Pamiętacie Mirka i Bono (tak na prawdę Szatana)

Kocurki, które opiekunka oddała po 7 latach z kilku różnych powodów: ciąża, alergia partnera, dodatkowa dopłata do czynszu za posiadanie kotów – aż tyle niesprzyjających czynników na raz to niestamowity zbieg okoliczności, który dla nas składał się w jedno – jak najszybsze pozbycie się zwierzaków z domu.
Koty trafiły do bardzo przepełninego domu tymczasowego – mieszkały z ponad 20 innymi kocimi towarzyszami i nigdy nie zaprzyjaźniły się ani z nimi ani z tymczasowową opiekunką. Siedziały przeważnie razem ale zawsze gdzieś w odosobnieniu – wysoko na drapaku, na szfie, na stryszku. Zawsze obserwowały domowników z daleka. Bywały momenty , że musiały być zabrane do weterynarza lub mieć podawane leki ale zawsze było to dla nich bardzo stresujące. Nie była to dla nich komfortowa sytuacja.
Mirek (bardziej biały) był bardzo empatycznym kotem – w momentach wielkiego smutku w domu – gdy odchodziły lub chorowały ciężko inne koty, to on potrafił nagle przyjść i przytulać się do opiekunki – niebywałe! ale zdażyło się tak kilka razy! Miał niezwykłe wyczucie emocji u człowieka.
Bardzo trudno było znaleźć wspólny dom dla kocurków a o osobnym nie było mowy. W Pażdzierniku zdażył się cud. W końcu znalazł się ktoś kto postanowił stworzyć dom dla Mirka i Szatana. Pani na poczatek postanowiła poznać kocurki. Przyjechała i je zaczarowała. Kilka godzin chodziła za nimi, rozmawiała do nich, dotykała, zabawiała (Pani okazała się znawcą kocich zachowań) po jej wyjeździe kocurki jeszcze kilka dni zachowywały się inaczej.
W listopadzie – niemalże w rocznicę ich pobytu u nas, koty pojechały do nowego domu – znowu mieszkają w Gdańsku. Już w pierwszy weekend otrzymywaliśmy wieści, ze koty dobrze się asymilują w nowym domu. Są dość odważne a Szatan!!! przychodzi i śpi w łóżku z nowymi opiekunami!!!
Dla kotów rozpoczęło się nowe mamy nadzieję, że szczęśliwe do końca życie.
Pani Joanno!!! Dziękujemy za stworzenie wspaniałego nowego domu dla skrzywdzonych emocjonalnie kocurków Mirka i Szatana
Na pierwszym zdjęciu Pani Asia z kotami na łóżku! – dają się głaskać!!!

11 stycznia, 2020

Twoje zakupy mogą pomagać

Zakupy internetowe poprzez

Ratujemy Zwierzaki

My też szukamy domu!