Pchły, wszy, świerzb, koci katar i zarobaczenie to była ich codzienność…

  Kotka rodziła chore kociaki, które umierały lub gdzieś przepadały. Jakoś nikogo to nie interesowało i nikt nie pomyślał aby kotkę wysterylizować. Chociaż tak właściwie tyle słysząc o tym, że kot musi sobie radzić, że taki jest koci los, że koty się ‘zużywają’ a więc nie można ich sterylizować żeby nowe zajmowały miejsce tych, które zmarły z niedożywienia i chorob, taka sytuacja przestaje już nawet dziwić.
Ale do rzeczy, kociaki w ilości 5, wszystkie z postępującym kocim katarem, świerzbem, z czego dwa z owrzodzeniem oka. Kotka matka w nie lepszym stanie. Całe towarzystwo zostało wyłapane i przetransportowane do lecznicy gdzie zaczęło się ich leczenie.
Leczenie potrawa około miesiąca. Po jego zakończeniu kotka zostanie poddana zabiegowi sterylizacji. Aktualnie udało się maluchy umieścić w klatce kenelowej w jednym ze stajennych boksów co znacznie ułatwia regularne podawanie im leków i oswajanie.
Koszty leczenia z przerażeniem mnożymy razy 6 (kotka + 5 maluchów). Codzienne wizyty w gabinecie weterynaryjnym plus spora ilość leków to wielkie obciążenie dla boryjącej się z trudnościami finansowymi fundacji.
Dlatego apel doWszystkich Was o wrażliwym sercu o pomoc w wyleczeniu kociej rodziny!
Z góry bardzo dziękujemy za wszelką pomoc.

Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
nr konta: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com
Dopisek: Stajenne kociaki

Sierpień 15, 2018