FIONA WALCZY O KAŻDY ODDECH POTRZEBNE KROPLÓWKI KONCETRATOR TLENU POMOCY!!! PILNE!!! (uwaga nowy numer konta)

Długi tekst o zwykłym dzikusku. Nie da się krótko, było naprawdę strasznie.
Fionka niedawno “przykleiła się” do stada kotów, które znamy. Spokojna, nikomu nie wadziła, chętnie przybiegała do miski. Z wdzięcznością przyjmowała pomoc. Jest dzikuska, nie dała się bliżej poznać, ale kręciła ósemki koło nóg karmicielki i ładnie jadła. Niestety, niedługo. Zniknęła. Pojawiła się teraz. W tragicznym stanie!!! Jest bardzo źle. Kicia słabiutka, nie chciała jeść i ledwo oddychała. Udało się Fionę złapać. I pędem do weta.

Kotka jest w ciężkim stanie. Z trudem łapie powietrze, charczy, pyszczek ma cały czas otwarty. Wdechy są krótkie, sprawiają trudność, Fionka się dusi. Można o nią walczyć. Chcemy podjąć się ratowania kici, ale nie mamy ani grosza – nic – na opłacenie leczenia. BŁAGAMY o pomoc! Pilnie potrzebujemy funduszy, by walczyć o życie. PILNIE i BARDZO. Pierwsze czynności poleciały “na kreskę”, bo było naprawdę fatalnie. Kicia już wybierała się za tęczowy most.

Fiona jest dzikuskiem, nie pozwalała się w żaden sposób obsłużyć, zdiagnozować. Ostatkiem sił rzucała się w odruchu obronnym na dłonie człowieka. Oddychała tragicznie, w każdej chwili mogła się udusić. Była na granicy. Każda minuta miała znaczenie, jednak bez diagnostyki nie można było podać leków. Szybka decyzja, by walczyć o życie: pomimo ryzyka – podajemy narkozę. Było dramatycznie . W trakcie USG Fionka traciła oddech, przez moment wszyscy myśleliśmy, że umrze. Pamiętam tyle: dramatyczny warkot kici, rzucony aparat USG, leki wybudzające i przeciwwstrząsowe. Chwile grozy. Udało się – kotka jest z nami. Kolejne godziny spędziłyśmy z Fioną na podłodze. W ruch poszedł koncentrator tlenu. Stan po natlenianiu dużo lepszy, 19 oddechów na minutę.

Co wiadomo? Jest zmiana w płucach. Jaki ma charakter pokaże dopiero szersza diagnostyka, której w tej chwili ze względu na stan Fionki nie mogliśmy wykonać. Zmiana może mieć charakter zapalny, może być zmianą nowotworową. Być może w płucach jest płyn. Nie dało się niczego porządnie obejrzeć. Są ogromne szanse, że to “tylko” powikłane zapalenie płuc, bo kicia ma też lekki katar. Nie nowotwór. To oznacza szansę na zdrowie i życie. Prosimy, pozwólcie nam o Fionę walczyć. Musimy opłacić: diagnostykę obrazową (USG i RTG), badania krwi, armię zastrzyków – tylko dziś strzykawka była użyta 6 razy. Do tego kroplówka (Fiona jest dramatycznie odwodniona – upały i głód – jeść nie była w stanie – zrobiły swoje). Plus natlenianie. To już pewne koszty. Będą rosły lawinowo, bo łatwo nie będzie. Bardzo potrzebna Wasza pomoc. Każda podarowana złotówka to dla Fionki szansa na życie. Kicia ma dokąd wracać. Pozwólmy jej kręcić ósemki koło nóg, wylegiwać się na trawie i na swój koci sposób być szczęśliwą. Dajmy jej szansę. To dzikusek, ale – tak samo jak każdy domowy miziak – chce żyć.

ZMIANA NR KONTA!

Pomorski Koci Dom Tymczasowy
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
NR KONTA: 89160014621030907900000026
SWIFT (kod BIC): PPABPLPKXXX
paypal: pkdt.biuro@gmail.com
TYTUŁEM: dt Monika S. – Fiona

Czerwiec 29, 2019