Kora – dzikusek bez szans na adopcj─Ö. Pozdrawia z nowego domu.

kora

Kora.

Historia Kory┬ádowodzi, ┼╝e warto da─ç szans─Ö na adopcj─Ö r├│wnie┼╝ kotom z pozoru zupe┼énie “nieadopcyjnym”. Kora trafi┼éa do nas z Kielna jako dzikuska po przej┼Ťciach. Ba┼éa si─Ö ludzi, nie dawa┼éa si─Ö dotkn─ů─ç. Tylko na jednej kanapie w domu wolontariuszki czu┼éa si─Ö w miar─Ö bezpiecznie. Szybko za to zaprzyja┼║ni┼éa si─Ö z innymi kotami i chocia┼╝ dla ludzi pozosta┼éa dzika, w mieszkaniu i z kotami czu┼éa si─Ö dobrze.
P├│┼étora roku temu zg┼éosi┼éa si─Ö do nas pani Ola. Szuka┼éa kota, kt├│ry do┼é─ůczy┼éby dla jej rudego Tofika, kochaj─ůcego ludzi, ale te┼╝ pragn─ůcego towarzystwa przedstawiciela swojego gatunku. Pomy┼Ťla┼éy┼Ťmy o Korze. Postanowi┼éy┼Ťmy zaryzykowa─ç, wiedz─ůc, ┼╝e Kora lubi inne koty, a pani Ola nie potrzebuje kota “na kolanka”.
Niedawno dosta┼éy┼Ťmy wiadomo┼Ť─ç od pani Oli. Kora odnalaz┼éa si─Ö w nowym domu. Zaprzyja┼║ni┼éa si─Ö z Tofikiem, kt├│rego bezgranicznie uwielbia. Na┼Ťladuje go, uczy si─Ö od niego, ale te┼╝ wymusza na nim pieszczoty i zabawy. Jest te┼╝ coraz bardziej otwarta w stosunku do ludzi. Zaufa┼éa swojej nowej opiekunce.
Wniosek? Nawet koty pozornie dzikie, “niemiziaste” mog─ů doskonale odnale┼║─ç si─Ö w adopcji. Wa┼╝ne, by trafi┼éy do domu, kt├│ry stworzy im odpowiednie warunki i we┼║mie pod uwag─Ö ich charakter i spos├│b bycia. Polecamy koty takie jak Kora osobom, kt├│re szukaj─ů towarzysza dla swojego kociego jedynaka.

Maj 25, 2015