Korsarz i Smyk z Owczarni proszą o pomoc w sfinansowaniu operacji!

kis3Moja pierwsza wizyta w tej części ogródków działkowych. Dzień wcześniej zadzwonił pan, który nie radzi sobie z ilością wciąż rozmnażających się kotów. Pierwsza wizyta i od razu szok. Starszy człowiek, mała działeczka i około 20 głodnych, wychudzonych i chorych kotów. Kilka kotek w wysokiej ciąży, tuż przed okoceniem. I dwaj młodzieńcy – jeden z ropiejącą raną zamiast oka (Korsarz), drugi z czymś w rodzaju ogona, pozbawionym włosów, z wielkim kawałem krwistego mięsa u nasady (Smyk).

Nie wiadomo za co brać się najpierw – mało transporterów, fundusze mocno okrojone (a każda sterylizacja kotki w ciąży to koszt 170zł!, nie mówiąc już o operacjach…) i ta bezradność, że jak nie pomożemy tym biedakom to nie pomoże nikt. Maluchy będą umierać w męczarniach, tak samo, jak chore, nieleczone dorosłe koty.

Nie miałam wyjścia – w kilka dni prawie wszystkie kotki zostały wysterylizowane, a dwa kocurki trafiły do zaprzyjaźnionej lecznicy. W ten sposób, niestety, wygenerowały kolejny dług, którego po prostu nie jesteśmy w stanie spłacić bez Waszej pomocy. Korsarz w tej chwili przebywa w lecznicy, dostaje antybiotyk, by zwalczyć stan zapalny i czeka na czyszczenie oczodołu. Smyk miał amputowany ogon, także dobrzeje pod okiem weterynarzy. Oba koty kis1zostały wykastrowane.

Bardzo prosimy o pomoc w opłaceniu operacji i utrzymania w lecznicy – to koszt rzędu ok. 500zł. Nie mamy tych pieniędzy.

Wpłat, z dopiskiem „Korsarz i Smyk” można dokonywac na:
12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
SWIFT: GOPZPLPW
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com

Za wszelką pomoc serdecznie dziękujemy w imieniu kocurków!

Comments are closed.