Koto z Chwarzna

Pamiętam kocurka sprzed dwóch lat, kiedy odławiałam go na sterylizację/kastrację. Wówczas dostał takie dziwne imię bo ciężko było określić jego płeć po złapaniu. Okazał się kocurkiem w pełni sił. Koto, do ubiegłego roku żył zdrowo i spokojnie w dokarmianym przez Panią Dorotę stadzie. Niestety już latem ubiegłego roku dało się zauważyć jego dziwną skołtunioną sierść. Podejmowano próby ponownego złapania go. Niestety Kocur omijał klatkę łapkę z daleka szerokim łukiem.
Po zimie jego stan zdrowia strasznie się pogorszył ale Koto nadal był nieuchwytny. Pani Dorota miała obawy o niego, gdyż kocur wyraźnie bardzo mało jadł. Wreszcie chyba już był tak słaby, że przestał już w jaki kolwiek sposób walczyć. Usiadł na środku ulicy i czekał. Tym razem Pani Dorota zabrała go z ulicy bez problemu. Koto trafił do lecznicy. Będzie miał wykonaną diagnostykę ale póki co musi zostać wzmocniony, gdyż to tylko skóra i kości.

EDYCJA: Stan kocurka się poprawia, nie wiadomo co jest przyczyną takiej zapaści zdrowotnej. Na pewno na dzisiejszy dzień KOTO ma koci katar. Obecnie jest kroplówkowany, ma podawane enzymy trawienne oraz antybiotyk. Polepszyły się leukocyty i czerwone krwinki. Widać cechy regeneracji krwi (miał ponowne badania). W poniedziałek będzie miał robione USG.
Prosimy o wsparcie kosztów diagnostyki KOTO.

Pomorski Koci Dom Tymczasowy
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
NR KONTA: 89160014621030907900000026
SWIFT (kod BIC): PPABPLPKXXX
paypal: pkdt.biuro@gmail.com
Dopisek KOTO

Czerwiec 9, 2019