„Ciepło, czysto, miło i przytulnie” – prawda?

To miejsce przez ostatnie tygodnie było schronieniem, jedynym dachem nad głową tego kota. Tam szukała jedzenia, bezpieczeństwa i chwili wytchnienia od trudnej tułaczki i cierpienia
Tak naprawdę – katastrofa
Często wydaje się nam, że niewiele mamy kotom do zaoferowania. Klatka 100×70 cm, kawałek suchego kocyka, czysta kuweta, przyzwoite jedzenie i czysta woda. A dla niej to teraz jak Hilton.
Dziś jeszcze wystraszona, bo jej świat wywrócił się do góry nogami, a jednak: najedzona, umieszczona na miękkim posłanku, zaczyna z ciekawością wyglądać z transportera. Może ta niewola wcale nie jest taka zła?
Na razie trzeba ją wyleczyć, wykastrować – później, gdy ją bliżej poznamy, pomyślimy co dalej. Wygląda bardzo źle: brudne, przemoczone sfilcowane futro z masą kołtunów, mętne oczko, cuchnący zapach z pyszczka i świszczący oddech – to nie wróży to nic dobrego
Może wcale nie jest taka dzika? A nawet jeśli to może znajdzie się ktoś, kto zaoferuje jej choć domek w ogródku, zapewni pełną michę i opiekę? Przecież ona nie może wrócić na śmietnik!
Będziemy potrzebowali środków na: odrobaczenie, odpchlenie, badania krwi i na pewno leczenie… Nie wspominamy o dobrej jakości karmie, żwirku, podkładach.
Reszta (wożenie do weterynarza, paliwo, czas) to nasz wkład.
Z góry dziękujemy za okazane serce jeszcze – Bezimiennej.
89160014621030907900000026
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
SWIFT (kod BIC): PPABPLPKXXX
paypal: pkdt.biuro@gmail.com
Dopisek: Bezimienna z Czymanowa

27 lutego, 2020

Twoje zakupy mogą pomagać

Zakupy internetowe poprzez

Ratujemy Zwierzaki

My też szukamy domu!