Ratujmy wzrok Tolusia!

Tolka zabrałyśmy z gdyńskiej ulicy. To mały, bezbronny kocurek z bardzo chorym okiem. Jest kilkumiesięcznym, drobnym chłopakiem. Popatrzcie na zdjęcia. Ile osób go ominęło, spojrzało i poszło dalej? Jak długo tak cierpi? Stan oka dowodzi, że trwało to dużo czasu.

Tolek ma cudowny charakter. Choć początkowo jest wystraszony, to wzięty na ręce, przytulony pięknie mruczy i przyciska się do człowieka. Trafił do nas chudziutki, zagłodzony, z wysoką gorączką. Silna infekcja katarowa zaatakowała gałkę oczną. Gdyby nie pomoc weterynarza oko najprawdopodobniej by wypłynęło.Tolek jest w naszej lecznicy – musimy opłacić jego leczenie. Chcemy walczyć o jego wzrok, ale nie mamy funduszy. Bardzo prosimy pomóżcie! Uratujmy oczko i dajmy Tolkowi dobre życie.

Wpłat można dokonywać:

Pomorski Koci Dom Tymczasowy
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva!
ul. Kawęczyńska 16/39
03-772 Warszawa
nr konta: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ)
SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: PPABPLPKXXX
PayPal: pkdt.biuro@gmail.com
DOPISEK: Toluś

Comments are closed.