21 kotów z poważnymi urazami i schorzeniami ciągle potrzebuje pomocy. Brakuje funduszy, by kontynuować ich leczenie i utrzymać je do czasu adopcji.

maciuśKochani, tylko od stycznia bieżącego roku pod naszą opiekę trafiło 130 kotów w tym 40 trudnych przypadków. Połamane miednice, rozszarpane łapki, amputowane oczy, amputowane łapy i ogonki, ofiary postrzałów. Przyszło nam zmierzyć się z wieloma kocimi tragediami. Jednocześnie spotkaliśmy na swojej drodze wiele wspaniałych kocich charakterów i cudownych istot.

Kilku z nich nie ma już niestety z nami. Dzięki Waszej pomocy mogły za to spędzić ostatnie tygodnie w cieple, na kolanach, pod opieką lekarzy. Inne dzięki Waszym wpłatom szczęśliwie doczekały adopcji. Są już w nowych domach, śpią na kanapach, a ich problemy ograniczają się do tego, czy karma w miseczce jest smaczna, czy trzeba wyraźnie zaznaczyć: tego jeść nie będę, chyba sobie żartujesz Duży, stawiaj inną miskę. Kilka wróciło w miejsce bytowania, bo tam są najszczęśliwsze. Pod naszą opieką ciągle przebywa 21 z tych kotów. One ciągle Was i nas potrzebują. Fundusze się skończyły, nie jesteśmy w stanie opłacić ich dalszego leczenia, ani ich utrzymać. Prosimy Was o wsparcie finansowe naszych działań. Wspólnie pomóżmy tym kocim biedom. One wszystkie zasługują na nowe lepsze życie.

Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
nr konta: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: GOPZPLPW
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com
Dopisek: trudne przypadki

Dzięki Waszym wpłatom i Waszej życzliwości, często niemożliwe staje się możliwe. BARDZO WAM ZA TO DZIĘKUJEMY!

Oto nasi tegoroczni „trudni” podopieczni:

Dejzi – wypadła z balkonu, popękana miednica
Bajka ze stoczni – potrącona przez samochód, pęknięta przepona, połamana miednica, bardzo uszkodzone kolano
Burasek z Godętowa – po wypadku komunikacyjnym, amputacja łapki
Kubuś – fiv+, niewydolność trzustki, niewydolność nerek
Bartuś – kot fiv+, niewydolność trzustki, niegojące się nadżerki w pyszczku
Łata z Hutniczej – ropiejące się rany, prawdopodobnie wszedł we wnyki, oczyszczanie, długotrwałe gojenie ran, zabieg, wycięcie żywego mięsa
Zbysio – maluszek potrącony przez samochód, połamana kość udowa i przepuklina pourazowa
Megi – zaawansowany stan ropny całych dróg oddechowych, dziura w kości czołowej, najprawdopodobniej postrzelona
Sziro – utrata oka w wyniku urazu mechanicznego
Maciuś – fiv+, niewydolność nerek, nowotwór
Szylka1 – usunięcie woreczka żółciowego, stan ciężki
Szylka 2 – usuniecie nerki, stan bardzo ciężki
Majka – pogryziona przez psa
Robaczek – powikłania po kocim katarze, obrzęk gałek ocznych, niewydolność nerek
Aslanek – po wypadku komunikacyjnym, niesprawny tył, brak czucia głębokiego
Łatek z Suchego Dworu – kot postrzelony, operacja kończyny, wkręcone śruby, kilkumiesięczna hospitalizacja i rehabilitacja
Żelek – guzy ślinianek
Sucharek – niewydolność nerek
Marlinka – przewlekła grzybica
Uszatek – postrzał, dotkliwe pogryzienie
Julka – postrzał
Hyzio – ostry koci katar, chore górne i dolne drogi oddechowe
Dyzio – ostry koci katar, chore górne i dolne drogi oddechowe
Misia – uraz powstały w wyniku wypadku komunikacyjnego lub pogryzienia przez psa, amputacja łapy
Majki – powikłania po kocim katarze (oczy)
Żuczek – utrata oka w wyniku wypadku
Piętnastoletnia kotka z Owczarni – rozległe zmiany nowotworowe
Sobiś – dotkliwie pogryziony, rozszarpana łapka
Michałek – skrajne wychudzenie i wycieńczenie organizmu, grzybica leczona już ponad 8 miesięcy, przewlekłe problemy z uzębieniem
Pan Łapka – wypadający odbyt
Pirat – owrzodzenie oka, amputacja gałki ocznej
Dzidzia – powikłania po kocim katarze, amputacja gałki ocznej
Smyk – amputacja ogona
Zuzia – ostry koci katar, chore górne i dolne drogi oddechowe
Korsarz – utrata oka, czyszczenie oczodołu
Kot stoczniowy – gigantyczny ropień
Lili – przewlekłe, półroczne zapalenie płuc, amputacja części ogonka
Franiu – kot bez nosa
Frotek – niewidomy maluch, główka przytrzaśnięta drzwiami, oślepł po urazie
Chmurka – niewidoma kotka

Comments are closed.