Misia została w wysokiej ciąży wyrzucona z Domu. Szkoda było pieniędzy na sterylizację, a potem cóż. Kotka sama sobie winna, mogła w ciążę nie zachodzić. Zabraliśmy ją do lecznicy. W „niewoli” od razu poczuła się dobrze. Widać było, że jest zadowolona, że ktoś się nią zajął. Jest niedużą koteczką. I śliczną, ma ogromne uszka i wygląda jak nietoperz. Jest przełagodna, bez protestu pozwala sobie robić przeróżne nieprzyjemne rzeczy jak np. zakraplanie oczu, oglądanie ząbków, pakowanie do kontenerka. Lubi głaskanie, lubi człowieka. Nie nadaje się do tego aby przeżyć „na wolności”. Bardzo prosimy o przygarnięcie Misi.
Misia szuka Domu, ale takiego “na zawsze”.

Kontakt Magda 500 747 888

25 sierpnia, 2019

Twoje zakupy mogą pomagać

Zakupy internetowe poprzez

Ratujemy Zwierzaki

My też szukamy domu!