razu ich mama nigdy się już nie pojawiła – nie miały żadnych szans na przeżycie.

Maluszki miały wtedy zaledwie 2 tygodnie, ale dzięki zaangażowaniu i wspaniałej opiece osób o dobrym sercu, udało się je uratować.
Z powodu braku mocy przerobowych i finansowych Pomorski Koci Dom Tymczasowy NIE MÓGŁ przejąć kociaków pod swoje skrzydła. Przejęliśmy ogłaszanie i pomoc dla kociaków TYLKO GRZECZNOŚCIOWO. Finansujemy utrzymanie i leczenie tylko w ramach uzbieranych na nie środków (obecnie 0zł).
Bardzo prosimy o pomoc dla tych szkrabów ze względu na szczególną sytuację w jakiej znalazła się Dobrusia.

Do pewnego momentu wszystko przebiegało jak zwykle – kociaki bawiły się ze sobą, szalały, garnęły się do człowieka i wyglądało na to, że do szczęśliwego zakończenia tej historii potrzeba tylko kochających domów…
Niestety, kiedy kociaki miały ok. 8 tygodni, stało się zauważalne, że Dobrusia lekko odbiega koordynacją ruchową od swoich braci.
Słodka nieporadność, milutkie gapiostwo i brak stabilizacji małego ciałka przestały być już oznaką wieku oseskowego, a coraz bardziej zaczęły przypominać objawy zaburzeń neurologicznych.
Nie są one bardzo uciążliwe ale znacznie ograniczają Dobrusię. Ta przesympatyczna, bardzo ruchliwa i żywa koteczka, co i rusz obija się główką o ściany podczas harców, nie potrafi zeskoczyć bez upadku na podłogę nawet z niewielkiej wysokości; podczas jedzenia zawsze musi trochę
potrwać zanim trafi pyszczkiem w miseczkę. Tak, z takim schorzeniem da się żyć, ale znaleźć ludzi, którym nie będzie ono przeszkadzać w Dobrusi, to już jest problem. Chcielibyśmy, by i ona miała szansę na kochający dom i dobre, bezpieczne życie. Marzymy o tym, by wyleczyć Dobrusię także dlatego, że zachwiania równowagi mogą być dla niej niebezpieczne w przyszłości. Do tego dochodzi konieczność kupowania dla małej karmy weterynaryjnej gastro, ze względu na bardzo wrażliwy żołądek i nietolerancję wielu karm.
Nie mamy środków ani na diagnozę, ani na leczenie Dobrusi. Z braku możliwości finansowych jest karmiona zwykłą karmą dla maluchów, co nie wychodzi jej na zdrowie. Bardzo prosimy o wsparcie i pomoc dla koteczki wszystkie osoby dobrej woli, którym nie jest obojętny bezdomnych kociąt.

Prosimy o pomoc dla tych szkrabów!

W tytule należy wpisać Dobrusia
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
NR KONTA: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT (kod BIC): PPABPLPKXXX
paypal: pkdt.biuro@gmail.com

Sierpień 15, 2018