Bardzo pilnie poszukujemy domu dla Kocura Dąbka.

Kot trafił do nas TYLKO na leczenie. Nie mamy miejsc w domach tymczasowych i po zakończonym leczeniu (w połowie stycznia) Dąbek wychodzi z lecznicy.
Gdy nie znajdzie domu to wraca na ulicę. Karmicielka Dąbka szuka mu miejsca robiąc ogłoszenia, pytając licznych znajomych ale niestety bezskutecznie. Nikt nie chce kota z podwórka (wolnobytującego) – takie są powody odmów – czy szczere – raczej wątpię. Podejrzewam, że chodzi bardziej o to, iż Dąbek jest kotem chorym.
Niestety ma podwyższone parametry nerkowe – to wiemy na pewno, nie wiadomo czy zmiana na uchu była nowotworowa czy tylko zapalna, gdyż na wynik czekamy.
Dąbek w lecznicowej klatce jest nieagresywny, daje się głaskać choć widać, że nie sprawia mu to komforu. Za pewne przynajmniej na początku nie będzie nakolankowym miziakiem.
Niestety mam wielkie obawy, że gdy trafi na dwór a szczególnie teraz zimą to cały trud i wysiłek lekarzy pójdzie na marne bo kot i tak umrze w ciągu miesiąca.
Niestey sama w domu mam 10 swoich prywatnych kotów oraz 15 tymczasów – w tym także chorych przewlekle – nerki, cukrzyca, fiv które pragną stabilizacji, spokoju i jak najmniej stresu. Każdy kolejny kot w moim zagęszczonym kotami domu to zwiększone ryzyko chorób i śmierci moich podopiecznych.
Czy wśród naszych sympatyków jest ktoś kto jest w stanie dać ciepłe schronienie Dąbkowi?
Kontakt w sprawie Dąbka z naszą wolontariuszką, która następnie skontaktuje potencjalnego adoptującego kocurka z opiekunką kota
882 903 423

HISTORIA DĄBKA TUTAJ: https://www.facebook.com/Pomorski.Koci.Dom.Tymczasowy/posts/2979028405475620

11 stycznia, 2020

Twoje zakupy mogą pomagać

Zakupy internetowe poprzez

Ratujemy Zwierzaki

My też szukamy domu!