Interwencje

SOS! Potrzebny dom tymczasowy dla Żeńki

Nadal potrzebny dom tymczasowy dla Żeńki, wiejskiego kocura chorego przewlekle na nerki. Zapewniamy mu karmę i opiekę weterynaryjną. To cudowny, przemiły kocur. Niestety jego życie nie należało do lekkich, a teraz chcielibyśmy, żeby miał troskliwy i ciepły kąt w jesieni życia. Kot nadal mieszka w lecznicy. Żenia jest ustabilizowany, wymaga jedynie podawania leków i zachowania […]

Ogonek to Kocurek wolno żyjący w okolicach jednego z Gdyńskich hipermarketów.

Pierwszy raz był naszym „klientem” prawie 3 lata temu, gdy nagle zaniemógł neurologicznie. Głównie miał zachwiania równowagi. Wówczas trafił do jednego z naszych szpitalików, gdzie po około dwutygodniowym pobycie udało się go wyleczyć i kocurek zdrowy wrócił do siebie. Pół roku temu zmarł karmiciel Ogonka – Pan Antoni a kotami z tamtego terenu zaczęli opiekować […]

Pomoc weterynaryjna – udzieloną! Pomoc w spłacie długu potrzebna!

Ta kotka już dużo przeszła…utrata oczka oraz polip w uchu, to echo choroby pospolicie zwanej ,kocim katarem’ i dziecięcych infekcji. Niestety wiejskie koty i kocięta żyją w trudnych warunkach, za co płacą często poważnymi uszczerbkami na zdrowiu. Polip został wycięty, ucho się goi, zakładamy, że po operacji choroby ucha nie będą powracać. Prosimy o pomoc […]

Mr Moo i Mr Boo

Dwa kocury z miejsca w którym dotąd mogły liczyć choć na skromny posiłek.. teraz tracą karmiciela. Zabrałyśmy je na kastracje, by choć przestały znaczyć i zmniejszyć ryzyko, ze zostaną stamtąd przegnane. Okazuje się, że są (w sumie jak to często bywa) chore i wymagają leczenia 🙁Mr Moo okazał się miłym i ufnym kotem. Nadal jest […]

„Ciepło, czysto, miło i przytulnie” – prawda?

To miejsce przez ostatnie tygodnie było schronieniem, jedynym dachem nad głową tego kota. Tam szukała jedzenia, bezpieczeństwa i chwili wytchnienia od trudnej tułaczki i cierpieniaTak naprawdę – katastrofaCzęsto wydaje się nam, że niewiele mamy kotom do zaoferowania. Klatka 100×70 cm, kawałek suchego kocyka, czysta kuweta, przyzwoite jedzenie i czysta woda. A dla niej to teraz […]

Dzień z życia wolontariuszki PKDT… i pewno wielu innych.

Sobota… Dzień wolny od pracy. Nieważne, nie dla mnie. Pobudka o siódmej rano.Oporządziłam 5 kotów, zjadłam małe śniadanie, przygotowałam sprzęt i potrzebne rzeczy do łapania kotów wolno żyjących na zabiegi kastracji. Ze stada kilkunastu została jeszcze połowa, trzeba zdążyć zanim pojawią się kolejne mioty. Jestem zdeterminowana do działania, pomimo, że stanie na wietrze i zimnie […]

Twoje zakupy mogą pomagać

Zakupy internetowe poprzez

Ratujemy Zwierzaki