Trawka nie chciała dać sobie pomóc …

Trawka nie chciała dać sobie pomóc – na szczęście udało się ją odłowić, dzięki zaangażowaniu wielu prywatnych osób.
Teraz potrzebujemy funduszy na jej pełną diagnostykę, leczenie i pobyt w szpitaliku. Nie zdążyliśmy otrząsnąć się po śmierci Stefanka z gdańskich Trawek (masywne zapalenie trzustki, dróg żółciowych,wątroba, jelita – wszystko po kolei przestawało pracować, do tego jakieś dziwne ogromne stany zapalne w jamie ustnej,prawdopodobnie była to także zaawansowana kalciwiroza) a już otrzymaliśmy dramatyczne zgłoszenie dotyczące kolejnej ciężko chorej kotki.
Niestety nasze moce nie za bardzo sięgają Gdańska.
Pomoc w odłowieniu kotki zaoferowała pani Ania –mieszkająca nie daleko i angażująca się w pomoc kotom,szczególnie w Gdańsku. Namierzanie kotki, próby łapania zajęły jej kilka dni. Pani Ania wyczekiwała kotki stojąc na mrozie,czasami biegając tam kilka razy dziennie. Trawka pojawiała się i znikała. Nawet gdy przyszła nie była zainteresowana wejściem do klatki łapki.
Miała bardzo zaklejony katarem nos, ciężko oddychała i ledwo żyła. Zdeterminowana Pani Ania poprosiła o pomoc kolejne osoby i w końcu w sobotę udało się różnymi niekonwencjonalnymi metodami zagonić kotkę do klatki. W pomoc zaangażowanych było kilka osób. Kolejną była Pani zgłaszająca nam kotkę, która dowiozła ją do  lecznicy w Gdyni.Był to chyba już ostatni moment na pomoc kocicy.Na miejscu kolejna osoba(dziękuję Adela K) zorganizowała porządną budkę styropianową,gdyż do tej pory kotka musiała bytować w zwykłym cienkim kartonie.W lecznicy pobrano Trawce krew do badań, wdrożono leczenie w kierunku kalciwirozy (choroba wirusowa, może być groźna a w wypadku osłabionych kotów lub kociaków śmiertelna). Kotka ma białe wykwity na języku i dziwnie wyglądającą jamę ustną.
Wyniki badań krwi wskazały jedynie na niewielką anemię. Wszystkie inne parametry (nerkowe, wątrobowe – w normie).
Niestety pierwsze wiadomości z lecznicy – kotka nie je – czego przy owrzodzeniu jej jamy ustnej można było się spodziewać.
Najważniejsze teraz dla Trawki – doprowadzić do tego aby zjadła.Do tego na sierści odkryto ogromne skupiska jakiegoś robactwa (wszoły? larwy much?).
Prosimy o wsparcie dla kotki – pomoc w pokryciu kosztów diagnostyki, leczenia i pobytu kotki w szpitaliku.
12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772Warszawa
SWIFT: PPABPLPKXXX
PayPal:pkdt.biuro@gmail.com
DOPISEK: TRAWKA

https://www.ratujemyzwierzaki.pl/trawka-z-pkdt

Grudzień 16, 2018