Walczymy z katarem Kamilki

Kamilka – nasza podopieczna ciągle zapada na infekcje nosa.  Ciągle ma katar, raz większy, raz mniejszy, czasami tak ogromny że zakleja jej to nos i Kamcia oddycha tylko pyszczkiem.
Obecnie stan jej zdrowia (czas wolny od infekcji) pozwalał na jej zdiagnozowanie w znieczuleniu. U Kamilki w ciągu miesiąca zdarza się niewiele dni, kiedy można to wykonać bezpiecznie. Istniało podejrzenie polipa w jamie gardłowo – nosowej i trzeba było to wykluczyć albo ewentualnego polipa usunąć (Kamilka często charakterystycznie chrapie).
19.11.2018 przeszła diagnostykę w znieczuleniu – okazało się, że nie ma żadnych zmian anatomicznych, żadnego polipa, zwężenia, narośli czy blizn pozapalnych.
W trakcie pobrano materiał na posiew, gdyż w świetle przeprowadzonych badań i braku jakichkolwiek przesłanek anatomicznych jedyne, co może dolegać Kamilce, to jakaś oporna na dotychczasowe leczenie bakteria.
Materiał wysłano do labolatorium w którym, jeśli cokolwiek się ujawni to zostanie wykonany antybiogram.
W kilka dni po badaniach u Kamilki znowu zaczyna się katar. W stanie permanentnego kataru ciężko będzie znaleźć jej dom a szukamy już od wiosny

Grudzień 16, 2018