PEKIŃCZYKI – koty, o których zapomniał świat. BŁAGAMY O POMOC.

Pekińczyki to koty pozostawione, porzucone na gdyńskim Pekinie. Ludzie zostali wysiedleni, dostali mieszkania i odeszli. Koty zostały. Niektóre znalazły schronienie w przyblokowych śmietnikach, niektóre wcale nie odeszły z miejsca, gdzie kiedyś stał ich dom. Są tam nadal… W miejscu gdzie po domu pozostał pusty plac… Głodne, płaczące, nawołujące człowieka, który je opuścił… Koty, które wychowywały się przy ludziach, zostały pozostawione samym sobie. Bez jedzenia, bez dachu nad głową. Domy zostały zrównanie z ziemia, a koty próbują szukać dla siebie ratunku i przyjaznej ręki człowieka.
Część z nich spotkały tragedie. Przejechały je samochody, gdy – przestraszone zbliżającym się koparką – próbowały uciekać co sił w łapach i… biegły prosto pod koła nadjeżdżającego auta.
Część nie zdążyła uciec przed ciężkim sprzętem, bo czuła się bezpiecznie w swoim dotychczasowym domu. Teraz nie przeżyła wyburzenia. Niektóre przypełzły do najbliższego karmiciela z przetraconym kręgosłupem. Szukały pomocy, ale nie udało się ich uratować. Te, które przeżyły, uciekały pod bloki, w krzaki lub na czubki drzew, tak bardzo bały się ogromnych stalowych potworów, które niszczyły ich domy i przyniosły apokalipsę. Koniec kociego świata widać na fotografiach.
Dom tymczasowy “Czarny Kot” od dawna stara sie zabierać stamtąd porzucone zwierzęta. Wolontariuszka znalazła domy juz około 40 kotom z Pekinu. Załączamy garść zdjęć z dt, które udało się zebrać. Choć Wiola nie miała i nie ma funduszy ani miejsca ratuje kolejne. Dom tymczasowy jest ogromnie zadłużony – w znacznej mierze przez akcję “Pekin”. Pojedyncze zbiórki nie pokrywają całości kosztów. Mimo wszystko Wioletta prowadząca dt chce pomagać nadal, bo to, co zobaczyła na Pekinie, nią wstrząsnęło. Opuszczone kotki matki z kociętami w resztach przydomowych ogródków. Koty siedzące w gruzach budynków i nawołujące przechodzących ludzi. Koty wyczekujące opiekunów, którzy nigdy po nie nie wrócą. Trudno opisać emocje, jakie wzbudza widok porzuconych, zagubionych, przerażonych zwierząt.
W tej chwili pod pod opieką dt “Czarny Kot” znajduje się 10 Pekińczyków. Dt pomaga również kotom, które w poszukiwaniu miski zeszły z Pekinu i przytuliły się do karmicieli w mieście. Często są to koty bardzo chore, wymagające długiego leczenia. Wolontariuszka ogromnie prosi o wsparcie wszystkich tych, którzy nie zasłaniają oczu i uszu na tę ogromną kocią tragedię. Tych, których los kotów z Pekinu, choć trochę wzrusza. Potrzebne są środki na opiekę weterynaryjną, karmę oraz żwirek. Potrzebne fundusze na powstałe długi. Brakuje środków na opłacenie faktur za koty przebywające w lecznicach.
Bardzo, bardzo potrzebne jest wsparcie finansowe. Błagamy o wsparcie, pomóżcie opanować tę wielką kocią tragedię. Potrzebne też dt – może ktoś może zabezpieczyć choć jednego kota? Są takie, które ciągle czekają na Pekinie na ratunek. Osamotnione, zagubione, wypatrujące człowieka.
Dane do wpłat: Pomorski Koci Dom Tymczasowy
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
NR KONTA: 89160014621030907900000026
SWIFT (kod BIC): PPABPLPKXXX
paypal: pkdt.biuro@gmail.com
TYTUŁEM: dt Czarny Kot – Pekińczyki

1 listopada, 2019

Twoje zakupy mogą pomagać

Zakupy internetowe poprzez

Ratujemy Zwierzaki

My też szukamy domu!