KING kiedyś wolno żyjący koci król okolicy.

King był kotem zamieszkującym okolice skrzyżowania (obecnie budowanego ronda) w okolicy wejherowskiego Jyska.
Miał tam swoją miejscówkę i karmicielkę, która o niego dbała. Wolontariuszki od wiosny przymierzały się aby kocurka zabrać stamtąd ale nie było wolnych miejsc w domach a klatka lecznicowa dla zdrowego nauczonego wolności kota może być zabójcza. Ponadto King od momentu decyzji jakby to wyczuł i pojawiał się bardzo sporadycznie a gdy rozpoczęto roboty drogowe zniknął. W ostatnią sobotę po południu wolontariuszka odebrała telefon od roztrzęsionej karmicielki, że kocurek się pojawił ale leży i chyba umiera.
Na szczęście była możliwość podjechać po kota natychmiast a że jest to miejsce w rejonie zamieszkania naszej wolontariuszki to kot w przeciągu 10minut był już pod jej opieką. Słaby na tyle, że dał się zabrać na ręce, wsadzić do transporterka.
Śmierdzący ropą, sapiący lekko i z okiem na wierzchu.
Do zamknięcia współpracującej z nami lecznicy na Karwinach – jedynej otwartej w sobotę po 14tej pozostało tylko pół godziny. Udało się zdążyć i kot trafił pod fachową opiekę.
Prawdopodobnie stan Kinga jest efektem kociego kataru.
Oko na zdjęciu wygląda jakby było całe a tylko obrośnięte czerwoną pogrubiałą spojówką, niestety w rzeczywistości wygląda dużo gorzej jest większe ale przede wszystkim na pewno już wypłynęło. Oko sprawia wrażenie jakby tęczówka była cała ale faktycznie to tylko złudzenie.
Dzisiaj już wiemy, że prawie na pewno będzie potrzebny zabieg oczyszczania oczodołu.
Ponadto będzie potrzebna dalsza diagnostyka w postaci badań krwi oraz dalsze leczenie.
Niestety na naszym koncie jak zwykle pustki. Wolontariuszka pomimo posiadania w domu wielu chorych tymczasów, które pochłaniają czas i ogromne finanse nie była w stanie odmówić leczenia cierpiącemu zwierzakowi. Subkonto DT z Pazurem po krótkim czasie zbilansowania znowu zaczyna się zadłużać a to na skutek takich przypadków jak KING, SKRZAT, KLEKS, BIEDRONKA, MINI-BĄBELEK (który w niedzielę umarł), ostatnio chorego Donka, zakatarzonej Kamilki dlatego bardzo prosimy o wsparcie na diagnostykę i leczenie KINGA

Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
nr konta: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com
Dopisek KING

Comments are closed.