7 OSIEROCONYCH I PORZUCONYCH PO ZMARŁYM WŁAŚCICIELU SZUKA PILNIE NOWYCH DOMÓW!

W ciągu kilkunastu godzin te zwierzęta straciły wszystko. Skończyło się cale ich życie jakie do tej pory znały. Straciły dom, poczucie bezpieczeństwa, czułą rękę do głaskania i pełną miskę. Wieczorem zmarł ich opiekun a następnego dnia koty zostały wywiezione do schroniska! PILNIE POSZUKUJEMY DOMÓW STAŁYCH LUB TYMCZASOWYCH!

Każdy z tych kotów był już kiedyś bezdomny, ale Pan Antoni zaopiekował się nimi, teraz kiedy Pana zabrakło koty pozostały bez opieki, zresztą nie tylko te domowe, Pan Antoni karmił kilkadziesiąt kotów na Obłużu i ogródkach działkowych na Babich Dołach. Niestety rodzina podjęła decyzję, że zabiera ze sobą żonę Pana Antoniego na drugi koniec Polski ale nie ma tam miejsc na ich koty. Pomimo wcześniejszych ustaleń i zapewnień, nie dano nam nawet paru dni na zorganizowanie czegoś, wyciągnięto koty z bezpiecznych zakamarków mieszkania i wywieziono do schroniska. Nikt do nas nie zadzwonił nawet a o tym, ze trwa właśnie “ostatnia łapanka” zostałyśmy powiadomione przez znajoma osobę.

Rzuciłyśmy wszystko aby przejąć koty pod schroniskiem. Niestety jakie by to schronisko dobre nie było to nie jest to miejsce dla starszych domowych kotów. Wszyscy wiemy co czeka zestresowane zwierzęta, którym zawalił się świat, zamknięte w klatkach, wśród kilkuset innych. Przerażenie, strach, wycofanie, nierzadko depresja i śmierć na skutek odmawiania pokarmu.

Jedna z kotek Kruszyna trafiła do kociej kawiarni w Gdyni, dwa kocurki Pomponika i Bąbla zabrała Mirella Kwapich (Mirella bardzo dziękujemy), a pod opiekę PKDT trafiły cztery koty: Żabcia (lat 10), Laura (lat 9), Łatka (lat 9)) i Cypisek (lat 7).

Nie ma co ukrywać – my też jesteśmy zakocone, nie jesteśmy w stanie stworzyć tym kotom idealnych warunków, przynajmniej na dłuższą metę. Zwierzaki są w strasznym stanie psychicznym. Chowają główki, starają się ukryć. Zupełnie jak człowiek, którego bardzo skrzywdzono i który chciałby po prostu zniknąć. BEZ DOMÓW ONE UMRĄ! Wiemy, że wszyscy nasi Sympatycy maja koty ale błagamy Was. Może znajdziecie jeszcze kawałek miejsca w swoich sercach aby pokochać kolejne stworzenie. Te zwierzaki to nie jest nawet zobowiązanie na kilkanaście lat. Wszystkie są już starsze. Niech te kilka lat, które im zostało spędza w spokoju i poczuciu bezpieczeństwa. Przecież po to jesteśmy na tym świecie. Żeby pomóc innym, uczynić ich życie łatwiejszym. Zrobienie czegoś dobrego nie ułatwia nam naszych spraw, ale daje taki swoisty spokój i poczucie szczęścia, jakiego nie dadzą żadne dobra materialne, nic czego możemy dotknąć. Błagamy, pomóżcie tym kotom. Dajcie im Domy….

Kontakt: Marlena 509 180 009

Wszystkie koty przejdą badania krwi, zostały odrobaczone i odpchlone, na pewno dwie z nich czeka operacja usunięcia zepsutych zębów i kamienia – to koszty jakim nie jesteśmy w stanie sprostać! To kolejne kilkaset złotych na każde zwierzę! Ogromnie prosimy o pomoc finansową!

Wpłaty prosimy kierować z dopiskiem „Dla kotów Pana Antoniego”

Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
nr konta: 89160014621030907900000026
SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com

Sierpień 5, 2019