Dzisiejsza interwencja po raz kolejny sprawiła, że opadły nam ręce.

Historia jakich wiele, czyli wakacyjna miejscowość, wczasowicze spędzający urlopy w sielskich okolicznościach przyrody, radośnie (i bezmyślnie) dokarmiający kotki.
Małe zwierzątka cieszą ich oczy brykając radośnie na trawce, a 2 wystawione saszetki koją sumienia. Urlopowicze wraz z nastaniem chłodnych dni wrócili do swoich ciepłych mieszkań, a kociaki w liczbie 14 (!!!) zostały pozostwione na pastwę losu.
W przyszłym roku tych już nie będzie, ale pewnie będą nowe – zima zabije małe niedożywione ciałka, a wiosna „przyniesie” nowe słodkie kotki ku uciesze wakacyjnych gości.Jak nas to wkurza! Gmina w której żyją te koty, przy odpowiednich staraniach, opłaca zabiegi kastracji, można było zapobiec temu niekontrolowanemu rozmnażaniu. Teraz, gdy uderzyły mrozy, a właściciele domków przyjechali sprawdzić czy wszystko przygotowane do zimy, okazało się, że letnie kotki to obraz nędzy i rozpaczy.
Teraz szybciutko trzeba je zabrać, żeby ich sumienia pozostały czyste, nieskalane kocią śmiercią. Dziś zabrałyśmy jednego malucha w najgorszym stanie.
Właśnie odtaja w transporterku nie mamy dla niego nic – jedzenia, domu, kasy na leczenie… ale mamy po prostu miękkie serca i chyba za dużo empatii na ten cały bezduszny świat.
Zbieramy środki na leczenie (w stanie jest jeszcze jeden kot, który wymaga interwencji weterynaryjnej), na odinsektowanie, odrobaczanie i na kastrację, ponieważ Gmina raczej nie pokryje kosztów kastracji całego stada 🙁
Bardzo prosimy o suchą karmę dla tego stada🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏Na ratunek przed bezdusznością świata https://www.ratujemyzwierzaki.pl/-stadoperlino-pkdt


23 listopada, 2022

PODARUJ ZETA NA WETA

Twoje zakupy mogą pomagać

Ratujemy Zwierzaki

PomagamyZwierzakom

Zakupy internetowe poprzez

My też szukamy domu!